To i ja pozwolę sobie dorzucić swoje 3 grosze. Dla pokolenia 30+ G-Shocka w młodości był czymś nie osiągalny czymś wyjątkowym. A dzisiaj często Ci sami ludzie koszą taki hajs że mogą sobie pozwolić na zakup zegarka za 10 i więcej tysi. A z racji sentymenty szukają odpowiedniego dla siebie produkty w marce która była w ich dzieciństwie ( i dalej jest) czym wyjątkowym. G-Shock staje się coraz bardziej ( jak nie stał się już ) "produktem" lajfstajlowym i tą sentymentalność do marki także wykorzystuje tworząc "produkt" dla bardziej zamożnego klienta. Zegarki drogie są też pokazaniem swojej siły w wykorzystaniu technologii. Tak samo robią producenci samochodów pokazując concept cary. Zobaczcie my to potrafimy zrobić. Casio od dłuższego czas zmienia politykę segmentacji marki. Wydziela swoje kolekcje i stara się je pokazywać jako oddzielny brend by właśnie logo Casio nie determinowało "tyle kasy za Casio". To stało si3 z Oceanusem, G-Shock a powoli tą strategie zaczyna stosować Edifice. Także chcą mieć produkt w każdym segmencie rynku i tyle. Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka