Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Jaga92

Becker ze "skrzydłami"?

Rekomendowane odpowiedzi

14 godzin temu, PM1122 napisał(-a):

Moim zdaniem, to stara skrzynia..... ale trochę była ratowana - przez kombinowanie. 

Po myciu z bejcy, powoskować lub szelakować. A do korony, dać orła..... trochę te półkole razi i z tym, to chyba się nie poradzi, bo tam takie rzeźbienia powinny być . Ale reszta i ogólnie całość, wygląda tak, jak oryginał. 

Tu raczej ciężko mówić o podróbie, czy składaku z byle czego . 

Jednakże , by być uczciwym i jak by co , to trzeba powiedzieć, że zegar nie stanowi kompletu i nie jest ,, katalogowym " zegarem Beckera. 

Skrzynia to Schenker-Kienzle do której wystawiono mechanizm ,, Silesia". 

Tak myślę - chyba że ktoś uważa inaczej. Niech się koledzy wypowiedzą. 

Ja czekam na zdjęcia po renowacji - bo ciekaw jestem jak się prezentuje. 

Co do tej korony - zamówiłam aplikację do niej, samo półkole z rzeźbieniami, bo znalazłam identyczny wzór.

Zamówiłam też orła i pionizery, jutro zamówię ozdobne narożniczki do luster i dwa ozdobne romby do brody.

Stwierdziłam, że skoro jest "mój i najmojszy", to zrobię go w sposób jak najbardziej zbliżony do katalogu.

Buraczkowy już nie jest (załączam fotkę), ale muszę jeszcze go wieczorem dopracować - będą zdjęcia 🙂

20231104_223546_HDR.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I o to chodzi :)

Wygląda świetnie , co można to poprawić i cieszyć się ! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, PM1122 napisał(-a):

I o to chodzi :)

Wygląda świetnie , co można to poprawić i cieszyć się ! :)

Na ten moment tak to wygląda. Grunt, ze pozbyłam się buraczka i nie zrobiłam mu chyba krzywdy 🙈

Czeka go jeszcze "detailing", ale to jak przyjdą zamówione elementy 🙂

20231105_212703_HDR.jpg

20231105_212713.jpg

20231105_212746_HDR.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I zlikwiduj tą podkładkę pod M8  z tym sznurkiem,

kulka ma być .

😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, yaro 65 napisał(-a):

I zlikwiduj tą podkładkę pod M8  z tym sznurkiem,

kulka ma być .

😉

O, cenna rada. 💗Dzięki!

Na razie zostawiłam jak było... Jest szansa znaleźć oryginalną? 😅 Czy muszę pokombinować? A jeśli tak - czy masz może rysunek/zdjęcie właściwej kulki i zechciałbyś się podzielić? 🥺❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę  Tobie wytoczyć ,

tak zupełnie jak koleżance, dać w dobre ręce, widzę że już lubisz ten zegar .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, yaro 65 napisał(-a):

Mogę  Tobie wytoczyć ,

tak zupełnie jak koleżance, dać w dobre ręce, widzę że już lubisz ten zegar .

 

Jejku, dziękuję! Byłoby super 💗🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, yaro 65 napisał(-a):

zlikwiduj tą podkładkę pod M8  z tym sznurkiem

 

czy to "wodzik" do sekcji bicia - wyzwalania odpowiedniej godziny? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, zadra napisał(-a):

 

czy to "wodzik" do sekcji bicia - wyzwalania odpowiedniej godziny? 

Dokładnie tak 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm.

Ja nie mam a też potrzebuję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stwierdziłam, że tutaj jeszcze od razu dopytam - mój skrzydlaty Beckerek (no dobra: Schlenkero-Kienzlo-Becker) dostanie na dniach brakujące ozdoby. Zdecydowałam się na drewniane - czym najlepiej kleić ornamenty do skrzyni? Klejem rybim, skórnym, czy jeszcze czym innym? Chcę dla niego jak najlepiej i wolałabym używać jak najlepszych i najbezpieczniejszych dla niego środków (nie mylić z najdroższymi 🙃).

Przejrzałam forum, ale nigdzie nie znalazłam wzmianki o tym, jaki klej wybrać. Były rady, co się z którym klejem dzieje oraz jak kleić poprawnie, ale nic poza tym - jeśli przegapiłam to przepraszam.

Aktualne zdjęcie pacjenta dla uwagi.

Z góry dziękuję! ❤️

20231106_233506.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mkl1 napisał(-a):

Ja używałem kleju kostno-skórnego , takie "perełki" rozpuszczne w wodzie na gorąco... Takiego dawniej używano w stolarstwie...

