mój zodiak co prawda był w stanie i tu nieprzesadze agonalnym inaczej mówiąc duzo przeszedł, piękny to on nie jest właśnie ze względu na tarcze mocno podniszczoną i wytartą na brzegach, ale troche pracy dało efekt, dzięki Krzyśkowi skompletowałem wskazówki i wałeczek zresztą pasek tez krzyskowy i zegareczek znów może cieszyc sie powtórnym zyciem tym razem na wysłużonej emeryturce
mój zegarmistrz niema nawet typowych szkiełek a to rozmiar chyba 352, coraz trudniej jest pozyskac szkła do rosyjskich bo coraz mniej szkiełek tego typu sie uzywa a obawiam sie ze moze byc coraz gorzej
oj zapewniam że nieprzeszły niezauwazone, ale swoją drogą długo przewijały sie te zegarki na allegro jesli dobrze pamietam, ja mam podobnego jak ten pierwszy(nawet chciałem kupic do parki) tylko wersja biała - czy twój też ma takie grube szkło, mój ma takie ala pancerne,
i kto to mówi chciałoby sie powiedzieć - ten który najczęściej prezentuje najnowsze swoje nabytki i przez którego niejeden nie spi po nocach marząc o podobnych egzemplarzach. Krzysiek no fakt gdzies juz widziałeś te moje nowe nabytki
W moim przypadku komandiry kupowałem na raty od jednego sprzedawcy tzn najpierw jednego potem drugiego, ale równie dobrze krecą mnie stare poczciwe pobiedy
no nie ten dekiel ze szkła to jakies nieporozumienie. Ale co do reszty zegarka można by sie spierac pasówka czy nie, owszem były kirowy na zupełnie innych uszkach lub na takich jak ten z poniższego linku, mechanizm taki sam ( no prawie bo niedosyc ze wyprodukowany tez w innych zakładach bo logo na mechanizmie inne - kłóci sie z tym na tarczy to i kaliber chyba mniejszy) http://www.netgrafik.ch/infantry-watches2.htm
niedługo zaprezentuje mojego świezo nabytego komandira, odnosnie komandirskich niedawno mój zegarmistrz był zdziwiony ze w tych mechanizmach moze byc stop sekunda - po naprawie mój komandirek juz stop sekundy niemiał (do teraz niewiem co jest przyczyną), troche sie pospierałem z nim ze jednak cos takiego istniało w wostokach, niedługo zamierzam zrobic mu małą prezentacje
ależ ten aviatorek świeci prawie jak moja amfibia , kadarius trzeba przyznać ze fajne te elektroniki prosto z Białorusi, a ten komandir to coś czego szukam od jakiegos czasu
nigdy nie liczyłem ilosci kamieni, byc moze faktycznie zaczęto produkowac tarcze nietypowe w porównaniu z innymi bo różniące sie napisem tzn iloscią kamieni.
Kadarius to chyba początek kolekcjonowania dekielków, jak mozna zbierac tarcze bohomazy to czemu nie dekle a to mój nabytek, długo przyszło mi by się nim cieszyć
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.