Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
roberto231

Policzmy Baby Tuna

Recommended Posts

Koronka jest zakręcana, dociśnij do koperty i dokręć.

Za każdym razem jak chce ustawić czas muszę odkręcić koronkę a później ją odciągnąć ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

TAK, jak będziesz chodził z niezakręconą koronka to albo ją złamiesz, albo zalejesz zegarek jeżeli pójdziesz z nim do wody, bo ten zegarek przeznaczony jest do nurkowania jak wskazuje sam napis na tarczy(zakręcenie koronki uszczelnia zegarek:

Obsługa koronki może przypominać obsługę tego urządzenia (gdy chcesz umyć ręce i gdy zakończyłeś tą czynność):  :D  :lol:  B)

bateria-scienna-umywalkowa-2.jpg

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

To pierwszy mój automat i widzę już ze ustawianie go jest dosyć problemowe ..trzeba uważać żeby nie przekręcić koronki za kazdym razem itp ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak samo jak z jazdą samochodem - trzeba uważać żeby nie wrzucić 1 gdy chce się cofać czy włączyć prawego kierunkowskazu skręcając w lewo  :lol:  zobaczysz, że pierwsze kilka razy będziesz musiał bardziej uważać, później nie będzie Ci to sprawiać żadnych problemów

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 
A ja mam taki, a tak na marginesie poszukuję do niego zapasowych grubaśnych teleskopów, takich jak oryginalne.

 

Hej,

Ja zamówiłem od tego użytkownika z ebaya i właśnie czekam na przesyłkę:

http://www.ebay.pl/itm/351067435248?_trksid=p2060353.m1438.l2649&ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT

 

 

A jak nie te, to na ebayu znajdziesz sporo grubych teleskopów, pakowanych po 2, 5, 10.... W PL nie znalazłem niestety takich teleskopów.

Edited by mati_luk

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak samo jak z jazdą samochodem - trzeba uważać żeby nie wrzucić 1 gdy chce się cofać czy włączyć prawego kierunkowskazu skręcając w lewo :lol: zobaczysz, że

pierwsze kilka razy będziesz musiał bardziej uważać, później nie będzie Ci to sprawiać żadnych problemów

Dzięki za dodanie otuchy ;D czyli wciskam koronkę do końca - aż kliknie az będzie czuć opór i wkręcam ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dociskasz do koperty koronkę i kręcisz w górę. W popularnym SKX007 jest identycznie dokręcana koronka.  


 


Lista:


1. robertos231      - SRP637 


2. tarant - Je suis -1


3. mati_luk           - SRP639


4. Piotr Smolinski - SRP637


5. amen20            - SRP637


6. tomaliusz          - SRP637


7. zetrov               - SRP639


8. szuwar1978     - SRP637


9. Mr.X                 - SRP641


10. Strzala           - SRP453


11. Pablos100     - 


12. Yahhoo          - SRP639

Share this post


Link to post
Share on other sites

podczas zakręcania koronki trzeba ją delikatnie dociskać aż załapie gwint, jak kliknie to i tak koronki nie zakręcisz bo sprężyna ją odpycha od tubusa. Wciskasz koronkę w pozycję 0, delikatnie dociskasz i jednocześnie zakręcasz, jak poczujesz że koronka już idzie po gwincie to dokręcasz do końca i tyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj jak pisalem wczesniej łapał -7s na dobe i nie szło go przyspieszyc przez zmianę pozycji.  Po tygodniu od regulacji mogę smiało stwierdzić ze teraz jest rewelacja i nie potrzeba korekty wcale. Zegarek chodzi na 0 :) tz... złapie 2s na minus po czym w nocy przyspieszy o 2s i tak od tygodnia.

