Kolega Slawek01 nie zaprezentował "podróby".
Na tarczy nie widnieje napis "Seiko".
Każdy widzi, że to nie ta marka.
Nie próbuje udawać, że jest posiadaczem Seiko.
Ma "rekina".
Niektórzy z nas z różnych powodów nie mają możliwości zakupienia takiego zegarka, w tzw. oryginale, jakby im się marzyło.
Przyznaję, że ze względów finansowych w swoim czasie kupiłem Corgeut, wzorowany na Tudorze Black Bay,
a ostatnio Heimdallra zbliżonego do Seiko MM300.
Niektórzy chcą spróbować przed znacznym wydatkiem na cel ostateczny.
Jest na forum kilku kolegów, którzy mogą sobie pozwolić na bardzo wiele.
Łatwo im krytykować innych, gdy kiesa głęboka.
Ale przecież nikt nie prezentuje tu tzw. "replik". A jeśli to robi, szybko wylatuje. I wówczas zasłużenie.
Temat był kilkakrotnie wałkowany.
Na koniec poruszę dwie kwestie:
1) wzory kopert zegarków i tarcz nie są chronione prawem autorskim lub patentowym, dopóki zaopatrzone są w szczegóły w sposób oczywisty pozwalające na stwierdzenie, że nie jest to produkt innej firmy;
2) gdyby dobrze poszukać we wzornictwie lat 50 i 60 mogłoby się okazać, że kilku purystów również posiada zegarki niepokojąco zbliżone do produktów innego producenta - polecam zestawienie modeli Hublot i AP.