Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Zegarki i Pasja

zegarkiipasja.pl: CYMA Conquistador Automatic – luksus z czasów PRL

Rekomendowane odpowiedzi

51b8ab8a165aa1fb5a57daf7b2513248_M.jpg
Zakup starego czasomierza – zachowanego w dobrym stanie – stanowi dla kolekcjonera zwieńczenie wielotygodniowych poszukiwań i daje bardzo wiele radości. Istnieje mimo to sytuacja, która zdarza się o wiele rzadziej, ale przyprawia każdego miłośnikowi zegarków vintage o szybsze bicie serca – to „upolowanie” całego kompletu! Czyli starego czasomierza wraz z…


Wyświetl pełny artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię czytać o zegarkach właśnie takie recenzje. Nie katalogowe opisy do których mamy dzięki internetowi praktycznie nieograniczony dostęp, tylko te od posiadaczy. W nich oprócz danych technicznych są uczucia ... !

Zazdroszczę Ci tego zegarka :)  :)  :)   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię czytać o zegarkach właśnie takie recenzje. Nie katalogowe opisy do których mamy dzięki internetowi praktycznie nieograniczony dostęp, tylko te od posiadaczy. W nich oprócz danych technicznych są uczucia ... !

Zazdroszczę Ci tego zegarka :)  :)  :)   

 

Uwielbiam wszystkie zegarki mechaniczne, posiadam oczywiście te współczesne, które przede wszystkim dzięki postępowi technologi są o wiele trwalsze i bardziej wytrzymałe...ale zegarki vintage wzbudzają we mnie zdecydowanie inne, może nawet większe emocje...to jest kawałek pięknej historii, posiadają ogromny urok, często piękny design oraz manufakturowe mechanizmy...wiele modeli z lat 70' i 80' było niezwykle innowacyjnych...widać, że wkładano wiele wysiłku w ich stworzenie i dopracowanie. Dlatego właśnie kolekcjonuję czasomierze vintage :)

 

Dzięki za miłe słowa, ciesze się, że przypadł Ci do gustu. A zegarek faktycznie ciekawy, tym bardziej, że jest to komplet + zakupiony był w Polsce pod koniec lat 70'.

 

Pozdrawiam,

 

C.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko pogratulować takiego zakupu. Super stan z kompletem dokumentów .

Kupowany pewnie jako lokata kapitału , cena zakupu jak na tamte czasy dość wysoka .

Niezbyt częsty widok i wyróżnił wsród radzieckich produktów tamtej epoki.


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko pogratulować takiego zakupu. Super stan z kompletem dokumentów .

Kupowany pewnie jako lokata kapitału , cena zakupu jak na tamte czasy dość wysoka .

Niezbyt częsty widok i wyróżnił wsród radzieckich produktów tamtej epoki.

 

Dzięki! To fakt, stan doskonały i do tego "kapsuła czasu". Nawet obecne ten zegarek ma całkiem dobre parametry techniczne i wysokiej klasy mechanizm, a te niemalże 40 lat temu....autentyczny luksus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Posiadanie szwajcarskiego zegarka w tamtych czasach to było coś .


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawa lektura, świetnie dobrane zdjęcia - te historyczne i te zrobione przez Autora. A sam zegarek z interesującą historią i urokiem lat 70. Swoją drogą ciekawe, kto go w tym 1979 roku kupił - ktoś z zarządu kopalni, z KW?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny artykuł, mam duży sentyment do zegarków CYMA w szczególności do Conquistadora, to mój pierwszy mechaniczny zegarek, który dostałem w prezencie od Taty, to był też jego pierwszy mechaniczny zegarek sprezentowany przez rodziców chyba z okazji ukończenia studiów także w 1979 roku.

Zegarek do dzisiaj jest na prawidłowym chodzie, leży w rotomacie i zakładam go na ważne dla mnie rodzinne spotkania. Zawsze cieszy oko, pozostanie w rodzinie jako pamiątka. Jest starszy ode mnie o jeden rok.

Z tego co Tata opowiada, była to właściwie oprócz Atlantica i Delbany jedna z niewielu szwajcarskich marek do kupienia w tym czasie, pojawiały się bardzo sporadycznie Tissoty i nic, oczywiście oficjalnie, poza tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny artykuł, mam duży sentyment do zegarków CYMA w szczególności do Conquistadora, to mój pierwszy mechaniczny zegarek, który dostałem w prezencie od Taty, to był też jego pierwszy mechaniczny zegarek sprezentowany przez rodziców chyba z okazji ukończenia studiów także w 1979 roku.

Zegarek do dzisiaj jest na prawidłowym chodzie, leży w rotomacie i zakładam go na ważne dla mnie rodzinne spotkania. Zawsze cieszy oko, pozostanie w rodzinie jako pamiątka. Jest starszy ode mnie o jeden rok.

Z tego co Tata opowiada, była to właściwie oprócz Atlantica i Delbany jedna z niewielu szwajcarskich marek do kupienia w tym czasie, pojawiały się bardzo sporadycznie Tissoty i nic, oczywiście oficjalnie, poza tym.

 

Dzięki za miłe słowa! W kwestii zegarków, jakie były wtedy oferowane - oficjalnie ;) - to było, tak jak napisałeś.

Może wrzuciłbyś tu zdjęcie Twojego egzemplarza, chętnie bym go zobaczył.

 

Pozdrawiam,

C

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawa lektura, świetnie dobrane zdjęcia - te historyczne i te zrobione przez Autora. A sam zegarek z interesującą historią i urokiem lat 70. Swoją drogą ciekawe, kto go w tym 1979 roku kupił - ktoś z zarządu kopalni, z KW?

 

Pewnie trafił w ręce jakiegoś prominentnego działacza partii, bardzo prawdopodobne, że do Dyrektora jednej z kopalń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładna... też mam w podobnym stanie z 76r. zakupiony w ''jubilerze''....tylko pudełko inne bardziej podłużne,wyrwany od czlowieka który  trzymał tego typu fanty jako lokatę kapitału :) jak wróci ze smarowania to może zapodam fotki...ciekawy stan,klasyczna forma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładna... też mam w podobnym stanie z 76r. zakupiony w ''jubilerze''....tylko pudełko inne bardziej podłużne,wyrwany od czlowieka który  trzymał tego typu fanty jako lokatę kapitału :) jak wróci ze smarowania to może zapodam fotki...ciekawy stan,klasyczna forma.

 

KONIECZNIE wrzuć kilka fotek !!!

 

Całego zestawu - poproszę :)

 

Chętnie zobaczę Twój egzemplarz, takich kompletów jest naprawdę niewiele, żeby nie powiedzieć - że to prawdziwy rarytas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KONIECZNIE wrzuć kilka fotek !!!

 

Całego zestawu - poproszę :)

 

Chętnie zobaczę Twój egzemplarz, takich kompletów jest naprawdę niewiele, żeby nie powiedzieć - że to prawdziwy rarytas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może nie był tani,ale chyba wart każdego grosza....

post-77220-0-17138200-1446996651_thumb.jpg

post-77220-0-48470800-1446996662_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

już po serwisie...obiecane fotki:

 

Noooo, piękna sztuka !

 

To inny model niż mój, większa koperta...bardziej by nawet pasował pod tym względem niż mój egzemplarz ;)

 

Bardzo ładny mesh - oryginalny ?

 

Pudełko + papiery. Super !

 

Gratuluję !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystko w oryginale tak jak 76 :P  trochę zapięcie nieporęczne ale się przyzwyczaję  chyba <_< ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.