Edited by szuwar1978

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeszkadzało Ci to -7/24  :huh:

Jeśli był nowy to za kilka miesięcy jak się dotrze to znów będziesz korygował bo na pewno trochę przyspieszy  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może trochę laickie pytanie, ale w kwestii regulacji i odkręcania dekla - jak wygląda sprawa później zakręcenia go i szczelności zegarka, jeśli mówimy o regulacji w warunkach domowych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomaliusz mam małe zboczenie jeżeli chodzi o dokładność... ;)  a z tym układaniem zegarka to powiem Ci ze w styczniu kupiłem Vostoka i tydzien się faktycznie układał i od tamtej pory czyli 3 miesiac chodzi cały czas tak samo.

 

Edited by szuwar1978

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie nosicie swoje zegarki na skórzanych paskach? Ostatnio widziałem w sieci baby tuna na brązowym skórzanym i całkiem fajnie się prezentował.Jeśli tak to proszę o foty!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cholera też mi się spodobał ten zegarek, cena nie jest wygórowana te 1000zł, to nie tak wiele jak za taka maszyne :-), Chyba sobie kupie na urodziny :P.


Kupię Deep Blue Master Diver 1000, Casio GPW-2000  zadbany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie nosicie swoje zegarki na skórzanych paskach? Ostatnio widziałem w sieci baby tuna na brązowym skórzanym i całkiem fajnie się prezentował.Jeśli tak to proszę o foty!

 

Ja nie, bo do srp639 trochę mi nie pasuje, ale chodzi mi po głowie 637 i do niego już brązowa skórka wygląda fajnie :) Np jak na tym zdjęciu (pożyczone z internetu)

post-61736-0-38502700-1458730991.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie nosicie swoje zegarki na skórzanych paskach? Ostatnio widziałem w sieci baby tuna na brązowym skórzanym i całkiem fajnie się prezentował.Jeśli tak to proszę o foty!

Pablos :-), jaki jest powód sprzedaży zegarka? Czyżby był za duży ?


Kupię Deep Blue Master Diver 1000, Casio GPW-2000  zadbany

Share this post


Link to post
Share on other sites

ten zegarek jest bardzo fajny, duży, ciężki, nieporęczny. Wpasowuje się między Monstera a Sumo. Niestety u mnie przegrał z dwoma wymienionymi z racji gabarytów...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Duże jest piękne ?


Kupię Deep Blue Master Diver 1000, Casio GPW-2000  zadbany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty raczej nie kobieta a zegarek to nie penis  :lol:  B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem na myśli zegarek, no cóż każdy myśli po swojemu hehehe.


Kupię Deep Blue Master Diver 1000, Casio GPW-2000  zadbany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek kupiony, teraz tylko oczekiwanie na przesyłke :-), dam znać jak dotrze.


Kupię Deep Blue Master Diver 1000, Casio GPW-2000  zadbany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! 

Właśnie trzy dni temu zakupiłem seikacza nowego monstera w UK i muszę przyznać, iż nie mogę się jego naoglądać. Zegarek ma swój niepowtarzalny styl i o ile starsza wersja z zębami rekina nie przekonywała to nowa bardziej klasyczna - uważam - jest naprawdę świetna. Ponadto rozwiązanie prospex, gdzie bezel jest częściowo schowany nadaje całości dodatkowego uroku. Jedyny, że tak powiem niewypał w przypadku tegoż zegarka to jednakże bransoleta. Moim zdaniem zbyt mało elastyczna i ogólnie mówiąc nie mieszcząca się w konwencji tegoż sportowego tuńczyka. Tak też zanim dokonałem zakupu zegarka przewertowałem troszkę netu i zdecydowałem zakupić skórzany pasek typu vintage, co zresztą wydawało mi się słuszną alternatywą. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć mojego monstera w skórzanym pasku. Pozdrawiam.              

post-87539-0-60564300-1458855157_thumb.jpg

post-87539-0-15299200-1458855179_thumb.jpg

post-87539-0-82292000-1458855191_thumb.jpg

post-87539-0-82678200-1458855213_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Noodles
      Zegarek mam od kilku tygodni, zatem mogę cosik na jego temat skrobnąć. W poniższej recenzji nie będzie o historii samej marki Seiko za to dorzucę coś na temat całej rodziny „tuńczyków” i ich historii. Są to zegarki z bardzo charakterystyczną osłoną bezela (z angielskiego shroud).
       
