Od kilku lat chodzę na cykliczne imprezy charytatywne z moim szefem. Spotykają się tam różni ludzie ze świata biznesu. Z ciekawości zwracam uwagę na zegarki , które goszczą na nadgarstkach. W większości są to rolex i klasa wyżej. Ale teraz ja nie o tym. Co mi się bardzo spodobało ? To to , że starsi panowie w wieku około 60 lat mają na nadgarstkach DD 36 , w wieększośći złote. Po stanie zegarka można wywnioskować , że były noszone regularnie przez wiele , wiele lat. Na tyle to fajne , że mam ochotę kupić takiego Rolka , po to by się z nim zestarzeć. I właśnie 36 , bo na ręce staruszka wyglada pięknie , dostojnie , 40 mm by już takiego wrażenia nie robił. I tylko z Rolkiem się zestarzeć. Synowi w spadku zostawić. To w nich jest za***iste. Szwed DD zajefajny. Edit Oczywiście chodziło mi o złoto , czyli żółte złoto. Bo wszystkie DD to złoto lub platyna. Sent from my iPhone using Tapatalk