Witam panów zegarników dzisiaj poljot budzik na tapecie Może komuś przyda się pocztą przyszedł niby uszkodzony poljot budzik. Opis taki, że balans ok ale mechanizm po nakręceniu nie rusza. I faktycznie. Gdy poluzowałem śrubki mostka mechanizm ruszył. Czopy górne w przekładniach w porządku, żadna przekładnia nie przesuwa się dołem więc dolne czopy też ok. Po godzinie dumania i porównywania elementów z części zapasowych okazało się że kamień mostka trzymającego przekładnie (zdjęcie 1) , która jako pierwsza odbiera napęd ( na czopie jej osadzony jest ćwiertnik z drugiej strony) jest wysunięty do góry co dociska oś sekundową (zdjęcie 2 lub 3 ) ku górze do mostka (zdjęcie 4). Wydaje mi się , że uszkodzenie wyszło gdy ktoś wymieniał ćwiertnik i za mocno osadził go tak ,że kamień wyszedł lekko z drugiej strony.