      DESIGN I NAZWA
       
                                             Przydomek „Tuńczyk” został nadany temu modelowi przez fanów, którym kojarzy się z puszką tuńczyka (tuna can). Trzeba przyznać, że coś w tym jest
                                                 Forma zegarka od samego początku serii była podyktowana względami użytkowymi. Coś jak AK-47 zwany pieszczotliwie „kałachem” – ma przede wszystkim strzelać i być niezawodnym w każdych warunkach, wygląd schodzi na dalszy plan. W 1968 pan Ikuo Tokunaga, inżynier Seiko odpowiedzialny za projekty wielu kultowych zegarków sportowych i nurkowych tej marki, otrzymał skargę od jednego z klientów któremu pękło szkło w diverze. Problem polegał na tym, że przy nurkowaniach saturacyjnych z użyciem mieszanek oddechowych hel wnikał do koperty zegarka i podczas dekompresji powodował pękanie szkiełka. Trzeba było zatem zaprojektować czasomierz posiadający odpowiednią klasę szczelności tak aby mógł on znieść te trudne warunki. Zespół pana Tokunagi potrzebował na to 7 lat i w 1985 roku na świat przyszedł „Dziadek tuńczyk” (tak jest aktualnie nazywany przez fanów - grandfather tuna). Zegarek miał wiele zaawansowanych patentów. Łatwo demontowalna osłona bezela, specjalne uszczelki w kształcie litery L, dzięki którym zegarek nie potrzebował zaworu helowego oraz pofalowany, rozszerzający się pasek, umożliwiający zapięcie na kombinezonie nurkowym to tylko niektóre z nich. Generalnie cały zegarek był czymś, co z angielskiego określa się jako overengineered lub over-kill. Zbudowany jak czołg, mający precyzyjnie odmierzać czas na dużych głębokościach. Taki analogowy G-shock  
       

       

       
       
      Recenzowany model SBBN031 to duży zegarek. Jego wymiary to:
       
      Średnica: 48mm (bez koronki)
      Wysokość: 14,7 cm
      Waga: 189 g (skrócony na mój kurzy 16cm nadgarstek: 174g)
      L2l: 48.5 cm 
       
              Na papierze wydaje się być ogromny ale tutaj działa magia Seiko – nosi się go jakby był znacznie mniejszy. (na końcu recki są zdjęcia porównawcze). Jest to możliwe dzięki temu, że zegarek nie ma wystających uszu i jest świetnie wyprofilowany. Osoby z małymi nadgarstkami mogą go spokojnie nosić. Jeżeli na Twojej ręce SKX007 czy inne Sumo leżą dobrze to tutaj będzie tak samo. Ma jak dla mnie także idealną wagę – lubię czuć zegarki na ręce ale bez przesady.
       
             Jeżeli chodzi o design, od lat DNA tuńczyka jest praktycznie niezmienne. Osłona koperty jest szczotkowana, dekielek jest zakręcany, mamy na pokładzie Diashielda. Owszem, czasem Seiko da jakieś kosmetyczne zmiany np. inne wskazówki, jednak puchy z innym zegarkiem pomylić się nie da. Z resztą moja droga do spotkania z tym zegarkiem była drogą, która przeszło wielu jego właścicieli. Jak go pierwszy razem zobaczyłem pomyślałem "No paskudny gruby brzydal”. Z czasem jego wygląd mi się spodobał, zacząłem o nim czytać i w końcu wylądował w koszyku. Coś jak z jedzeniem oliwek, najwyraźniej musiałem do tego dojrzeć
        
