Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

cyryl99

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    176
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez cyryl99

  1. Ten zegarek na pewno mi nie spadł i posiada antymagnetyczny krzemowy wychwyt balansu, więc namagnesowanie raczej nie wchodzi w rachubę.
  2. Mam pytanie do szanownych, a bardziej doświadczonych w tych sprawach forumowiczów. Od około 2 lat jestem posiadaczem Spirita (w swoim czasie chwaliłem się nim na forum). Firma Jubitom dała na niego 2-letnią gwarancję, jednakże mam pismo od Longines, że oni dają na ten model zegarków gwarancję 5-letnią. Model ten ma status chronometru, potwierdzony przez C.O.S.C., a zatem według ich standardów jego maksymalna odchyłka dobowa powinna mieścić się w przedziale -4/+6 sekundy. Mój egzemplarz początkowo „robił” +1 sekundę/2 doby, ale obecnie jego dobowa odchyłka (średnia z 30 dni) wynosi -12 sekund na dobę. Czy Waszym zdaniem jest to wystarczający powód, aby domagać się od Jubitomu wysłania tego zegarka do regulacji i jak oceniacie szanse na pozytywne załatwienie tej sprawy?
  3. To ja też dołożę opinię za. Uszy w wersji z bransoletką nie są wcale zbyt długie, a przynajmniej tego nie widać. Mam wersję 40 przy nadgarstku 16 cm, jestem szczęśliwym posiadaczem od ponad roku. Mój egzemplarz robi +4 sekundy/tydzień (mniej niż 1 sek/doba). Polecam!
  4. Też wolę, zwłaszcza latem. Bo nie ma paska, który by się przepocił.
  5. Jak na chronometr robi stanowczo za dużo tych sekund na dobę. Mój Spirit 40 mm nabyty w listopadzie spieszy się 20 sekund na miesiąc, co uważam za wynik lepiej niż przyzwoity
  6. Niby racja, ale cena serwisu też powinna być w jakiejś rozsądnej proporcji do ceny nowego zegarka, równowartość 1/3 ceny tańszych modeli Longinesa ściągana z właściciela co parę lat to trochę przesada. Podobało mi się rozwiązanie stosowane do niedawna w czeskim Prim Manufacture - za cenę dodatkowych 5000 koron (ok. 750 zł) można było wykupić przy okazji zakupu ich zegarka tzw. "całożyciową opiekę" - bezpłatne serwisowanie do końca istnienia tego egzemplarza. Było, ale się skończyło, tej opcji nie ma już w ich ofercie.
  7. Trochę mnie dziwi, że zegarek w końcu dobrej firmy wymaga co parę lat dość kosztownego serwisowania. W latach 60-tych czy 70-tych najpopularniejsze były radzieckie zegarki z napędem ręcznym i jakoś nikomu nie przychodziło do głowy serwisować je i smarować co parę lat. Niektóre z nich do dziś są sprawne, a zegarmistrza nie widziały (jest nawet taki temat na którymś z for). A jeżeli już, to serwisowanie kosztowało dosłownie parę złotych. Czy tamte zegarki były takie dobre, czy obecne tak przesadnie delikatne, czy raczej to lobby zegarmistrzów?
  8. Oj wygląda, wygląda. Tylko trzeba się dobrze przyjrzeć. I działa perfekcyjnie...
  9. Dziękuję za informację, nie dało się tego zrobić, ponieważ na podstemplowanej przez sklep karcie gwarancyjnej nie ma jej numeru w miejscu, w którym powinien się znajdować. Wysłałem zapytanie do polskiego przedstawicielstwa Longines.
  10. Do jakiego stopnia ta informacja o 5-letniej gwarancji jest wiążąca i czy powinna obejmować wszystkich sprzedawców tej marki? W momencie gdy kupowałem Spirita w Jubitomie otrzymałem gwarancję tylko 2-letnią. W chwili obecnej niektórzy polscy sprzedawcy (Kruk, Doliński) tej marki oferują Spirita z 5-letnią gwarancją, a Jubitom czy Zegarki.ZielonaGóra tylko 2-letnią. Czy na podstawie tej informacji można wymusić przedłużenie gwarancji?
