Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, noszę się z zamiarem zakupu pierwszego „poważniejszego” zegarka, mam ustalony budżet ale nie wiem czy znajdę w tej cenie coś fajnego co nie będzie kwarcem, a nie chcę kwarca … proszę o propozycje jesli ktos przerabiał temat…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnych zegarków nie-kwarcowych w tym budżecie jest cała masa, tak jak podobnych tematów na forum. Podaj jakieś kryteria (do garnituru, sportowy, casual, rozmiar, pasek/bransoleta, itd., itp.)

Przede wszystkim poczytaj tematy w dziale „Jaki zegarek”. Najlepiej zacznij tu:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź pod uwagę używane, wybór zwiększa się co najmniej 3-krotnie. Jak się dobrze poszuka można znaleźć zegarek jak nowy za 30-50% ceny z metki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i trzeba by wiedzieć, czy piramida prestiżu marek zegarków jest dla Ciebie istotna, czy w grę wchodzą też mało znane marki (szerszemu ogółowi ludzi).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 hours ago, mrocznyjogurt117 said:

Witam, noszę się z zamiarem zakupu pierwszego „poważniejszego” zegarka, mam ustalony budżet ale nie wiem czy znajdę w tej cenie coś fajnego co nie będzie kwarcem, a nie chcę kwarca … proszę o propozycje jesli ktos przerabiał temat…

https://www.christopherward.com/watches - przestaw na dole strony walutę na GBP i wybieraj do woli!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Funky_Koval - To zależy jakie są kryteria wyboru. Dla tych co cenią sobie prestiż i długą historię jakiejś firmy zegarkowej, nie. Dla takich osób, to żadna firma. Christopher Ward może mieć ten sam (albo lepszy) mechanizm, co Audemars Piguet czy Patek ale nigdy Patkiem czy AP nie będzie. Chyba się zgodzisz? 😉

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mówimy o tym który jest najlepszy w cenie do 6 tys zł.

 

Ja bym proponował zamiast jednego zegarka za 6 tys zł kupić dwa różne po około 3 tys zł.

 

Można spokojnie wybrać dobre zegarki takich marek jak Traska, Nodus, Henry Archer, Baltic, Yema, Steinhart,  Echo Neutra, Venezianico, Wize, Zelos, itp.

 

 

Edytowane przez Adam53

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Adam53 napisał(-a):

Ale mówimy o tym który jest najlepszy w cenie do 6 tys zł.

 

Zgadza się. Dlatego podstawą tych rozważani jest postawione wyżej pytanie:  ,,czy piramida prestiżu marek zegarków jest dla Ciebie istotna". Bo jeśli odpowiedź jest na tak, to wymienione przez ciebie zegarki są mniej warte (,,gorsze") od najtańszego Atlantica, którego markę przynajmniej większość ludzi kojarzy. W przeciwieństwie do proponowanych. Zwróć uwagę, że pytanie zadał nie pasjonat zegarków, tylko ktoś co zarejestrował się na forum wczoraj. Weź poprawkę.  😉

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

„Prestiż” Atlantica rozciąga się od Bugu do Odry i od Bałtyku do Tatr. Poza Polską rozpoznawalność marki jest praktycznie zerowa. Ale co do zasady się z Tobą zgadzam - jeśli komuś zależy na powszechnej rozpoznawalności bardziej niż na wartości samej w sobie, to Tissot, Certina, czy tym bardziej Longines z drugiej ręki (na forum często można kupić ładną sztukę z pewnych rąk) będą lepszym wyborem niż Christopher Ward. No i nie zapominajmy o Seiko, który był entry do świata zegarków dla całej rzeszy miłośników. Jeśli jednak ktoś szuka bang for the bucks, to też polecałbym Krzyśka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, rafi napisał(-a):

 Jeśli jednak ktoś szuka bang for the bucks, to też polecałbym Krzyśka. 

 

Z tym to trochę przesadziłeś. Przykład... by daleko nie szukać, bo sprawdzałem rozważając zakup.

Tytanowy, antymagnetyczny i z 80 godzinną rezerwą chodu Tissot PRX  oficjalna cena w sklepie: 4000 zł

i wizualnie porównywalny:

Tytanowy  CH.W. Twelve Ti oficjalna cena w sklepie: 9200 zł 

Za co niby ta ponad dwa razy wyższa cena za ,,Krzyśka"? Bo chyba nie za prestiż i historię firmy?

