Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

dziadek

Miłośnicy zegarów
  • Content Count

    2107
  • Joined

  • Days Won

    10

Other groups

Stowarzyszenie Miłośnicy zegarów

dziadek last won the day on January 6 2019

dziadek had the most liked content!

Community Reputation

1795 Guru zegarmistrzostwa

About dziadek

  • Birthday 10/01/2009

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie określona

Recent Profile Visitors

3328 profile views
  1. Ja to widzę tak. Moim zdaniem, na chwilę obecną powoli (lecz tempo niestety przyspiesza) wyczerpują się możliwości obecnego zarządu na stałe pozyskiwanie środków finansowych na utrzymanie Forum i Stowarzyszenia KMZiZ i ja się takiej sytuacji wcale nie dziwię. Napiszę więcej, jestem pełen podziwu że Eugeniusz praktycznie sam ciągnie to Forum już kilka lat i z tego co wiem sporo do tego dokłada własnych środków finansowych, czasu, paliwa, itd. Panowie, czytając Wasze wpisy z wielu postów można odnieść wrażenie że wybrzmiewa z nich nuta krytyki pod adresem Eugeniusza i całej reszty. Oczywiście nie chciałbym żebyście odnieśli wrażenie że jestem bezkrytyczny wobec Zarządu Stowarzyszenia KMZIZ, ale z drugiej strony doskonale rozumiem to, że ile czasu można robić coś za darmo wkładając w to jeszcze własną kasę. Więc na ten moment moja propozycja jest następująca. Zostawiamy tak jak jest i zatrudniamy (forma zatrudnienia nie ma znaczenia) w pełni profesjonalnego menadżera składając mu następującą niezwykle prostą ofertę lub propozycję. Dajemy ci wszystkie możliwości związane z wszelką reklamą na tym forum, a ty w zamian dajesz nam 5000zł miesięcznie a wszystko co zarobisz (lub przyniesiesz) powyżej na zamieszczonej tu wszelkiego typu reklamie jest twoja i możliwość przekazania nadwyżki dowolna, oczywiście zgodna z prawem. Wiem że w branży reklamowej i marketingowej pracuje bardzo dużo ludzi niezwykle kreatywnych i mających bardzo duże możliwości. Może ktoś właśnie taki się znajdzie i się tego podejmie. IMO, warto spróbować.
  2. Moim zdaniem, nie da się w żaden sposób porównać Florencji z Polską. Dosłownie, w żaden.
  3. No i co, jak to mówią, ładnie żarło i zdechło. Kilka tysięcy użytkowników i nie dało się nawet dobić do setki. Szkoda i to bardzo wielka szkoda. Myślę że chyba nadchodzi już powoli czas na bardziej merytoryczną rozmowę w sprawie bardziej systemowego finansowania naszego Forum. Myślę również, że poważna merytoryczna dyskusja w gronie w/w darczyńców by wykreowała pewne pomysły co dalej z tym zrobić żeby przetrwać. Z powyższego również widać, że jest stosunkowo mała grupa ludzi która rozumie powagę całej sytuacji i jest gotowa pomóc finansowo i nie tylko. Przepraszam że tak napiszę, ale tak to widzę jako użytkownik tego Forum od 2009 roku. Reszta korzysta z dostępnej tu olbrzymiej wiedzy i często niezwykle precyzyjnych informacji przekazywanych za darmo, ale idzie na tzw.
  4. Myślę że Ty jesteś w tej dość uprzywilejowanej grupie zawodowej w której można sobie prawie dowolnie określić wynagrodzenie netto i do tego dołożyć wszelkie podatki i ZUS. Wielkość tych podatków nie ma dla Ciebie większego znaczenia bo to i tak, nazwijmy to "klient" za to zapłaci. Ten co mi ten Omsal przepisuje bierze teraz ode mnie 400 zł, bo mówi że podatki i ZUS wzrosły. A jeszcze ze dwa lata temu brał 200 zł. Edit. Jeżeli chodzi o małe dzieci to ja mam wnuczka który ma 2,5 roku i przed chwilą zadzwoniłem do synowej i zapytałem ile dostają od państwa kasy na mojego dwu i pół letniego wnuczka. Więc tak, dostają od państwa 800 zł, plus 400 zł dopłaty do żłobka za który płacą 3200 zł miesięcznie minus te 400 zł które żłobek dostaje od państwa. I nic więcej.
