W tym przypadku nazwa i numer są nie ważne,Liczy się wzór tarczy i jakość koperty która jest stalowa ze złoceniami na uszach.To rzadki i kolekcjonerski model właśnie takie jakie lubię najbardziej.
Wszystko jak najbardziej poprawne i oryginalne,prócz koronki to oczywiste mała literka.Tarcza jest ok,wyblakły napis super ale widoczny.Koperta ,dekielek i mechanizm są poprawne.
Rubis i jewels to to samo,rubis wschód europy,a jewels zachód europy określenie kamieni na tarczy.Mechanizm elastyczny stosowany od lat czterdziestych też w innych zegarkach.
Ludzie, piszemy krótko i na temat,używacie terminów których nawet ja nie rozumiem a co dopiero laik.Koronek z dużym A naliczyłem u siebie przynajmniej pięc rodzai,co składa się na grubość wielkość i szerokość,i nie ma czegoś takiego jak kształt grzybek bo ktoś kiedyś napisał i teraz z tego powodu jest lekkie niezrozumienie.
Wnikliwie przyjrzałem się mechanizmowi i widzę,że śrubki i reszta nie była ruszana,odkręcana co oznacza brak ingerencji więc pewnie na pewno wszystko w nim to oryginał.
Co do Xyloga,to jakiś czas temu 1,2,3 lata,nie wiem dokładnie pokazywał takiego białego malowańca,że kupił go tylko i wyłącznie dla koronki,ciekawe czy pamięta taką okoliczność.
Kubah,efekt sponiewierania daje 100 procentową pewność ,że całość jest oryginał.Jeszcze zapytam Ciebie jak wygląda dekielek od środka,czy są tam jakieś bazgroły przez fachowca napisane i wtedy będzie jakaś jasność ingerencji w ten zegarek.Ja zawsze jak mi wpadnie jakiś Atlantic zaglądam pod dekielek i wiem czy było coś ruszane,grzebane itd.
Proces amfibie jest troche skomplikowany i zaczyna się od lat 60 goły napis Wostok,po tarcze rysunkowe lata 80,90.i stąd moje przypuszczenia,że to wczesny model.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.