Ooo, gratulacje @Butik zakupu, aż zainspirowało mnie to do wygrzebania swojego z szafy.
Od samego początku mi się spodobał, chodziłem do butików mierzyć, cykać foty i za każdym razem przekonywałem się, że wszystko mi się w nim podoba. Po czym kupiłem i... nie noszę. Mam jakiś problem z tym zegarkiem, cieszy oko za każdym razem gdy na niego spojrzę, jednak brak daty powoduje, że czuję się, jakby mi czegoś brakowało na nadgarstku. Może, jak to zostało już wielokrotnie wypowiedziane na forum, muszę dojrzeć do momentu, w którym brak daty zaczyna być atutem, a nie przeszkodą.
Nie mniej dziś poleży sobie na standzie koło monitora i cały dzień będzie cieszył oko