  5. Panowie, Wy tu narzekacie i psioczycie na wszelkie nieuzasadnione Waszym zdaniem rozdawnictwo socjalne na które i tak nie macie żadnego wpływu. Wy się lepiej zajmijcie sobą i kreatywną księgowością i zacznijcie płacić mniejsze podatki, tu macie zdecydowanie większe możliwości i zdecydowanie większe pole do kreatywności. Kilkanaście tysięcy urzędasów siedzących w klimatyzowanych gabinetach i dobrze zarabiających z różnymi przywilejami (z Waszych podatków oczywiście) cały czas myśli jak tu z waszej pracy wyciągnąć jak najwięcej kasy a Wy całą "parę" puszczacie w gwizdek krytykując zapomogi dla bezrobotnych, bezdomnych, jakiejś drobnej patologii, czy nawet dzieci. Według Waszych kryteriów to i mnie można również zaliczyć do społecznej patologii, bo od jakiegoś już czasu Omsal w aptece dostaję za darmo i w Warszawie i okolicach mogę korzystać ile tylko chcę z miejskiej wszelkiej komunikacji płacąc 50 zł na rok. Edit. Pomimo że pracuję i dobrze zarabiam.
  6. Tematów składkowych mniej lub bardziej moderowanych było już tu zakładanych kilka i wszystkie z upływem czasu upadły lub przynosiły niewielkie kwoty, czyli, nie rozwiązały docelowego problemu braku kasy. Jeżeli sprowadzicie ten temat do "suchego" i dobrowolnego corocznego opodatkowania się części użytkowników to będzie to kolejny temat który z biegiem czasu umrze śmiercią naturalną. Moje zdanie jest takie. Jeżeli chcecie co roku zebrać dość znaczącą kwotę to organizator niestety musi IMO spełnić i zapewnić przynajmniej trzy podstawowe warunki. - Zapewnić absolutnie pełną transparentność przychodów i wydatków. - Wywołać odpowiednią ilość pozytywnych emocji, co oczywiście między innymi wiąże się w tym temacie z akceptacją różnego typu wątków pobocznych. - Zaakceptować darczyńców takimi jakimi oni są, co w dłuższym czasie przy dość dużej anonimowości jest bardzo trudne. Trzymam kciuki żeby tym razem się udało. Jak będzie już 390 wpłat to ja daje słowo starego zucha że sam wpłacę za tych 10 żeby tegoroczny cel został osiągnięty jak najszybciej.
  7. Odkąd zostałem członkiem Stowarzyszenia KMZiZ składki roczne opłacam co roku. Fakt, w tym roku zapomniałem i właśnie przed chwilą zapłaciłem, przepraszam za spóżnienie. Dodam również, że jeżeli trzeba będzie zapłacić kolejną stówkę jako roczny abonament, to też zapłacę. Pozdrawiam Dziadek PS. Pomysł z rocznym abonamentem w wysokości 100 zł uważam za bardzo dobry. Mnie specjalne przywileje nie są tu potrzebne, radzę sobie bez nich. Ale jeżeli ktoś chce je dostać do Zarząd KMZiZ powinien to rozważyć.
  8. Ja na takie spotkanie przyjadę na 100% i o każdej porze, może być w dzień lub w nocy.
  9. https://www.olx.pl/d/oferta/wlos-roczny-wlosy-roczniak-horolovar-zegar-CID4042-ID19xQJ.html
  10. Żyć normalnie, zachowując do obecnych dochodów w miarę adekwatny komfort życia i z niczym nie przesadzać, jak to mówią na wsi '' nie sr** wyżej niż ma się własną d*pę" itd. a nadwyżkę zarabianych obecnie pieniędzy odkładać i mądrze inwestować. Jesteście jeszcze młodzi i jesteście przekonani że będziecie żyć w szczęściu, zdrowiu i wszelkim dobrobycie wiecznie. Ale niestety po przekroczeniu czterdziestki czas leci z górki, więc przyspiesza, a starość czyli okres po 60 roku życia czeka. Ciekawe jest to, że po przekroczeniu 60 roku życia daje się wyrażnie zauważyć spadającą wartość człowieka jako człowieka, spada również szeroko pojęta wydajność i sprawność, więc żeby utrzymać wysoką sprawność i ciągłość w miarę wysokiego