       
                  Marudy narzekają, że zegarek za bardzo odbija światło i nie ma antyrefleksu. A dla mnie jest mega czytelny, uwielbiam patrzeć jak gruby, zaoblony hardlex załamuje pod katem widok tarczy. Niestety hardlex i połączeniu z zaobleniem będzie się łatwiej rysował – mój już zarobił ryskę. No cóż, rysy na diverach tylko dodają im charakteru (kałach też wygląda fajniej jak jest trochę „przetyrany” ) Czytelność podbijają duże, nadrukowane gruba lumą indeksy oraz wielkie, długie wskazówki (lubię jak w zegarkach wskazówka minutowa sięga do chapter ringu). Na tarczy znajdziemy także nakładane logo Seiko oraz kultowy wśród kolekcjonerów napis „Marinemaster” (w nowszych modelach zstąpiony został logo X). Ciekawym detalem na tarczy jest możliwość przestawienia dnia tygodnia w datowniku na kanji – jest to cecha zegarków przeznaczonych na rynek japoński (JDM). Sam datownik ma czarne tło przez co świetnie wtapia się w tarczę. Bezel ma stalowy, lakierowany wkład i pracuje z lekkim oporem,  centruje jak trzeba (jak na Seiko jest nieźle). Fajnym detalem są wyżłobienia na nim oraz mały fragment hardlexu chroniący lumę. Podsumowując - to jest rasowy tool watch. Nosi się świetnie,  jest klimat Japonii. No i jest to model, który na stałe zapisał się na kartach historii zegarków do nurkowania.
       


       
      BRANSOLETA
              
                  Jest bardzo wygodna i wyglądem psuje do koperty zegarka. Ma szerokość 22mm przy pełnych endlinkach, zwęża się do 18 mm przy zapięciu. Pełne ogniwa łączy system pin&collar. Użytkowo jest on pewniejszy niż śrubki – raz dopasowany praktycznie nie ma prawa się wypiąć. Zapięcie jest zbudowane z tytanu co zdecydowanie zmniejsza jego wagę (znowu –zastosowano tytan ze względów użytkowych). Mamy cztery pozycje do mikro regulacji oraz rozszerzenie nurkowe (do zapinania na skafandrze). Do rozszerzenia trzeba się przyzwyczaić żeby go nie wysuwać przy odpinaniu zapięcia. Ogólnie bransoleta w połączeniu z kształtem koperty sprawia, że Tuńczyk jest jednym z wygodniejszych zegarków, które posiadam.
                  A jakby komuś nie pasowało, to bez problemu można dobrać inną bransę dlatego, że endlinki są proste. Trzeba mieć jednak na uwadze, że diashield zmienia odrobinę odcień metalu. Aftermarketowa bransa będzie odrobinę jaśniejsza od koperty. Jednym będzie to przeszkadzać innym nie. Jeżeli miałbym zaproponować pasek to postawiłbym na nato albo pasek typu marine nationale. Podsumowując – SBBN31 to tzw. paskowy potwór. Będzie dobrze wyglądał na wszystkim. Niżej wklejam linki do sprawdzonych sklepów z bransami i paskami do tuńczyka:
       
      Straight End Diver Options (uncleseiko.com) 
      Seiko MarineMaster (Tuna)– Strapcode
      The Original MN Strap by Erika's Originals
      AlphaShark - BluShark (blusharkstraps.com)
       

