Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
pdb

Rozczarowania i zachwyty 2024

Rekomendowane odpowiedzi

Może jakaś gorętsza dyskusja, zamiast sprzątać przed Świętami...?

Moja subiektywna ocena - mam nadzieję, że sprowokuje Wasze.

1. Omega

Duże rozczarowanie. W zasadzie, to co można najbardziej zauważyć, to horrendalne podwyżki. Co do zegarków, to poza rocznicową serią błękitnych tarcz w Seamasterach...nuuuuuda.

Do tego duża przepaść między rozsądnie w miarę wycenianymi kilkuletnimi Omegami, a horrendalnie drogimi nowymi, które w zasadzie za wiele nie wnoszą.

2. Longines

Mnóstwo ładnych nowych modeli. W zasadzie to głównie reedycje sięgające bogatego dziedzictwa marki. Ceny też mocno w górę...ale mam przynajmniej wrażenie, że za coś się tej marce "płaci". W sensie za postęp w kolekcji i interesujące, nowe modele.

3. Blancpain

Nuuuuda jak zawsze....Fifty Fanthoms w kilku kolorach i tyle. No dobra, Air Command całkiem ok....poza chorą ceną. Jednym słowem marka ciągle idzie w dół.

4. Breguet

Stabilnie zegarki albo okrutnie brzydkie albo strasznie dziadkowe :P A jak już zrobili coś nowego Type 20 i Type XX, to nie dość, że mają naprawdę chore ceny, to jeszcze data jest tak fatalnie zaprojektowana, że zrujnowała cała tarczę (imho absolutny nr 1 w kategorii jak zepsuć design).

5. Breitling

Fajna seria Top Time. Super seria Classic Avi. Imho marka idzie w fajną stronę. Pierwszy raz od kilku lat bym coś kupił.

6. Zenith

Niby jakieś nowości są, ale nic jakoś bardzo serca nie porywa (poza rozsądnym rozmiarem 38mm dla Chronomastera 😉 ).

7. JLC

Kilka ładnuch, nowych Reverso...więc coś się ruszyło. Nowy, niebieski Master Control...całkiem ok. Ciągle jednak mi brakuje czegoś, co będzie designerskim hitem.

8. Tag

Odbija się od dna - nową Carrerą 39mm (glassbox bodajże). Pierwszy raz od wielu lat, coś bym mógł od nich kupić.

 

Tyle "złotych myśli"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, pdb napisał(-a):

6. Zenith

Niby jakieś nowości są, ale nic jakoś bardzo serca nie porywa (poza rozsądnym rozmiarem 38mm dla Chronomastera 😉 ).

Designersko Zenith poszedł w jakąś przedziwną stronę. Jak nie zegarek zrobiony z luster, to jakiś odstrzelony rainbow Defy, albo Daytona Hulk. Pewnie technicznie i jakościowo się bronią, ale z wyglądu zniechęcają. Jedynie Pilot naprawdę mi się podobał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do listy dodałbym jeszcze:
W kategorii zachwyty -nowy IWC Ingenieur. Technicznie i wizualnie duży pozytyw. Dziś jeden z kolegów pochwalił się pierwszą sztuką i wrażeniami na forum.

Tudor - upgrade BB Burgunda, również udany.

W kategorii rozczarowań - IWC Pilot dla AMG, fatalna próba ożenku flagowego pilota z motorsportem, oczy bolą od patrzenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z marek które lubię to chyba nic szczególnie pozytywnego. Omega plusik za spirate, nowe AT i kolorowe tarcze. Ale jak dla mnie większość modeli Linii Seamaster  wymaga odświeżenia i poprawienia proporcji. Rolex jak co roku porażka. W ostatnich latach jedyne pozytywy to Ex36 (powrót w sumie) i Daytona Le Mans, poza tym nic się nie dzieje ciekawego w tej marce. Kolejne bicolory w profesjonalnych… Tudor chyba wypada najlepiej 54, odświeżenie 41 , FXD. Spójna polityka od lat i pomysł na siebie. 

IWC - nowy Mark mi się podoba na tyle, że nawet rozważam zakup. Ingenieur świetny, ale model dystrybucji fatalny. Sztuczne ograniczenie podaży. Z ciekawością przyjąłem przejęcie UG przez Breitlinga. 


Ogólnie ostatnie lata moim zdaniem pokazują, że branża idzie w stronę modową, co roku nowe modele na siłę , jakieś dziwactwa jak wypuszcza Patek. Był boom koło pandemii, ale tłuste lata się skończyły. I bardzo dobrze. Może będzie mniej modeli ale bardziej przemyślane.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie plusem ostatnich czasów są propozycje odradzających się marek, np. Nivada, Aquastar. Tylko czekać na wypusty Universal Geneve.

Drugim plusem jest idąca w górę jakość microbrandów, które poczynają sobie coraz śmielej w kategorii wzornictwa i wykończenia tj. Furlan Marri.

 

Z minusów natomiast jest skokowy wzrost cen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.