Krzysiek16
Użytkownik-
Liczba zawartości
218 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Krzysiek16
-
No oczywiście że Chaos to pies mojej żony :-) W tamtym miesiącu ukończył rok, więc to już dorosły pies.
-
U mnie w domu tak wariat:
-
Zlot BMW u mnie w mieście: 740i, automat, nawet wycieraczki świateł :-) 635 CSi Stara seria 8
-
Jedna z jego piosenek ma na YouTube 1.5 mld wyświetleń, więc zdecydowanie szerzej znany, bez względu na to czy robił dobrą muzykę czy nie.
-
Właśnie skonfigurowałem swoje auto na stronie producenta. Wyjechałem z salonu za 65% oficjalnej ceny, auto nabyłem w styczniu z data pierwszej rejestracji w listopadzie. Sprzedawca był zadowolony, myślę że producent też nie poniósł strat. No i zdecydowanie Toyota Avensis nie jest autem klasy premium, przy których to można jeszcze więcej wytargować.
-
A ja od może 5 lub więcej lat nie widzę żadnej znaczącej różnicy między telefonami: duży wyświetlacz, na górze kamera i czujniki a na dole przyciski dotykowe, z tyłu kamera, ewentualnie czytnik odcisków i tyle. Zauważyłes to dopiero w tamtym roku? Kiedyś: 10-15 lat temu bądź więcej, telefony - rzeczywiście każdy był inny. Jeden z anteną, jeden składany typu Motorola V, Backberry z klawiaturą qwerty, Siemens z dokładanym aparatem fotograficznym, HTC z rozsuwaną pełną klawiaturą, Alcatel z joystickiem góra-dół, Sony Walkman do muzyki, a K do robienia zdjęć z osłonką na aparat, Matrix z wysuwaną klawiaturą, Nokia z gumy (klawisze), że tak z pamięci wymienię. Teraz to jeden duży wyświetlacz dotykowy i tyle...
-
Dziś UFC 223, walczą oczywiście nasze dwie najlepsze zawodniczki: Joanna Jędrzejczyk i Karolina Kowalkiewicz. Joanna walczy z Namajunas która w poprzedniej walce odebrała jej tytuł. Wcześniej Kowalkiewicz pokonała Namajunas więc mam nadzieję że tym razem Joanna wygra. Karolina ma za przeciwniczkę pania Herrig która ma passę 4 zwycięstw. Trzymam kciuki!
-
No i pewnie może dużo opowiedzieć o wymianach silników 2.0 TDI po awarii pompy oleju, bo naprawa nie ma sensu...
-
Zakupiłem sobie nową płytą OSTR - w drodze po szczęście. Cieszy mnie że Adam trzyma formę. Poprzednie płyty trochę mnie zawiodły, głównie przez to że mam olbrzymie wymagania wobec tego artysty.
-
Przedwczoraj kupiłem sobie dwie gry na PS4: Horizon Zero Dawn Komplete Edition, i A way Out. Ktoś już grał?
-
Co do Ducato, brat kupił 2.3, w parę lat przejechał 400k km i nic się specjalnego nie działo, więc mogę polecić. Co do Ferrari, w końcu auto na f więc podchodzi pod regułę... Ile ta reguła jest warta w 2018 roku to inna sprawa. Tak jak w latach 70-80 wyśmiewano japońską technologię, tak później, moim zdaniem, prześcignęli oni wszystkich pod względem jakości i trwałości. W latach 90 i później wyśmiewano Koreańczyków, z początku słusznie ze względu na kiepską jakość, tak teraz wydaje się że dogonili technologicznie Europę/Japonię i idą dalej... Aktualnie wciąż uważam że Japończycy przodują w niezawodności. Ale najlepsze lata mają już za sobą. Niedawno sprzedałem 20 letniego Nissana Primera, którym jeździłem 10 lat, ponad 150k km i miałem jedną awarię. Ale takie czasy już nie wrócą...
-
Czyli jesteś także za delegalizacją sportów samochodowych (osiągane prędkości), kolarstwem (tam często też maraton przejeżdżający przez miasto przekracza ograniczenia prędkości, nie zatrzymuje się na stop, nie zwalnia w pobliżu przejść dla pieszych), sportami siłowymi (np. kodeks pracy wyraźnie zabrania podnoszenia ciężarów - zdaje się że 50kg dla mężczyzn... a skoro dla sportowców to praca...), Rugby (i inne sporty np. piłka nożna, koszykówka)- naruszenie nietykalności osobistej, i pewnie wiele innych sportów. Zapewne sportowcy też nie przestrzegają przepisów kodeksu pracy odnośnie przerw w pracy (np. Dobowy odpoczynek 11h) Twój argument jest zdecydowanie niedorzeczny - w wielu, może i większości sportów robienie tego samego na ulicy z przypadkowymi osobami jest karalne.
