Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sebolski

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4002
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sebolski

  1. Witam Panów Zegarników ) Dzisiaj ratowanie pięknego poljota automata :) Zgodnie z niedawną sugestią zamieszczam stosowne oświadczenie. Wykonywanie napraw niezgodnie z fachową literaturą może prowadzić do trwałego i nieodwracalnego uszkodzenia zegarka. Wszystkie czynności zamieszczone przeze mnie wykonujesz na własne ryzyko Objaw był taki, że podczas ustawiania godziny wskazówka sekundowa oraz minutowa kręciły się razem pomimo przerwy między nimi. Pierwszą myślą było samoistne wyskoczenie ćwiertnika z przekładni. Możliwa naprawa to demontaż tarczy z wskazówkami , tarczy spinającej mechanizm kalendarza, docisk ćwiertnika , "click" i tyle. Ale nie tym razem Rzeczony pacjent na zdjęciu nr. 1. Aż prosi się o interwencje Zdjęcie numer 2 to wygląd kalendarza po zdjęciu tarczy. Na pierwszy rzut oka wszystko prawidłowe. Test przerzutu kalendarza za pomocą koronki prawidłowy. Po zdjęciu tarczy spinającej kalendarz widać było po kilku sekundach co jest nie tak. Na zdjęciu nr.3 widzimy pewną część ćwiertnika , która pękła. ta część jest lekko pogrubiona w stosunku do pozostałej reszty gdyż ona powoduje "clik" przy osadzaniu. Poprzez pękniecie widać oś sekundnika. Dodatkowy syf na kamieniach (zdjęcie 4 i 5) z obu stron powstały poprzez odrobiny metalu powstałe w momencie pękania też zrobiły swoje. Na zdjęciu nr 6 widać różnicę w wysokości uszkodzonego elementu zaznaczonego na kolor czarny oraz prawidłowego na kolor żółty Naprawa polegała na wymianie przekładni wraz z ćwiertnikiem po wcześniejszym wymyciu benzyną ekstrakcyjną obu stron i podaniu odrobiny oleju na obie strony kamienia
  2. Masz rację co do słownictwa od tej pory będę używał podobnej formułki co reklama leków czy środków przeciwbólowych W kolejce czeka opis naprawy poljota automata gdzie wskazówka godzinowa i minutowa kręcą się razem podczas nastawy godziny
  3. Nigdzie nie napisałem ,że tak się to robi. Staram się opisywać tak jak ja to robię a nie w oparciu o fachowe książki. Analizując jak wszystko funkcjonuje uznałem, że lekkie popchniecie wodzika igłą nie zaszkodzi. nie ma aż takiego oporu żeby spowodowało to wyszczerbienie beczki, półbeczki czy czegoś innego. Analizując werki z kalendarzem oraz bez zauważyłem że tego otworu brakuje w werkach gdzie brakuje kalendarza. Uważam, że ruscy dopuścili możliwość różnych operacji przez ten właśnie otwór aby nie demontować kalendarza. Ten otwór bez demontażu kalendarza umożliwia naprawę jeszcze jednej usterki. Czasami pomimo ze wałek wlazł to blokada tego wałka nie działa i można swobodnie wyjąć wałek. Każda blokada koronki ma zazwyczaj malutki pin który jest przytrzymywany przez pewien element. Ten element gdy "zejdzie" z tego pinu powoduje bezproblemowe wyjęcie wałka. W przypadku werku bez kalendarza jest prosta. Zdejmujesz tarczę, lekki docisk, "clik" i element blokuje pin w blokadzie wałka. Gorzej jak jest kalendarz. Trzeba go całego demontować aby to zrobić. Otwór ten omija to, skraca czas naprawy. I tyle. Nie zmienia to faktu ,że zacząłem chyba nie od tej strony co powinienem.
