u mnie to wygląda tak, mam jakieś 22 zegarki do codziennego użytkowania. Większość z datą. Jeśli wpada jakiś popularny i uszkodzony to rozbiórka od strony werku , czyszczenie , smarowanie i test nocy. Jak rano będzie cykał to do pudła. Lecz jeśli wpadł 55g lub beczka albo sława lodóweczka to wtedy full professional rozbiórka do ostatniej śrubki , czyszczonko i oliwionko :) pasek i na rąsie. a potem do wspomnianego zestawu do codziennego użyku