-
No cóż, tylko współczuć jak ciężkie mają życie... Jeden z koszykarzy kupił wszystkim kolegom z nowego zespołu po Submarine. I pewnie niektórym było głupio, bo co nosić tego nikt nie chce, a wyrzucić nie wypada...
-
Czytałem ten artykuł już dwa razy i na prawdę trudno mi uwierzyć że taki poziom jest na pewnych portalach ;-) Zacytuję: "W ślad za Szwedami w 1970 roku poszła Finlandia,[...] Do Finlandii dołączyły pozostałe kraje skandynawskie, czyli Szwecja..." Takie samonapędzające się kółko :-) "W Austrii zrezygnowano choć podobno były pozytywne efekty" - pełny profesjonalizm. "Jak podkreśla autorka raportu, nie można stwierdzić, że wzrost liczby ofiar nastąpił na skutek wprowadzenia nakazu używania świateł" czyli tam gdzie się poprawiło to dzięki światłom a tam gdzie się pogorszyło to nie wiadomo dlaczego... Jeżeli ktoś ma ochotę to może poczytać o tym temacie na stronie: dadrl.pl Rzeczywiście nie widzę, nie wiem skąd wziąłem :-) w każdym razie spalanie wzrasta, nieznacznie, i nikt z nas nie widzi w tym problemu, tu się zgadzamy.
-
Gustawiczku, patrzyłem na jednostki:Na jałowym wzrasta z 0.9 l/h do 0.936 l/h czyli o 3.6%. więc zakładasz że podczas jazdy też wzrośnie o 0.036 l/h co uważam że jest fałszywym założeniem. Zresztą to nie jest istotne dla mnie. Natomiast dla stacji benzynowych w Polsce daje już całkiem przyjemną kwotę. Jeżeli akcję która m.in. zwiększa spalanie sponsoruje stacja benzynowa to wierzę im w takim samym stopniu jak organizacji która walczy z dieslami a jest sponsorowana przez Toyotę...
-
Widzę że dla wielu ludzi jest tak, że jak fakty przeczą ich przekonaniom to tym gorzej dla faktów. Dane policyjne odnośnie wypadków wyraźnie wskazały że w 2007 wzrosła liczba wypadków wzrosła, w stosunku do lat poprzednich. Jest strona dadrl.pl na której są podsumowania faktów - liczby przemawiają do mnie bardziej niż to co się komuś wydaje bądź kto co widzi a kiedy widzi później. Gustaw6666 wydaje mi się, że nie można założyć że jak na biegu jałowym wzrasta spalanie o 0.03 (A w ogóle 0.936 zgodnie z matematyką należy zaokrąglić do 0.94 a nie 0.93), to podczas jazdy będzie tyle samo. Ale jak już pisałem, koszty użytkownika są zupełnie nieistotne, liczy się bezpieczeństwo. Moim zdaniem zdecydowana większość wypadków jest spowodowana przez trzy czynniki: nagminne łamanie przepisów, infrastruktura (kiepskie drogi, brak obwodnic) i stan aut (stare - bez systemów bezpieczeństwa, w kiepskim stanie technicznym). Dwie ostatnie to kwestia pieniędzy. Pierwsza natomiast to kwestia dyscyplinowania kierowców. Nie rozumiem czemu miejsca pracy fotoradarów muszą być oznaczone, także wysokość mandatów dla wielu jest zbyt mała - może system ze Szwajcarii by pomógł?
-
To co napisałeś można podsumować jednym słowem: kłamstwo. Nie, nie było żadnego skokowego wzrostu liczby pojazdów w 2007 roku, natomiast była skokowa ilość wypadków, zwłaszcza z udziałem pieszych, rowerzystów i motocyklistów. Jeżeli przez 95% roku masz ciemno, to czas wyjść na zewnątrz lub co najmniej żaluzje odsłonić. Nie chodzi mi o wzrost zużycia paliwa, bo tego żaden kierowca nie odczuje (około 1% skakania więcej), ale koncernom paliwowym oczywiście że kampania się już wielokrotnie zwróciła i dalej sobie nabijają kasę kosztem życia ludzi - dosłownie. Gdyby to miało wpływ to zapewne we wszystkich krajach by wprowadzono taki przepis a nie w 5% krajów. Zresztą dane pokazują wyraźnie, że światła włączone w dzień nie pomagają w niczym, a wręcz szkodzą. W Skandynawii wprowadzono ten przepis tylko dlatego że zmieniono ruch z lewostronnego na prawostronny co miało w tym przypadku poprawić bezpieczeństwo.
