Hej, Po okazjonalnym nabyciu ciekawego garniturowca doskwiera mi brak czegoś trochę mniej eleganckiego, ale wciąż dosyć uniwersalnego (i do koszuli i do t-shirtu ). W związku z tym, że byłby to zegarek absolutnie na codzień to nie przesadzając z budżetem chciałbym zmieścić się w jakichś 6-8 tys. PLN, jak najbardziej dopuszczając używane. Inne założenia: - koniecznie automat, - 38-42 mm - raczej prosta tarcza, ew. chrono, - bardziej na pasku, ale bransoleta też może być - coś oryginalnego, nie "mocno inspirowanego" innymi markami. Po szybkim researchu w porządku opcjami wydają się być (w kolejności od najbardziej mi się podobających do najmniej): - Junghans Meister Telemeter (https://www.uhrenschmuck24.ch/junghans-meister-telemeter-automatik-027-3380-00.html) - Nomos Club Automatic (https://nomos-glashuette.com/en/club/club-automatic-751) - Longines Legend Diver, - używany Tudor Heritage Ranger, - Oris Sixty-Five (https://www.uhrenschmuck24.ch/oris-divers-sixty-five-01-733-7707-4064-07-5-20-22.html) - jakiś używany Tag Heuer Carrera 5 albo Grand Carrera Co sądzicie o powyższych? Dodalibyście coś do listy? Może są jakieś godne polecenia japończyki w tym przedziale cenowym (GS na pewno zagości kiedyś w kolekcji, ale w tym budżecie mieszczą się tylko kwarce :/)?