Piotrek, źle mnie zrozumiałeś. info o limitacji na pierwszą sprzedaż, a potem następne serie po 100, 80 sztuk to rzeczywiście kpina z klientów. kupując zegarek za 600-800$ w limitacji spodziewasz się rzeczywiście że nie będzie ich więcej... nigdy więcej. potem jak widzisz, że trzeci lub czwarty rzut jest za pół ceny (350$ - to ja ) to można się usztywnić jak "widły w gnoju". też miałbym kwaśny posmak w ustach widząc taką ofertę mój wpis dotyczył zdania kolegi Maxim: nie zwracam uwagi na limitację (może zwracam, ale jako temat drugorzędny, nie jest to konieczne kryterium zakupu zegarka), najpierw jest iskra w głowie i myśl - to mój styl, będzie fajnie go mieć. i jak mnie stać to kupuję i cieszę się nim nie zwracając uwagi czy zrobiono go w 50 sztukach czy w 50 mln sztuk w 4 edycjach