  4. no może ciutkę za dużo na bęben
  5. to olej chyba 8004 no nie wiem czy Ty smarujesz skoro takie skojarzenia
  6. Szybka naprawa "niedziałającego wałka" w poljocie 17k lub automat. Zasada podobna też do sławy. Czasami podczas wkładania wałka wystąpi problem gdyż nie będzie można nakręcić zegarka ani ustawić mu godziny. W 95 % przypadków wodzik wypada z beczki. Naprawa polega na delikatnym wciskaniu koronki przy jednoczesnym dociskaniu beczki od drugiej strony. Nastepnie mała igła, popychamy wodzik delikatnie ku górze i działa:).Na zdjeciu 1 , żółte strzałki pokazują gdzie należy dociskać. Czarna strzałka pokazuje ruch wodzika wraz z beczką. Czerwone miejsce pokazuje mały otwór, w który należy wsadzić przykładowo igłę i przesunąć ją tak delikatnie aby wodzik poszedł do góry i wskoczył w miejsce przeznaczone na beczce. Zdjecie 2 to już prawidłowo osadzony wodzik po odciągnięciu koronki. Prawidłowym objawem funkcjonowania wodzika wraz beczką jest to, że gdy delikatnie przesuniemy beczkę do góry i puścimy to wróci sama z powrotem za pomocą spreżyny kontrującej.
  7. No jak by był trochę tańszy to kto wie Wypassportowane z Tapatalka
  8. Kiedyś bylo o nim. Wskazowka stopera duzego malowana. Powinno byc widac tuleje a tu jej brak. Za gruba warstwa farby. No i tarcza ukrainka. Co jakis czas wrzucany na alle. Wypassportowane z Tapatalka
  9. Na moje oko mogą być dwie bezpośrednie przyczyny. Pierwsza to zablokowanie poprzez stary smar i syf czopa lub czopów tej przekładni. Druga to bardziej prawdopodobna to blokada od strony mostka sprężyny. Przekładnia która naciąga sprężynę zarówno poprzez koronkę jak i poprzez wachnik składa się z dwóch zębatek. Dolna przekazuje ruch z koronki a górna odbiera ruch z mostka rotoru. Pomiędzy nimi są dwie zapadki. W środku był syf, stary smar który stał się czymś w rodzaju wazeliny. Pewnie to spowodowało brak ruchu elementów metalowych. tak mi się wydaje.
  10. czasami się gna gdy podczas naprawy czy remontu uszkodzi się element tak delikatny i drogi jak blaszka/sprężyna stopująca wskazówkę minutową stopera 3133
  11. Witam Panów Zegarników:) Gdyby kiedyś Wasz ukochany 55g czy to niebieski czy czarny lub inny automat przestał być nakręcany poprzez wachnik to niekoniecznie trza gnać do majstra :) Jedną z przyczyn jest wyszczerbienie zębatki pośredniej która przekazuje ruch na kolejną a ta nakręca sprężynę główną. Zdjęcie 1 Po lewej na zębatka uszkodzona. Na żółto zaznaczyłem ubytki. Po prawej stronie prawidłowa Zdjęcie 2. Jej umiejscowienie w mostku odbierającym ruch z wachnika. Zdjęcie 3. Po zamontowaniu mostka i osadzeniu wachnika jej część niewidoczna zaznaczona jest na żółto. czarne zaznaczenie to przekładnia która bezpośrednio nakręca sprężynę.
  12. dzięks,stan ma rewelacyjny. Biorąc go rozglądałem się po stole czy aby pudełka i kwitów nie ma.
  13. Kto rano wstaje... Wypassportowane z Tapatalka
  14. Takie tam ze spaceru werk molni sprawny. Troche przeczolgany przez zycie. Wypassportowane z Tapatalka
  15. Wczesniej były pokazywane ale nie w takim wydaniu:) pojechały na spa i pedikiurzenie do luksusowego ośrodka u kolegi @Myszaty wróciły odmienione Wypassportowane z Tapatalka
  16. Taka sławcia na ryneczku zamrugała do mnie Wypassportowane z Tapatalka
  17. jakbyco to wskaźniki ma złote ale dzięks za podpowiedź
  18. czyli byc może przekładka a być może oryginał?
  19. Ktoś wie z jakiego to okresu? Wypassportowane z Tapatalka
  20. Dzisiejszy spacer po znanych rewirach;) wostok z dedykacją Wypassportowane z Tapatalka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.