Ja bym dodał, że:- na przestrzeni lat powstało tyle modeli że prawie zawsze okaże się że istnieje jakiś ładny model lub jego wariacja, o którym nie mieliśmy pojęcia - krótko mówiąc wielkie bogactwo modeli - seiko zrobiło mnóstwo modeli, które stały się kultowe, z racji gdzie i przez kogo były używane, tak dla przykładu "Pogue", 6105 (wojna w Wietnamie no i Czas Apokalipsy), 7a28 Bond, "Helmet" - Al Pacino, SKX (między innymi w tym filmie z Retfordem), "Arnie", nawet słynny dyrygent Leonard Bernstein nosił 6309 i pewnie wiele wiele innych (możecie dorzucić do listy) Envoyé de mon SM-G900F en utilisant Tapatalk