Czasami tu wejdę z chorej ciekawości, żeby poczytać o ludziach mających dziesiąt tysięcy do wydania na zbyteczny przedmiot i cieszących się jak dziecko bo ktoś z Rolexa do nich łaskawie zadzwonił po x latach że mogą odebrać Rolexa. Jest to totalnie pop*****a sytuacja i dziwię się ludziom, którzy się na to godzą. Rolex nie robi wcale wybitnych zegarków ale po prostu dobre zegarki. Jest Omega, Zenith, IWC, GS które można kupić prawie od ręki i nie trzeba robić z siebie idioty stojąc w kolejce, zapisywać się na listy lub przymilać się sprzedawcy w salonie. Wiem, że fanatyzm niektórych zaburza optykę ale taka jest prawda.