  11. Bez przesady. Ja mam nadgarstek 17 cm i na bransolecie po wyjęciu 2,5 ogniwa leży jak ulał i nie wydaje się za duży.
  12. To pozwólcie, że ja jako "nosiciel" Spirita od ponad miesiąca podzielę się swoimi uwagami. Przed kupnem naoglądałem się tych modeli, które tylko w sklepie mieli - czarny 40 mm, czarny 42 mm, na pasku i na bransolecie, niebieski. Niebieski, który na zdjęciach wypada rewelacyjnie, w realu i w sztucznym oświetleniu sklepu sprawiał bardzo, pardon, tandetne wrażenie. Za bardo błyszczący i odbijający światło, ale to oczywiście kwestia gustu. Ja wybrałem czarny, ten mniejszy bo nadgarstek mam skromny. Bransoletka masywna, ale dzięki temu sam zegarek wydaje się mniejszy i nie przytłacza rozmiarem. Układa się idealnie (oczywiście po wyjęciu 2 i pół ogniwa). Jest bardzo, jak kolega zauważył, czytelny - w każdym oświetleniu, i z bliska, i z daleka. Trochę małe jest okienko daty (ale zapewne wielu ze mną się zgodzi, że jest w ogóle niekoniecznie niezbędne). Dla porządku dodam, że jest czarne w czarnym z białymi cyframi. Średnia z 5 tygodni +0,5 sek/dobę. Podsumowując - jestem zadowolony i uważam, że to był dobry nabytek. Noszę na codzień
  13. Leżał w magazynie, to się zastał, jak się rozrusza, to przyspieszy. Mój też chodził w punkt. Przez 3 doby. Teraz robi +1 sekundę na dobę (średnia z 4 tygodni). Ale życzę, żeby dalej chodził w punkt
  14. Był kiedyś taki plakat BHP-owski "Taką ręką nie zarobisz"...
  15. Longines Spirit zdrożał w Jubitomie i u Dolińskiego, o jakieś 400 zł w porównaniu z ceną sprzed 2 tygodni. W promocji -20%. Mój egzemplarz "robi" średnio +1 sekundę na dobę.
  16. Dziękuję, nie narzekam. Mocno świeci do samego rana. Spróbuję sfotografować go w ciemnościach. Muszę przyznać, że luma i rozmiar były jednymi z najważniejszych kryteriów wyboru. Konkurencją dla niego był ten oto limitowany Primek https://www.prim.cz/cz/produkt/prim-sport-l-e-108038/#utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=newsletter_PRIM Sport L.E._202020 I luma, i 38,5 mm średnicy, tylko ta powalająca cena....
  17. 20%. To nowy sklep, działa dopiero od dwóch tygodni to stara się o klientów. Czarny mam. Granatowy mi się nie podobał, za bardzo się świecił. One w ogóle lepiej wyglądają w świetle naturalnym. Tak w ogóle jestem fanem czeskiej manufaktury PRIM. Oglądałem ich ostatnią limitkę (50 sztuk) wydaną z okazji 100 lecia czechosłowackiej flagi narodowej. Na zdjęciach super, w naturze bym nie zwrócił na niego uwagi
  18. Ktoś próbuje sprzedać Spirita takiego jak mój na bazarku, jeszcze w foliach, nawet się do niego przymierzałem, ale w Jubitomie udało mi się wytargować większy upust, poza tym mieli 3 różne modele i było z czego wybrać. Zdążyłem przed zamknięciem galerii handlowych.
  19. No cóż, trudno samemu sfotografować własną grabę. Ale się poprawię. Na razie przeżywam nowy zakup
  20. Stało się. Duch przybył na nadgarstek mój. I chyba dłużej ze mną zostanie...
  21. Ten Tudor jet mało funkcjonalny, bo trudno na nim odczytać godzinę, wskazówki zlewają się z tarczą przynajmniej na tym zdjęciu. Longines jest czytelniejszy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.