mkl1 - przyznam Ci, że odgiąłem właśnie „młoteczek”! Ale to z innego powodu - bałem się, że z odginaniem tej sprężyny cos mi nie wyjdzie, i albo mi pęknie, albo źle ją odegnę i będę musiał zdejmować wskazówki i cyferblat, aby dobrać się do niej. A ja panicznie boję się demontażu wskazówek! Jest to strach obsesyjny! Niektóre z nich są takie delikatne z wyglądu a tak mocno osadzane na ośce!
Mam też pytanie do jankazas: taka moja „czysta ciekawość” - ile było odmian tego budzika?! Przeglądam wszystkie internety i znalazłem jedynie czarny i taki jakby turkusowy:
PS. Zdjęcie zciągnąłem bez zgody z internetu (bo nie mam tego budzika); myślę że autor fotki do sądu mnie za to nie poda...