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniejsze wypowiedzi są nieistotne. Od razu powiem, że późniejsze również - żeby rozwiać potencjalne wątpliwości. Najważniejsze, żebyś wydał te 6 koła u mnie. Będziesz zadowolony. A, no i, naturalnie, MOŻE MI PAN ZAUFAĆ! :D;) 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, XAVIER7 napisał(-a):

 

Z tym to trochę przesadziłeś. Przykład... by daleko nie szukać, bo sprawdzałem rozważając zakup.

Tytanowy, antymagnetyczny i z 80 godzinną rezerwą chodu Tissot PRX  oficjalna cena w sklepie: 4000 zł

i wizualnie porównywalny:

Tytanowy  CH.W. Twelve Ti oficjalna cena w sklepie: 9200 zł 

Za co niby ta ponad dwa razy wyższa cena za ,,Krzyśka"? Bo chyba nie za prestiż i historię firmy?

Dopłacasz za:

 

-lepszy werk z certyfikacją COSC

-lepsza bransoleta z mikro regulacją w zapieciu i na sruby

-lepsza luma

-lepszy AR

-o wiele lepiej wykonana koperta

 

To sporo w sumie. ChWard już dawno wyrósł z bycia microbrandem. Inna sprawa, że ludzie nie zwracają uwagi co masz na łapie czy to tissot czy inna omega.

 

 

7 godzin temu, rafi napisał(-a):

 Jeśli jednak ktoś szuka bang for the bucks, to też polecałbym Krzyśka. 

Dokladnie tak. Seiko tak podniosło ceny swoich mid range, że to już nie jest entry level :P


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, XAVIER7 napisał(-a):

 

Z tym to trochę przesadziłeś. Przykład... by daleko nie szukać, bo sprawdzałem rozważając zakup.

Tytanowy, antymagnetyczny i z 80 godzinną rezerwą chodu Tissot PRX  oficjalna cena w sklepie: 4000 zł

i wizualnie porównywalny:

Tytanowy  CH.W. Twelve Ti oficjalna cena w sklepie: 9200 zł 

Za co niby ta ponad dwa razy wyższa cena za ,,Krzyśka"? Bo chyba nie za prestiż i historię firmy?

Za co dopłacasz to już Kolega @Funky_Koval napisał. Natomiast co do samego PRXa, którego mam (w stali, nie w tytanie): za te około 3k to jest świetny wybór i też zdecydowanie w tym przedziale bang for the bucks. Co potwierdzają klienci swoimi portfelami, bo przecież to jest hit sprzedażowy Tissota. Natomiast poza świetnym projektem, to jest po prostu mega prosty zegarek, bez żadnej finezji w wykończeniu, czy jakichś ficzerów spotykanych w droższych zegarkach. 
A kolega ma budżet 6k i tu już można znaleźć trochę więcej wartości, przykładem właśnie Ch Ward.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, nie jestem specem - ale mam już 2 automaty i teraz właśnie bardzo poważnie myśle o kwarcu. Ktoś może powiedzieć, że dla niego to nie zegarek - ale serwisowanie ograniczone do minimum i zawsze jest ustawiony do założenia no i są bardzo dokładne w porównaniu do mechanicznego zegarka. Dlatego wazne żebyś napisał do czego i jaki zegarek - są też kwarcowe zegarki, które wykaraczją poza twój budżet. Natomiast tak jak wyżej koledzy piszą warto pomyśleć nad czymś użwanym w dobrej kondycji. Najwazniejsze - tobie ma się podobać nie zależnie od marki - i tak mało kto go zauważy, a doceni to już chyba tylko inny zakochany w zegarkach facet lub kobieta. Tak odemnie jako amatora - jeśli miałbym kupić automat i byłby to zegarek używany non stop - to tak, jeśli zegarek do rotacji to szukałbym najlepiej bez daty, bo mnie zawsze denerwuje przestawianie daty i dnia tygodnia (dlatego myślę na kwarcem). Jesli Ci zależy na pływającym sekundniku to Bulova ma naprawdę świetne mechanizmy ewentualnie Seiko ma tez jakiś werk - ale wydaje mi się, że ten od Bulovy (precisionist) ładniej chodzi. Jeśli koniecznie automat to tzw. mikrobandy mają fajny stosunek jakości do ceny - tu na forum są ciekawe tematy i zdjęcia zegarków na ręku i naprawde robią wrażenie. Kiedyś myślałem, jeden zegarek na całe życie :) Teraz mam dwa automaty i smartwatcha wszystkie w rotacji (smartwach głównie do biegania) i planuje zakup kolejnych nie za miliony monet bo mnie stać - ale właśnie czegoś co mnie powali i tu mikrobandy są niesamowite. Kilka razy padła nazwa Krzyśka :) na bazazrku jest kilka nawet jeden z limitowanej edycji - dla mnie przepiekny, ale gusty kazdy może mieć inne. W twoim budżecie automat - używany Logines (jesli kręci Cie marka, ewentualnie jakiś skromny Tudor) Z mikrobrandów nowych to Chrostopher Ward, RZE (jak lubisz Tytan), Traska, Venezianico, Echo Natura - naprawdę polecam przeglądnąć tematy na forum. Nowe Automaty w tej cenie to Tisst PRX (polecany wszędzie przez wszystkich) ewentualnie Gentelmen, Seiko Alpinist albo coś z serii Presage, Orient Star (jak lubisz duże i solidne zegary - mają swoje werki, bardzo dobre zresztą) Citizen Series 8, Hamilton z Chin mogę polecić Sea Gull.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, rafi napisał(-a):

