W Corsie dieselku (2005, 222 kkm, regularny serwis) pojawił się lekki siwy dym po rozruchu zimnego silnika. Po rozgrzaniu problem znika. Wiem, że jest to temat rzeka i to może być skutkiem wielu nieprawidłowości od dziurawego układu wydechowego po wtryski, pompę, zawory, głowicę, sondę i inne przypadki. Czytałem Internet i niektórzy wymienili pół auta, zostali znienawidzeni przez okolicznych mechaników by znaleźć usterkę, np. wymienić tylko 3. wtrysk.
Wpadłem ostatnio do ASO, przy okazji innego problemu. Nie potwierdzili moich spraw z siwym dymem. Stwierdzono, że czasem może tak być, albo jak jest to niewielki itd. Nie wiem dlaczego skoro ja widzę. W sumie to mi to nie przeszkadza, ale obawiam się, że problem może postąpić i objawić się wkrótce awarią czegoś grubszego. Wolałbym tego uniknąć, stąd moje zainteresowanie. Komputer nie wykazuje żadnych błędów. Dlaczego?