Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Piotr92

Czyszczenie i oliwienie przystawki balansowej

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam pytanie. W czym mogę w sposób bezpieczny wyczyścić domowym sposobem przystawkę balansową pomijając zegmistrzowskie płyny do tego przeznaczone? Mam jeszcze pytanie odnośnie oliwienia, ponieważ pierwszy raz konserwuję zegar z przystawką balansową i nie mam rozeznania jak ją naoliwić. Zauważyłem, że od dołu w ułożyskowaniu są kamienie. Czy mogę  oliwę nałożyć bezpośrednio na nie, czy jednak nie ma wyjścia i muszę zdjąć koło balnsowe i wszystko od góry naoliwić? Mam jeszcze wątpliwość odnośnie dolnego łożyska koła balansowego. Otóż widzę, że jest tam zagłębienie i w tym zagłębieniu jest tak jakby dekielek złapany na małą śrubkę i na tym dekielku jest osadzony kamień.  Czy ten dekielek musze odkręcić, aby naoliwić od spodu to łożysko? Domyślam się, że to wszystko bez problemu naoliwię  od góry po demontażu mostka i koła balansowego, ale problem jest w tym, że wolę go nie ruszać, ponieważ mam świadomość, że koło balansowe ma bardzo  wrażliwe czopy i to nie problem je ułamać i tego się właśnie obawiam. Poza tym boję się też, że nie uda mi się osadzić je w sposób prawidłowy, czyli tak, aby wprawiało w ruch koło wychwytowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co to jest za przystawka balansowa? Można fotkę?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O fotkę oczywiście prosić można, aczkolwiek jakość Full HD to nie będzie, bo mam jedynie do dyspozycji komórkę, aczkolwiek myślę, że jakość będzie wystarczająco dobra.

post-82666-0-85181100-1439991264_thumb.jpg

post-82666-0-14514600-1439991366_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, gdy popsujesz, wielkich łez nie będzie, bo to jest polska przystawka z Błonia. Kup benzynę ekstrakcyjną. Rozumiem, że masz wkrętaki typu zegarmistrzowskiego i jakąś przyzwoitą oliwę? Przyda się też pęseta i lupa zegarmistrzowska, gdy zgromadzisz ten sprzęt to Ciebie poprowadzimy...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że już to wszystko mam. :) Bez tego bym nie myślał się zabierać za to. Popsuć widzę już, że nie popsuję. Przypomniało mi się, że mam taką samą przystawkę z uszkodzonym wlosem i na niej postanowiłem potrenować i ku mojemu zdziwieniu poskładałem za pierwszym podejściem i działa, bo jak poruszałem palcami koło wychwytowe i balansowe to ładnie chodziło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli po kłopocie?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z oliwieniem tak, bo teraz  sobie podejdę od góry do tych łożysk. Problem jest tylko co z czyszczeniem, bo rozumiem, że mogę w benzynie, ale włos też?  I też jeszcze jedno pytanie. Czy stanie się coś jak dam do czyszczenia koło balansowe razem z mostkiem luzem, czy lepiej będzie najpierw umyć płytę, założyć koło balansowe, wymyć, zdjąc i wtedy z powrotem zdjąć, naoliwić i poskładać wszystko do kupy? Oczywiście dałbym go do ciasnego pojemnika, tak, aby nie miał  jak się przemieszczać i tym samym nie doszło do ewentualnego odkszatłcenia włosa.  Wiem, że włos balansu można odpiąć od mostka, ale tego to już się nie podejmuję, bo niestety, ale to już przewyższa moje zdolności manualne - to raz, a dwa nie mam odpowiedniej pensety do  włosa żeby móc go złapać i zdjąc z blaszki  regulatora chodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkręć dwa wkręty mocujące półmostek balansu i delikatnie zdemontuj cały zespół z płyty. Przygotuj sobie jakąś jasną podstawkę, biały glazurowany kafelek lub kawałek szyby z podłożoną białą kartką i tam odkładaj zdemontowane elementy. Potem odkręć mostek kotwicy i koła wychwytowego, zdemontuj go, wyjmij kotwicę i koło wychwytowe. Odkręć dolną nakrywkę czopa balansu, wyjmij ją razem z kamieniem i odłóż.

Nalej benzynę ekstrakcyjną na jakiś spodek i płaskim pędzelkiem umyj płytę, wymyj łożyska, niech to sobie poza tym w tej benzynie poleży.