Natomiast poza świetnym projektem, to jest po prostu mega prosty zegarek, bez żadnej finezji w wykończeniu, czy jakichś ficzerów spotykanych w droższych zegarkach. 

To się zdecyduj. Albo projekt jest świetny albo brak mu finezji. Ciekaw jestem w którym miejscu i jak stwierdziłeś te braki w wykończeniu? Moim zdaniem ten model zegarka, taki właśnie, na pozór surowy ma być!

 

6 godzin temu, Funky_Koval napisał(-a):

Dopłacasz za:

-lepszy werk z certyfikacją COSC

-lepsza bransoleta z mikro regulacją w zapieciu i na sruby

-lepsza luma

-lepszy AR

-o wiele lepiej wykonana koperta

 

Lepszy werk?

Tissot mimo braku certyfikatu COSC na pewno nie będzie miał większych odchyłek czasowych. Przynajmniej z tego co czytam w opiniach posiadaczy zegarka, Za to posiada sprężyną włosową balansu Nivachron, co zwiększa odporność na magnetyzm, który mógłby zaburzyć precyzję jego chodu. Do tego ma dwukrotnie większą rezerwę chodu.

Jedyne w czym mechanizm Ch Ward jest lepszy, to łatwy w naprawie mechanizm, który naprawi prawie każdy zegarmistrz. To też jest sprawa dyskusyjna, bo jak wiadomo, obecnie zawód zegarmistrza zanika na korzyść zmieniaczy bateryjek.

 

Lepsza bransoleta?

Tak, bo Tissot nie ma mikroregulacji. Nie przeszkadza to jednak w dopasowaniu zegarka. Serio korzystasz w swoich zegarkach z mikroregulacji? Bo ja (jak wielu) nie noszę mocno dopiętego zegarka na bransolecie, więc z reguły z niej nie korzystam.

 

Pozostałe wymienione parametry:

-lepsza luma

-lepszy AR

-o wiele lepiej wykonana koperta

są mocno subiektywne i nie bardzo jest je jak zweryfikować czy porównać, z uwagi na dziwną politykę sprzedażową firmy CH. W. i brak możliwości przymierzenia go w sklepie stacjonarnym w Polsce.

Kolejnym minusem jest dodać młoda i mało rozpoznawalna marka, co nie budzi mojego zaufania. Mają raptem 6 sklepów stacjonarnych na świecie. Równie szybko jak powstała w 2004 roku, tak szybko może się zamknąć. Firmie Tissot to raczej nie grozi.

