Genialna płyta, a raczej płyty. Pamiętam, jaki szczęśliwy byłem, kiedy w 1997 udało mi się kupić je na kasetach, bodajże firmy Digiton. Rok później dorwałem je na analogach w Lubinie na słynnej giełdzie samochodowej, bo wtedy nie było chyba jeszcze wersji na CD. To były czasy 😀
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.