       
      WERK
       
                                  7c46 to kwarcowy werk zaprojektowany specjalnie do tuńczyka i nie znajdziemy go w innych zegarkach od Seiko. Z początku kręciłem nosem („ponad 5k pln za kwarca?!”) jednak im więcej się dowiadywałem o tym mechanizmie tym więcej zyskiwał on w moich oczach. Porównywanie go z tanią kwarcową Miyotą ma mniej więcej tyle sensu co porównanie Ferrari i Poloneza bo „oba to samochody osobowe na benzynę”. Jest to werk zaprojektowany bez żadnych ograniczeń w kosztach. W pełni serwisowalny, łożyskowany na 7 kamieniach, o zwiększonej sile do poruszania dużych wskazówek. W Tuńczykach sekundniki przeważnie trafiają w indeksy (w moim bije perfekto ale loteria Seiko działa również w tym aspekcie) co jest dla niektórych osób bardzo ważne. Jeżeli chodzi o dokładność to opcje są dwie. Można trafić sztukę dokładną lub superdokładną. Mój egzemplarz robi +4sek.miesiąc co mieści się w specyfikacji (fabryka daje +/-  15 sek/miesiąc). Są egzemplarze, które mają lepsze osiągi np. 1sek/na kwartał (3 miesiące). Można trafić oczywiście gorzej (na WUS jeden kolo miał bodajże +11/miesiąc). Generalnie kwarcowe zegarki dobrze trzymają czas, nie trzeba ich korygować w dłuższej perspektywie. 7c46 jest jak wspomniany wyżej kałach. Nie do zajechania, będzie tykał bez względu na warunki. Nie straszne mu również pola magnetyczne (zaletą wszystkich kwarców jest duża odporność na nie).
                                Jeżeli chodzi o rezerwę chodu to przemyślna konstrukcja mechanizmu i specjalna bateria daje czas 5 lat działania (tyle oficjalnie daje Seiko). W praktyce te zegarki działają dłużej – 6, 7 a nawet dłużej. Smaczkiem jest nabita na dekielku orientacyjna data wymiany baterii. Przy kupnie Tuńczyka z drugiej ręki poprosiłbym sprzedającego o zdjęcie (foto) dekielka i sprawdził czy przypadkiem nie zbliża się termin wymiany  O wyczerpanej baterii poinformuje też przeskakujący o dwie sekundy sekundnik (mechanizm EOF, end-of-life).                 
                                        Jest jeszcze jeden aspekt odnośnie werku oraz całego zegarka, o którym wcześniej nie wspomniałem. Mianowicie czynnik in-house. Dla ludzi, którzy weszli w świat zegarków często znaczenie ma to, że mechanizm oraz projekt zegarka są w całości patentem producenta. Wszystko od designu, przez uszczelki na baterii kończąc podchodzi od Seiko. Ja osobiście to doceniam.
       
      7c46:

       
      tania miyota:

       
       
      LUMA
       
              W zegarkach nurkowych bardzo liczy się dla mnie jasna i długo świecąca lumą. W tym Seiko nie ma lipy. Świeci jak pochodnia, można nim biurko doświetlać (co jako nurek głównie biurkowy doceniam). Właściwie nie znam lepiej świecącego zegarka, absolutny crème-dela-crème. Z resztą zerknijcie na te zdjęcia…
       

       

       
      Dla porównania Tuna vs popularny Casio Duro:
       

       
      PORÓWNANIE Z PORZEDNIM MODELEM I CZY MOŻNA LEPIEJ
       
            W porównaniu z poprzednią generacją różnice są głównie kosmetyczne. Starsze modele (SBBN015):
       
      -mają cienszy bezel i osłonę
      -lumi brite świeci gorzej
      -białe koło dnia/daty
      -wskazówki są inne
       
       
       
                     Należało by tutaj dodać, że W ofercie Seiko znajdziemy wiele modeli, które mają tą charakterystyczną osłonę bezela. Nie są to stricte tuńczyki ale czasem określa się je tym mianem. Solar tuna, street tuna, kinetic tuna, baby tuna. Śmigają one  na automacie 4r36 , kwarcowych mechanizmach solarnych albo hybrydowym kineticu (kwarc z wahnikiem  ładującym akumulator). Do wyboru do koloru. Shroud ma także popularny Arnie. Zdjęcia poglądowe wrzucam niżej.
       