Dalej będziecie twierdzić, że za lumę i mikroregulację bransolety dopłacam dwukrotność ceny zegarka? No... To chyba oczywisty żart, zwłaszcza jeśli idzie o kategorię ,,CENA do jakości". 

 

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, mam wrażenie, że od jakiegoś czasu w takich wątkach zamiast konkretnych odpowiedzi i sensownych propozycji pojawiają się dywagacje typu „bo mi się wydaje”. Może spróbujmy jednak trzymać się tematu, a rozważania o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą (albo odwrotnie) przenieść do osobnego wątku albo zostawić je na pogadanki przy podstoliku 😉

 

Dziękuję za uwagę!

Wracając, @mrocznyjogurt117 zechciałbyś doprecyzować swoje preferencje? Co Ci się podoba, jakiego zegarka szukasz, itp.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, XAVIER7 napisał(-a):

To się zdecyduj. Albo projekt jest świetny albo brak mu finezji. Ciekaw jestem w którym miejscu i jak stwierdziłeś te braki w wykończeniu? Moim zdaniem ten model zegarka, taki właśnie, na pozór surowy ma być!

 

 

Lepszy werk?

Tissot mimo braku certyfikatu COSC na pewno nie będzie miał większych odchyłek czasowych. Przynajmniej z tego co czytam w opiniach posiadaczy zegarka, Za to posiada sprężyną włosową balansu Nivachron, co zwiększa odporność na magnetyzm, który mógłby zaburzyć precyzję jego chodu. Do tego ma dwukrotnie większą rezerwę chodu.

Jedyne w czym mechanizm Ch Ward jest lepszy, to łatwy w naprawie mechanizm, który naprawi prawie każdy zegarmistrz. To też jest sprawa dyskusyjna, bo jak wiadomo, obecnie zawód zegarmistrza zanika na korzyść zmieniaczy bateryjek.

 

Lepsza bransoleta?

Tak, bo Tissot nie ma mikroregulacji. Nie przeszkadza to jednak w dopasowaniu zegarka. Serio korzystasz w swoich zegarkach z mikroregulacji? Bo ja (jak wielu) nie noszę mocno dopiętego zegarka na bransolecie, więc z reguły z niej nie korzystam.

 

Pozostałe wymienione parametry:

-lepsza luma

-lepszy AR

-o wiele lepiej wykonana koperta

są mocno subiektywne i nie bardzo jest je jak zweryfikować czy porównać.

Do sporych minusów zegarka CH. W. należy dodać mało rozpoznawalną markę i brak możliwości przymierzenia go w sklepie stacjonarnym w Polsce.

Dalej będziecie twierdzić, że za lumę i mikroregulację bransolety dopłacam dwukrotność ceny zegarka? No... To chyba oczywisty żart, zwłaszcza jeśli idzie o kategorię ,,CENA do jakości". 

 

Ochłoń, bo się zachowujesz jak bym Ci matkę obraził. 
Projekt jest świetny. Finezji nie ma w wykonaniu. Nie ma sprzeczności w mojej wypowiedzi. 
Jak nie jesteś w stanie ocenić różnic w wykonaniu koperty, czy jakości lumy czy AR, to przecież w jednym poście na forum Cię tego nie nauczę. Trzeba przerzucić przez ręce setki zegarków, przejrzeć trochę zdjęć, poczytać, na co zwracać uwagę. I oczywiście, że za dwa razy więcej kasy nie dostajesz dwa razy lepszego zegarka. To są dobra zbyteczne, więc tak to nie działa i napisano o tym już tyle, że nie chce mi się tych truizmów powtarzać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mógłby. Jednak mimo, że założyciel tematu był od soboty na forum  kilkukrotnie, to nie zechciał tego zrobić. Dlatego w oczekiwaniu na jego decyzję wywiązała się ta ,,gadka-szmatka". Zawsze to lepiej gadać o zegarkach niż o pogodzie. 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, XAVIER7 napisał(-a):

To się zdecyduj. Albo projekt jest świetny albo brak mu finezji. Ciekaw jestem w którym miejscu i jak stwierdziłeś te braki w wykończeniu? Moim zdaniem ten model zegarka, taki właśnie, na pozór surowy ma być!

 

 

Lepszy werk?

