Misior, ale jakim cudem porysowałeś dekiel w RANGEMANIE, skoro zegarka nie zdejmujesz? To żart oczywiście. a nie czepialstwo Ja również lubię jak zegarek naturalnie się zużywa, pasek wyślizguje, nie przeszkadzają mi ryski, zadrapania itd. Taki zegar do tyrania dla mnie teraz, to właśnie również GW-9400 i ciekaw jestem jak za rok będzie wyglądał. Jestem typem nosiciela zegarka bardziej, aniżeli kolekcjonera dlatego chętnie zaprezentuję w przyszłości jego zużycie . Mimo to nadal zastanawiam się, skąd rysy na deklu u Ciebie Pozdrawiam.