Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

cyryl99

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    176
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez cyryl99

  1. Tak, kwarc. Produkcja dla posługujących się kalendarzem chińskim, z okazji roku smoka. Rok smoka dawno się skończył, a ten "cienkusz" kręci się dalej.
  2. Takie prościutkie skrzyżowanie Skandynawii z egzotyką...
  3. Szanowni miłośnicy Eterny. Widzę tu dość sporo byłych i aktualnych szczęśliwych posiadaczy Kon Tiki Four Hand, Ponieważ przymierzam się do nabycia drogą kupna tego "czterorękiego (ze względu na cenę) bandyty", byłbym wdzięczny za prawdziwą i rzetelną informację, jak przedstawia się dokładność tego cuda. Jakie są Wasze własne doświadczenia w tym zakresie?
  4. Wydaje mi się, że to raczej Longines Military 1938 jest bardziej podobny, ze względu na dużą sekundę.
  5. Mały nie jest. Ale gustowny i nieprzeładowany "gadgetami" na tarczy . Gratuluję!
  6. Kupować. Bo za ładne, w porównaniu z klasyką nie są. A to , czy wytrzymują 30, 50, czy 100 metrów zanurzenia nie ma praktycznie żadnego znaczenia, jeżeli się w tym naprawdę nie nurkuje. Taka sztuka dla sztuki, choć w bardzo wielu przypadkach to bardziej kicz, niż sztuka...
  7. A czy ktoś z Was naprawdę w nich nurkuje, czy to tylko dla szpanu?
  8. No to życzę, żebyś go sobie jak najszybciej przyswoił. Robi solidne, a jednocześnie eleganckie wrażenie. To dziwne, ale zegarki na ogół lepiej wyglądają lepiej w naturze niż na zdjęciach.
  9. No to już drugi Military 1938 na forum. Gratuluję! To całkiem sympatyczny zegarek. Mój po rozmagnesowaniu i serwisowej regulacji pierwszego dnia dalej spóźniał się 30 sek na dobę, ale "rozchodził się" do dobowej odchyłki 2 sek. Jest taki jak trzeba - nie za duży, nie za mały.
  10. To nie jest kwestia doświadczenia tylko skrzeczącej rzeczywistości. Może w Warszawie czy Krakowie wygląda to inaczej, ale w Łodzi masz słownie jeden sklep z Eposami, a w nim 3-4 smętne model, reszta na zamówienie, ze 2 sklepy w których Frederique Constant oferuje też 3-4 nienajciekawsze modele, Davosy w Łodzi nie dostaniesz nigdzie, wszędzie tylko masz Adriatikę, Alberta Riele, Aztorin czy inną Elixę.
  11. To Ci się tylko tak wydaje, dopóki nie chcesz kupić określonego, konkretnego modelu, który znalazłeś w katalogu. Wtedy się okazuje, że właśnie tego modelu nie mają i mogą Ci go ściągnąć, jak wpłacisz zaliczkę (najchętniej 25% ceny), która Ci przepadnie, jak zegarka nie kupisz. Czyli przymiarka nie zawsze jest możliwa. Polska to za biedny kraj, żeby sklepom opłacało się trzymać wszystkie modele na składzie. Spróbuj Polsce przymierzyć przed kupnem FC czy Eposa z fazami księżyca, w końcu to też dość popularne marki.
  12. Mimo wszystko radziłbym przedtem przymierzyć. Chyba że masz posturę Pudziana...
  13. Ale grzmot, jak pół karty do grania. Trzeba mieć do niego chyba łapę ciężarowca. Dość topornie wygląda.
  14. Zegarek wrócił z serwisu, podobno był namagnesowany. Gdzie i jak - nie mam pojęcia. W związku z tym mam pytanie do bardziej doświadczonych w temacie kolegów: Przy kontrolach na lotniskach wszyscy pasażerowie są przepuszczani przez bramkę i traktowani wykrywaczami metali w ramach procedur bezpieczeństwa. Zegarek albo przechodzi z właścicielem przez bramkę albo (częściej) idzie na tackę z komórką i całą zawartością kieszeni i prześwietlany. Czy to jest dla niego obojętne? Z kwarcami nie było problemów, po kontroli bezpieczeństwa chodziły dokładnie tak jak przed kontrolą. A jak się zachowują w takich sytuacjach "prawdziwe" zegarki? Jest to dla mnie bardzo ważna sprawa, bo należę do tych, którzy nie trzymają zegarków w szafie, ale w nich chodzą i jeżdżą. W końcu do tego powinny służyć...
  15. Też sobie niczego takiego nie przypominam. A zresztą, tak naprawdę to nie wiadomo, czy przyczyną spóźniania się było namagnesowanie - serwis się jeszcze nie odezwał, od oddania zegarka do autoryzowanego dealera minęło dopiero parę dni.
  16. No skąd! Nie kładłem go na lodówce,, ani na telewizorze, czy na czymkolwiek innym, emitującym promieniowanie elektromagnetyczne. Zresztą od zegarka za parę kawałków, w dodatku mającym w nazwie Military można chyba wymagać minimum antymagnetyczności. Inaczej nie można by było przejść z zegarkiem nawet przez bramkę na lotnisku.
  17. A mój świeżo nabyty Heritage Military 1938 poszedł do serwisu. Przez pierwsze 2 tygodnie sprawował się bez zarzutu - spieszył się o 1-2 sekundy na dobę, potem zaczął zwalniać a jak doszedł do -40 sek/doba postanowiłem skorzystać z gwarancji i czekam. Czytałem na jakimś angielskojęzycznym forum o podobnych problemach z Longinesem na tym samym mechanizmie (L 619 na bazie ETA 2892-2), podobno wietnamski właściciel jeździł w nim do pracy na rowerze. Tylko czy od tego może się rozkalibrować?
  18. A ja zachorowałem na prosty, czytelny, bez udziwnień i nie za masywny zegarek z czarną tarczą, z arabskimi i koniecznie mocno świecącymi w nocy indeksami. Mój wybór padł na Longines Heritage Military 1938 na ETA 2892-2, którego szczęśliwym właścicielem jestem od tygodnia. W nocy jest też całkiem przyzwoicie widoczny i czytelny Na razie sprawdzam jego dokładność.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.