Fajnie, że jesteś Omegowo spełniony. Omega pozostaje moja ulubioną marka za historię programu Apollo i Bonda, ale ostanie lata to niełatwe uczucie. Niestety żadne wypusty oprócz podstawowej linii speedmaster mi się nie podobają, plus ciągłe windowanie ceny. To nie tylko Omega oczywiście , inne marki też to robią. Mam jeszcze jakieś niewielkie nadzieje, że odświeżenie 300m przyniesie jakiś koncepcyjny powrót do lat 90/2000, ale pewnie dalej będzie bling i ściganie się z Rolexem kto bardziej schlebi gustom mas. Pewnie Speedy zostanie moją jedyną Omega. Z resztą podobają mi się chyba już trochę inne rzeczy. Absolutnie genialny VC cardinal points, pokazuje(zapominając o cenie) jak można zrobić nowoczesnego toolwatcha.