-
I słusznie. Właściwie Polska, obok krajów skandynawskich jest jednym z nielicznych krajów na świecie w którym taki przepis obowiązuje. W Polsce była cała kampania społeczna promującą jazdę na światłach cały dzień, jakiś mnie nie dziwiło że sponsorowały ją koncerny sprzedające paliwo, producenci żarówek itp. Po wprowadzeniu przepisów liczba wypadków i ofiar wzrosła, no ale liczy się pieniądz, nie ludzie. W Austrii też wprowadzono ten przepis, oczywiście liczba wypadków wzrosła i szybko (po dwóch latach) wycofano się z tego - liczba wypadków zmalała.Wolałbym żeby kierowcy wyłączyli światła a włączyli myślenie...
-
W Niemczech jest obowiązek każdy z oznaczeniem M+S w warunkach zimowych, co jest wskazane ustawą a także przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Standardowo wszyscy mają te opony w okresie październik- Wielkanoc, więc nie ma tu problemu że ktoś po ciepłym marcowym dniu założy opony letnie. Ostatnio wprawdzie jeździłem na oponach całorocznych chyba z 10 lat temu i nie byłem zadowolony. Testy które widziałem też zawsze pokazują przewagę opon sezonowych, być może ona się zmniejsza, jak to wyżej piszą koledzy...
-
I wyprzedany. Dostępny na zamówienie do odbioru osobistego w trzech MM na całe Niemcy...
-
Pewnie sami zagłosują przeciwko. Moim zdaniem jest to słuszna koncepcja. Ale też trzeba się zastanowić czemu ludzie je wycinają, moim zdaniem z kilku powodów:- profilaktycznie, bo znajomy kolegi sąsiada czytał na forum że mu się popsuł, - bo to "modne", - bo to polepsza osiągi silnika, zmniejsza spalanie itp., - bo filtr jest zużyty, - bo filtr jest wadliwy i ciągle trzeba jeździć do serwisu go czyścić. Zdecydowanie trzy pierwsze powinny być surowo karane. Myślę że trzeci punkt wynika też z ceny nowego, i w końcu ta cena zacznie spadać jak filtry będą już na masową skalę produkowane, także przez producentów zamienników. A w ostatnim przypadku producenci powinni być także odpowiedzialni za ich wyrób. Jeden z kolegów pisał że w jego Hondzie ciągle się zapycha, moim zdaniem kilkukrotna "awaria" tego samego elementu powinna skutkować wymiana filtra na nowy przez producenta, a gdy to nie pomoże... wymiana auta, na wolne od wad?
-
Wie ktoś może jak skończyła się dla VW ta afera z oszukiwaniem na pomiarach spalin? W USA grożono im 15k$ od każdego sprzedanego auta. Koncert Bosch który im dostarczał że sterowniki do oszukiwania na testach też udawał że nic nie wie. Sprawę zamieciono pod dywan?Chyba niektórym wolno więcej niż innym... A na przykład Toyota, której paru kierowców w USA pomyliła gazu z hamulcem, sprawdziła potem wszystkie wyprodukowane przez siebie auta, co było, podejrzewam, dość drogą akcją serwisową... A propos Hołowczyca - może na ręku miał zegarek który reklamował - Atlantic z tachometrem - może on mu wskazał niższa prędkość!
-
Dziękuję za merytoryczną, fachową, rzetelną odpowiedz na mój post. Wiele wnosisz do tematu :-) Tak, ale to tylko chwile. Tak właściwie mają wszystkie samochody którymi jeździłem ostatnie lata. Nie prawda. Toyota Avensisem 2.0 D4D (BMW N47) spełnia normę Euro 6. Chyba to był główny powód dla którego Toyota zrezygnowała ze swoich 1AD/2AD - w Europie dziś część rynku należy do Diesli.VW i nie tylko on, daje te zniżki, ogólnie bardzo sobie w ten sposób napędzają gospodarkę. No i słowo klucz "do" 10k€...
-
DxOmark to bardzo kiepsko wyznacznik jakości zdjęć, więc się nim nie sugeruj.
-
Odwieczna walka na tym forum: co lepsze Japońska czy Niemiecka/Szwajcarska technologia :-)