Dzięki! ❤️ Super, czyli skórny powinien być ok? Udało mi się znaleźć na jednej stronie z materiałami stolarskimi właśnie klej rybi i klej skórny ale w wersji...płynnej, gotowe do aplikacji, na zimno... 

Jako że podobno zapach podgrzewanego kleju podobno nie należy do przyjemnych (a dodatkowo musiałabym poświęcić pewnie jakiś garnek...) to trochę mnie korci, żeby sprawdzić, jak to działa... Niby są "naturalne"... Chyba sprawdzę ten skórny w wersji płynnej w takim razie. 🙂 Dam potem znać, jak to diabelstwo trzyma. 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edytowałem by podać Ci przykład kleju, którego używałem.

Niestety śmierdzi starymi skarpetami.

Ale łatwy w przygotowaniu do pustej puszki trochę granulek+ woda (niewiele) to wszystko do garnka z gorącą wodą i gotować, aż klej się ładnie rozpuści i będzie gorący... taki kisielowaty..

Smarujesz powierzchnię i dociskasz aż resztki kleju wypłybą...BO . "Klej najlepiej trzyma gdy go nie ma" tak mawiali stolarze, a chodziło o to by była tylko cieńka warstwka....


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, mkl1 napisał(-a):

Edytowałem by podać Ci przykład kleju, którego używałem.

Niestety śmierdzi starymi skarpetami.

Ale łatwy w przygotowaniu do pustej puszki trochę granulek+ woda (niewiele) to wszystko do garnka z gorącą wodą i gotować, aż klej się ładnie rozpuści i będzie gorący... taki kisielowaty..

Smarujesz powierzchnię i dociskasz aż resztki kleju wypłybą...BO . "Klej najlepiej trzyma gdy go nie ma" tak mawiali stolarze, a chodziło o to by była tylko cieńka warstwka....

Super, dzięki za link i szczegółową instrukcję! Czyli nie trzeba poświęcać garnka... To może jednak spróbuję z tymi perełkami 🙂

Dziękuję za dobre rady! ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Jaga92 napisał(-a):

Super, dzięki za link i szczegółową instrukcję! Czyli nie trzeba poświęcać garnka... To może jednak spróbuję z tymi perełkami 🙂

Dziękuję za dobre rady! ❤️

Aaa, perełki się nie gotuję ! ... no chyba, że mam złe, czy przestarzałe wiadomości. 

Proszę sobie poszukać, poczytać o tym, bo o ile się nie mylę, to wodę podgrzewa się do temperatury 60-90 stopni i trzeba taką utrzymać, a w niej naczynie z granulkami i odpowiednią ilością wody. 

Bo jeśli klej zagotujemy, to robi się ,, jak guma "

Klej kostny i skórny, jest przedewszystkim i tradycyjny i dobry. Bo można ( gdy jest taka potrzeba ) nawet cały zegar rozebrać i skleić ponownie. 

PS.... o, gdzie nie gdzie, to podają, by nie przekraczać 70 stopni. 

https://starychmebliczar.pl/2014/05/28/klej-kostny-perelka/

Edytowane przez PM1122

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, PM1122 napisał(-a):

Aaa, perełki się nie gotuję ! ... no chyba, że mam złe, czy przestarzałe wiadomości. 

Proszę sobie poszukać, poczytać o tym, bo o ile się nie mylę, to wodę podgrzewa się do temperatury 60-90 stopni i trzeba taką utrzymać, a w niej naczynie z granulkami i odpowiednią ilością wody. 

Bo jeśli klej zagotujemy, to robi się ,, jak guma "

Klej kostny i skórny, jest przedewszystkim i tradycyjny i dobry. Bo można ( gdy jest taka potrzeba ) nawet cały zegar rozebrać i skleić ponownie. 

PS.... o, gdzie nie gdzie, to podają, by nie przekraczać 70 stopni. 

https://starychmebliczar.pl/2014/05/28/klej-kostny-perelka/

Tak, też już zdążyłam doczytać, żeby nie gotować 🙂 Ale rzeczywiście, skoro przygotowanie kleju może być robione w kąpieli wodnej, to nie powinno być tak źle... Dziękuję raz jeszcze ❤️ Bardzo fajny i przystępny jest ten opis na stronie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, PM1122 napisał(-a):

Aaa, perełki się nie gotuję

Wodę z pojemnikiem w którym są perełki sie doprowadza do wrzenia.. musi byc dosć wysoka emperatura...

Samego kleju się nie GOTUJE....