komfortu życia potrzeba znacznie więcej pieniędzy niż w młodym i średnim wieku. Posiadanie po 60 roku życia dodatkowych dochodów poza emerytalnych zdecydowanie poprawia komfort życia zwłaszcza wtedy kiedy już się zawodowo nie pracuje i ma się dużo czasu. Mam wielu kolegów, przyjaciół, znajomych i część z nich żyła normalnie a nadwyżki inwestowała i dziś prowadzą bardzo szczęśliwe i komfortowe życie emeryta. Ale mam i takich którzy żyli od wypłaty do wypłat wspomagając się jeszcze kredytami i dziś jadą kilka kilometrów na targowisko bo tam marchew i pietruszka jest o złotówkę tańsza. Obecnie życie w wielu aspektach zadbanego i zadowolonego emeryta może trwać nawet więcej niż 30 lat, ale do tego potrzeba znacznie więcej pieniędzy niż daje ZUS. Pamiętajcie również o tym, że przechodząc na emeryturę za 20 lat wasze emerytura będzie miała średnią realną wartość około 20% waszej ostatniej wypłaty. Ci którzy obecnie płacą najniższą składkę, czyli właściciele różnej maści firm dostaną w najlepszym układzie minimalną krajową jeżeli będą mieli okres składkowy większy niż jeżeli dobrze pamiętam 25 lat.
  11. Panowie, myślę że jesteście już w takim wieku że np. za 20 lat nie będzie to miało żadnego znaczenia jakim samochodem jeżdziliście i jak o niego dbaliście i w jakiej marki butach chodziliście. A za 30 lat zapewne większość z Was nie będzie pamiętała jakiej marki samochody posiadała. Pomyślcie o tym zanim zaczniecie wydawać pieniądze (w praktyce, to czas jaki poświęciliście na pracę żeby na nie zarobić) na pucowanie bardzo miękkiego i cienkiego lakieru wodnego kładzionego przez różnej maści roboty podstawowo na plastiku i kawałkach bardzo cienkiej blachy. To spojrzenie na rzeczywistość z pozycji dziadka.
  12. Mam ten sam problem. Kupiłem busa do przeróbki na kampera i pomimo że mam trzy garaże to bus L3H2 nie wchodzi do żadnego bo mają za niski wjazd. Myślałem o takim namiocie, ale nie jestem pewien czy wytrzyma większą wichurę. https://allegro.pl/oferta/namiot-przemyslowy-5x6m-2-5m-budowlany-das-560-w-11939963555
  13. Znam sporo ludzi i wśród nich wielu dziwaków. Ale nie znam nikogo kto by sprzedał własną nerkę żeby kupić wymarzony samochód. Ale znam kilku takich którzy zapewne by sprzedali własną nerkę żeby kupić wymarzony zegar. Napisałem zegar, a nie zegarek. Mnie zakup długo poszukiwanego zegara bardzo mocno ekscytuje i daje mi ogromną frajdę. Ciekawostką u mnie jest również i to, że po zakupie zegara poza żoną, synową i synem nikt więcej go nie zobaczy i nie dotknie. Czasem "obcym" coś pokażę, ale tylko w dużej perspektywie i nie wszystko.
  14. Jeżeli chodzi o zegary, to mam w domu cały strych zrobiony jako jedno pomieszczenie użytkowe i jest on wypełniony prawie w całości starymi zegarami, oczywiście w dużej części rocznikami i oczywiście żaden z nich nie chodzi bo mi szkoda męczyć staruszka i bez potrzeby zużywać łożyska i czopy. Jest wśród nich wiele takich które nie chodziły i nie chodzą od około 40 lat. Ciekawe czy po nakręceniu któryś z tych najwcześniej kupionych utrzyma w miarę równy chód. Muszę kiedyś spróbować i któregoś uruchomić. Myślę że jeżeli stare samochody by były przechowywane w tak komfortowych warunkach jak moje zegary to by bez problemu odpaliły po pierwszym napełnieniu gażnika paliwem.
  15. Ja na emeryckie wyjazdy kupiłem sobie busa blaszaka L3H2 i będę przerabiał go na siedmiometrową kawalerkę. Właśnie rysuję sobie różne warianty wnętrza no i stwierdzam, że na siedmiu metrach zbyt dużych możliwości aranżacyjnych nie ma.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.