Włos był trochę krzywy i posklejany, balans miał uszkodzony górny czop. Nie chciało mi się bawić w nabijanie nowej osi więc odłożyłam go na bok a zresztą brakowało 2 wkrętów na wieńcu balansu. A wiadomo jak bym je wkręcił to zabawa w wywarzanie i takie tam.☺ Gdzieś znalazłem dobry balans więc wymieniłem i czyszczenie, wymiana pękniętej sprężyny, zamka regulatora, osi sekundowej, zardzewiałej kotwicy i finalnie oliwienie. A skrócie trochę roboty było teraz wygląda tak : To teraz kto zgadnie jaki to zegarek? ☺☺☺☺☺