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ja jeszczę wtrącę bo kleiłem klejem kostnym, dziadek mnie nauczył, stawiamy garnuszek na kuchni, wstawiamy puszkę, wsypujemy klej kostny do puszki ale nie od razu pół puszki kleju tylko 2-3 łyżki, wlewamy do puszki wodę aale! jak chcemy by klej był mocniejszy to mniej wody wlewamy do puszeczki, mniej więcej 4-5 łyzek wody, jak jest bardzo gęsty to dolewamy odrobinę wody, następnie wlewamy wodę do garnka ale nie od razu pół garnka tylko 1/3 i włączamy kuchenkę na mały gaz bo klej potrzebuje czasu by się całkowicie wszystek rozpuścił, i tu uwaga klej jak zacznie się rozpuszczać z małymi przerwami mieszamy patyczkiem by w całości się rozpuścił, i najważniejsze NIGDY NIE DOPUSZCZAMY BY KLEJ ZACZĄŁ SIĘ GOTOWAĆ bo traci właściwości, krótko mówiąc tak jak z żelatyną w kuchni nie możemy doprowadzić do wżenia bo nie ściśnie. Jeszcze dodam że klejenie klejem kostnym należy przeprowadzać dość szybko by kleić gorącym klejem! letni czy zimny klej nie będzie trzymał. Po zakończeniu prac klej może zostać w puszeczce i za jakiś czas zgęstnieje na kość, i jak za jakiś czas będziemy chcieli z niego skorzystać to wystarczy dodać troszkę wody i dalej jak pisałem wyżej, oczywiście klej po odłożeniu musi być przechowywany w suchym miejscu czy w postaci perełek czy w puszce bo spleśnieje. Jeszcze ważna rzecz, kleju nie dajemy w nadmiarze przy klejeniu np sterczynek, ponieważ klej może wypchnąć sterczynkę z otworu, przy innych pracach dajemy tyle kleju by wypłynął ściskamy klajcugą i szybko wycieramy nadmiar kleju wilgotną ściereczką.

Edytowane przez graver

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooo 😀  słowo ,, klajcuga " - jeszcze nie słyszałem. Jak się domyślam, chodzi o ściski stolarskie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, PM1122 napisał(-a):

Ooo 😀  słowo ,, klajcuga " - jeszcze nie słyszałem. Jak się domyślam, chodzi o ściski stolarskie. 

Yes! nabyte po dziadku z którym za młodu naprawialiśmy różne rzeczy, i tak zostało, to z niemieckiego, ale jest wiele zapożyczonych nazw narzędzi z za odry, np. fajnagiel, laubzega, itd🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra. Większość ozdób już jest - zostały mi do dorobienia "poprzeczki" w wolnym miejscu nad muszlą w koronie - muszę tylko dokupić odpowiednie listewki.

Dekory zostały delikatnie pobejcowane oraz pokryte politurą szelakową (niestety taką "oszukaną", bo w sprayu - bałam się użyć inną z uwagi na delikatność elementów, bo są z... pyłu drzewnego i w dodatku drobniutkie).

Do klejenia użyłem kleju skórnego, ale z uwagi na wrażliwość powonienia współlokatorów - był to klej skórny gotowy, w płynie (nakładał się dobrze i złapał w przepisowym czasie).

I najważniejsze - chciałam niniejszym raz jeszcze ogromnie podziękować koledze "Yaro 65" za...kuleczkę ❤️😁 Jest na zdjęciu i wygląda przepięknie. 💗 No i co najważniejsze - zastępuje poprzednią podkładkę, za którą mi wstyd aż do teraz 😅

Dziękuję! 🤗

20231117_225816.jpg

20231117_225821.jpg

20231117_225839_HDR.jpg

20231117_225908.jpg

20231117_225915.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No..... extra... nic dodać nic ując...

 

ps. nawet nie wiedziałem, że są:

- klej "gotowy"

- politura szelakowa w spreyu/////

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, mkl1 napisał(-a):

No..... extra... nic dodać nic ując...

 

ps. nawet nie wiedziałem, że są:

- klej "gotowy"

- politura szelakowa w spreyu/////

Dziękuję w imieniu Beckera! 😁 Na te wynalazki natrafiłam przypadkiem, zamawiając dekoracje z internetowego sklepu z artykułami drewnianymi i do drewna. Chciałam kupić wszystko w jednym miejscu, więc przejrzałam też kleje i środki do wykańczania oraz pielęgnacji drewna - i tam je znalazłam. Do takich drobnych, nieprofesjonalnych prac wydaje mi się, że są bardzo fajne, bo wygodne i "kompaktowe" (gotowe od razu do zastosowania, wszystko w jednej butelce/puszce).

Politura tylko początkowo mi spłynęła, ale raz, że chyba za słabo wymieszałam, a dwa - aplikowałam ze zbyt małej odległości. Ale po pół godzinie operację powtórzyłam i było już w porządku 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda, że AH.... no, elegancko. 

... Też nie wiedziałem, że są gotowce i nawet w spreju. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.