Dla kogoś kto już ma w swojej kolekcji automaty, chronografy, tripledejty, recordmastery, budziki, mniej lub bardziej popularne subsekundy, jakieś tam shockabsorbery na FHF-ie i do tego jakieś rzadko spotykane kąski z argentyny to taka Delbanka na rzadkim mechaniźmie i z takimi napisami będzie fajnym dopełnieniem kolekcji. Z tymi cenami na portalach aukcyjnych to bywa różnie. Czasami byle trup osiąga cenę powyżej 150. Czasami można upolować coś fajnego za śmiesznie niską kwotę. Są również "kolekcjonerzy" którzy napychają kabzę zbysiowi i jemu podobnych. Takie prawa rynku. MI osobiście jakoś shockabsorber się podoba, ale poluję również na jakiegoś recordmastera lub murzynka z plastrem miodu ewentualnie coś w większej kopercie z Argentyny. Nie planuję jakiejś mega-kolekcji. 3-5 działających egzemplarzy Delbany w zupełności mi wystarczy.