No właśnie tu jest sedno sprawy. Kolekcjoner zobaczy, oceni. Powie wezmę bo potrzebuję takiego mechanizmu,tarczy koperty, etc. kupi świadomie. A osoba chcąca zrobić prezent przeczyta: "nieużywany, cenny i niezmiernie rzadki model, w fabrycznym stanie zachowania, z likwidowanego zakładu zegarmistrzowskiego, od firmy z długoletnią tradycją, wysoka jakość i renoma".. i myśli, że kupuje ukochanej osobie świętego graala dla kolekcjonerów. Tymczasem typ bezczelnie oszukuje i w żywe oczy kłamie, na oficjalnym portalu aukcyjnym. Myślę, że to powinno być ścigane i karane.