Czy to „coś” to ta 3 razy większa jakość ? No chyba nie. Zegarki się kupuje emocjami , próba racjonalizacji ceny dóbr luksusowych nie ma sensu. Mam wrażenie, że kupując zegarek często kupujemy jakąś wizję siebie noszącego ten zegarek. Tak działa marketing. Ja miałem cztery Rolki, trzy mi się podobały ale ostatecznie i tak sprzedałem bo nie moja marka raczej. Z jakością było różnie, nierówna luma, szczotkowanie źle zrobione, mechanizm nie trzymał parametrów po raptem dwóch latach itd. Nie przeszkadzało mi to. Płaciłem za możliwość noszenia marki, tak jak ją wycenił rynek. Gdyby mnie było stać to nosiłbym na co dzień Aquanauta lub VC Cardinal Points, do tego tanie Seiko jako beater. Tak czy inaczej moja osobista konkluzja jest taka, że jakość się nie skaluje z ceną. Natomiast niech każdy nosi co mu się podoba.