Umyj koło wychwytowe, kotwicę, nakrywkę z kamieniem ( niech Ci nie pstryknie z pęsety, tak jak i wkręt nakrywki). Następnie wyjmij to wszystko z benzyny i odłóż na płytkę, niech wyschnie. Potem wlej świeżą porcję benzyny na spodek i włóż zespół balansu, niech się pomoczy. Pędzelkiem umyj dolną część balansu, tj. przerzutnik i dolny czop. Pozostaje problem górnego łożyska. Powinieneś wykręcić wkręt mocujący klocek włosa i wysunąć go z półmostka, włos wysunie się z przesuwki, potem odkręć górną nakrywkę z kamieniem i dokładnie wymyj łożysko i kamień. Składasz dokładnie tak jak rozmontowywałeś. Nie jest to działanie profesjonalne gdyż powinieneś skontrolować stan czopów i całość umyć w płynie do tego przeznaczonym np. Gronal, ale taka wprawka dobrze zrobi Twoim zdolnościom manualnym...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że najlepiej do Gronalu, ale ja czyszczę tylko okazyjnie zegary z własnej kolekcji, więc biorąc pod uwagę, że to jest koncentrat i jeden roztwór wystraczy na parę myć w przypadku zegarów czystych, które wystarczy tylko wypłukać z oliwy  to ten koncentrat mi się przeterminuje nim go zaużyję.. No dobrze, zrobię jak piszesz, czyli odepnę włos od mostka. W sumie mam przecież ten rozwalony balans to potrenuję sobie na nim jego zakładanie. Jak nie wyjdzie trudno - oddam do zegarmistrza i tyle. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to co robię to lekka prowizorka, bo mechanizm powinien mieć jeszcze skontrolowany stan czopów czy nie są zarysowane i ułożyskowanie czy nie jest wyjechane. Czopów nie sprawdzałem, ale ułożyskowanie jak najbardziej, ponieważ oglądałem film na youtubie z naprawy zegara z luzami na mechaniźmie, tak więc wiem o co chodzi i luzów nie stwierdziłem, więc zrobię tak, że za następne 5 lat jak przyjdzie czas na niego zaniosę go do mistrza żeby rzucił fachowym okiem i dopieścił co trzeba. Jakby nie było on też z czegoś musi opłacić rachunki i żyć, a biorąc pod uwagę, że ja akurat mam akurat bardzo wporządku zegarmistrza chętnie dam mu zarobić. W sumie pogadam z nim, być może jak pomasuję mu czachę, jak to mój ojciec mówi, być może odleje mi troszkę tego Gronala czy czym tam czyści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powodzenia... ;)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, przyda się. Poszedłem na całość i rozebrałem go w mak, razem z odłączeniem włosa od balansu. Zobaczę co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że zadziała po złożeniu. xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę Ciebie poniosło... Włos mógł zostać na osi balansu... :rolleyes: Gdy go będziesz zakładał, nie pomyl się z ustawieniem.


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy po tym zabiegu nasz Kolega uzyska możliwość właściwej i pełnej regulacji, bo samo złożenie przystawki nie zawsze daje pełną satysfakcję. :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle się wyraziłem. Włos zostawiłem na osi. Odpiąłem go tylko od mostka. Z osi w życiu bym się nie odważył, bo mam świadomość, że musi być potem w dokładnie takim samym położenniu jak był fabrycznie, bo inaczej nie będzie już chodził z taką samą odchyłką jak wcześniej.  Problem pojawił się z dekielkiem górnego łożyska od koła balansowego. Niestety za Chiny  nie mogę odkręcić  drugiej śrubki. Jedna poszła bez niczego, natomiast po drugiej wkrętak się ślizga tak jakby w ogóle nie było w niej  rowka na śrubokręt. :/ Jakaś podpowiedź jakim mykiem spróbować ją ruszyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, podostrzyłem troszkę mocniej śrubokręt, mocniej docisnąłem i.... poszło. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak już nie masz nic lepszego :mellow:


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co wy chcecie od tego WD40? Mam jeden zegar naoilwiony tym (nie opsikany) przed kilku laty i chodzi jak złoto. Fakt, nie był to cenny nabytek i dlatego trafił do testów.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możemy po raz kolejny wdać się w skomplikowane rozważania na wysokim poziomie technicznym, dotyczące takich, lub innych zalet i wad przeróżnych środków smarujących, produkowanych przez tysiące firm na całym świecie. Po dogłębnej analizie dokumentacji produktu, coś tam pewnie wyjdzie...

Najprościej i najłatwiej przy naprawie zegara skorzystać z doświadczeń zegarmistrzów moim zdaniem. Używają kilku bardzo dokładnie zbadanych, opisanych, sprawdzonych środków. Po ich zastosowaniu wszystko działa przewidywalnie w milionach przypadków. Po cholerę kombinować??? To nie kosztuje drogo. W zamian- pewność i zaufanie :P.

 

edit: WD40 to zdaje mi się jest produkt głównie penetrujący i wypierający wilgoć, ale niewielkie ilości smarowidła też zawiera. Wymyślili go, żeby wnikał w niedostępne miejsca. W zegarach miejsca są dostępne, wiec można zastosować coś zawierającego więcej cukru w cukrze. WD40 ma +- 75% substancji, których zadaniem jest grzecznie odparować :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, to przesmaruję tym. Powolutku i bardzo mozolnie składam już przystawkę. Jak skończe, dam znać jaka sytuacja. Mam nadzieję, że zadziała, bo jak wiadomo złożenie to połowa sukcesu. xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co wy chcecie od tego WD40? Mam jeden zegar naoilwiony tym (nie opsikany) przed kilku laty i chodzi jak złoto. Fakt, nie był to cenny nabytek i dlatego trafił do testów.

No właśnie o to chodzi, że my od tego WD40 absolutnie nic nie chcemy...  :)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek Staszek, mistrz ciętej riposty :P


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WD40 jest bardzo dobry - poważnie.

Po nim się znacznie łatwiej czyści.

Zamiast do nafty zdecydowanie wolę WD40


Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WD40, to jest najbardziej znany i ceniony zegarmistrz w Polsce który przeprowadza przeglądy i konserwację w prawie 90% zegarów które sprzedawane są na Allegro. :P  :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przystawkę poskładałem i działa. Dzięki za pomoc. :) Jak dokładnie  jest z dokładnością chodu nie wiem, bo na razie tak tylko sprawdziłem na wyjętym mechaniźmie, bo obudowę w tej chwili odnawiam i nie mam jak jak uruchomić go ze wskazówką i sprawdzić jego dokładności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.