      Street Tuny i Arnie

       
      Baby Tuny

       
      Nowa generacja prawilnych Tuńczyków

       
      Solar Tuny i Tuny Kinetic

       
                   No dobrze a czy można lepiej (i drożej)? W świecie zegarkowym zawsze można lepiej i drożej. Są więc Tuńczyki kwarcowe wodoszczelne do 1000m (ciekawostka- Seiko przyczepiło kilka egzemplarzy do łodzi podwodnej. Psuły się dopiero w okolicach 4000m). Jest nowsza generacja 300m, gdzie główną zmianą jest szafir zamiast hardlexu. Są też mechaniczne Tuńczyki (Emperor tuna na werku 8l35). Naturalnie znajdziemy też limitki i edycje specjalne ale prawdziwą gwiazdą jest Spring Drive Tuna. 600m wodoszczelności i autorski mechanizm Seiko zamknięte w tytanowej kopercie. To jest moim zdaniem najfajniejszy Tuńczyk (ciężko dostępny, cena boli). Te Tuny są odrobinę większe od recenzowanego SBBN031.
       
      Spring - Drive Tuna

       
       
      Tuna Quartz 300M Padi Edition

       
      Tuna Quartz 300M (nowa generacja, ta z szafirem)

       
      Emperor Tuna Gundam Edition

       
      Tuna 55th Anniversary (SLA041J1)

       
      Emperor Tuna

       
      Tuna 1000m Quartz

       


       
      PODSUMOWANIE
       
            Drogi czytelniku, jeżeli dotrwałeś do tego momentu to gratuluję wytrwałości. Jak zatem podsumuję Seiko Marinemaster Tunę? Krótko. Wart każdej zapłaconej za niego złotówki. Fakt, trzeba go sprowadzać (Seyiajapan.com, Sakurawatches.com, Shoppinginjapan.net ->dobre, sprawdzone sklepy) i jak każdy zegarek nie jest on bez wad. Wady dotyczą jak dla mnie seikowej loterii z kontrolą jakości. Może się trafić gorsze centrowanie, problem z dokładnością lub inny feler. I wtedy trzeba odsyłać do Japonii… lub olać Niemniej jeżeli się zdecydujecie na ten model to ryzyko wtopy jest relatywnie niskie a daje on bardzo dużo radochy. Kawał nurasa z historią, nie ma drugiego takiego. Pancerny tool watch przystosowany do nurkowań saturacyjnych, któremu nie straszne mycie rąk przez takiego desk divera jak ja  Na sam koniec jeszcze kilka fotek: 
       
      Baby Tuna Srpa82k1 i  Tuna Sbbn031

       
      Dla porównania rozmiarów Casio Efv-100, 40mm średnicy

       
      Tuna i Casio Mdv-106, 44mm średnicy

       
      Sbbn031 Marinemaster Tuna

       
      @PiotrX Dzięki za ten obrazek  Tuńczyki chronologicznie

       
       
      ->Link do wątku o Tunach Marinemaster tu na forum<-
      ~

      ~
       
       
       
    • By Flapi
      Dzień dobry, witam serdecznie.
       
      Chciałbym przedstawić forumowiczom, swoje prace, prosić o opinię co sądzicie o takim pomyśle, a może ktoś chciałbym mieć takie cacko... Do sedna.
       
      Jako pasjonat zegarków, uzbierałem już swoją jakaś kolekcję i stwierdziłem, że fajnie byłoby mieć również w niej takie zegarki,  które wiem że albo nigdy u nikogo innego nie spotkam, albo ktoś ma taki sam gust jak mój 😉
       
      A może mieliście kiedyś tak jak ja, że bardzo podobał Wam się dany model zegarka, ale jeden mały detal bym zmienił...
       
      Zacząłem budować od 0, jak również przerabiać gotowe już zegarki, ulepszając je i dostosowując do swoich upodobań...
       
      Wstawiam kilka zdjęć, niezbyt skomplikowanych modów.
       
      Pozdrawiam.
      F.



    • By SthLike
      Witajcie,
      szukam do zakupu divera w stylu Seiko SNR049J1.

      Konkretnie chodzi mi o dwutonową tarczę takiego koloru oraz dwu kolorowy bezel. Gdyby miał koronkę na godz. 4 i datę to już w ogóle byłoby super. Na GMT mi kompletnie nie zależy. Czy ktoś z Koleżanek/Kolegów natrafił na coś podobnego w bardziej przyjaznej cenie, powiedzmy do 2 tysięcy, może trochę więcej?
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.