Tissot mimo braku certyfikatu COSC na pewno nie będzie miał większych odchyłek czasowych. Przynajmniej z tego co czytam w opiniach posiadaczy zegarka, Za to posiada sprężyną włosową balansu Nivachron, co zwiększa odporność na magnetyzm, który mógłby zaburzyć precyzję jego chodu. Do tego ma dwukrotnie większą rezerwę chodu.

Jedyne w czym mechanizm Ch Ward jest lepszy, to łatwy w naprawie mechanizm, który naprawi prawie każdy zegarmistrz. To też jest sprawa dyskusyjna, bo jak wiadomo, obecnie zawód zegarmistrza zanika na korzyść zmieniaczy bateryjek.

 

Lepsza bransoleta?

Tak, bo Tissot nie ma mikroregulacji. Nie przeszkadza to jednak w dopasowaniu zegarka. Serio korzystasz w swoich zegarkach z mikroregulacji? Bo ja (jak wielu) nie noszę mocno dopiętego zegarka na bransolecie, więc z reguły z niej nie korzystam.

 

Pozostałe wymienione parametry:

-lepsza luma

-lepszy AR

-o wiele lepiej wykonana koperta

są mocno subiektywne i nie bardzo jest je jak zweryfikować czy porównać, z uwagi na dziwną politykę sprzedażową firmy CH. W. i brak możliwości przymierzenia go w sklepie stacjonarnym w Polsce.

Kolejnym minusem jest dodać młoda i mało rozpoznawalna marka, co nie budzi mojego zaufania. Mają raptem 6 sklepów stacjonarnych na świecie. Równie szybko jak powstała, tak szybko może się zamknąć. Firmie Tissot to raczej nie grozi.

Dalej będziecie twierdzić, że za lumę i mikroregulację bransolety dopłacam dwukrotność ceny zegarka? No... To chyba oczywisty żart, zwłaszcza jeśli idzie o kategorię ,,CENA do jakości". 

 

jak nie widzisz tych różnic to nie mamy o czym rozmawiać faktycznie

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie @rafi i @Funky_Koval.

Spokojnie.  Przejdźcie może do konkretów. Wiedzy nigdy dosyć. Chętnie się dowiem:

- Jak powstaje brak finezji w wykonaniu, gdy jest ono zgodne z projektem? @rafi Nikogo mi nie obrażasz. PRX jest jednym z kilku moich zegarków, a nie świętym Gralem. 😉

- Co stanowi o wyższości jednej lumy nad drugą, skoro na obu zegarkach można w ciemności śmiało odczytać godzinę? Pamiętając przy tym, że ten typ zegarka to nie diver.

- Jak ocenić na podstawie zdjęć jakość i wyższość powłoki AR? 

- Jak ocenić jakość wykonania koperty mając w ręku tylko jeden zegarek, bo drugi trzeba sprowadzać ,,w ciemno"?

 

  

55 minut temu, rafi napisał(-a):

 I oczywiście, że za dwa razy więcej kasy nie dostajesz dwa razy lepszego zegarka. To są dobra zbyteczne, więc tak to nie działa i napisano o tym już tyle, że nie chce mi się tych truizmów powtarzać. 

 

To sprawa oczywista. Z tą różnicą, że o ile wiem za co dopłacam kupując Omegę, Patka czy AP, to w przypadku CH.W. , tego nie ma.

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

martin lawrence GIF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, rafi napisał(-a):

„Prestiż” Atlantica rozciąga się od Bugu do Odry i od Bałtyku do Tatr. Poza Polską rozpoznawalność marki jest praktycznie zerowa. Ale co do zasady się z Tobą zgadzam - jeśli komuś zależy na powszechnej rozpoznawalności bardziej niż na wartości samej w sobie, to Tissot, Certina, czy tym bardziej Longines z drugiej ręki (na forum często można kupić ładną sztukę z pewnych rąk) będą lepszym wyborem niż Christopher Ward. No i nie zapominajmy o Seiko, który był entry do świata zegarków dla całej rzeszy miłośników. Jeśli jednak ktoś szuka bang for the bucks, to też polecałbym Krzyśka. 

Tutaj radziłbym się zastanowić czy warto postawić na rozpoznawalność marki, kiedy 99% ludzi na ulicy nawet nie rozpozna że nosisz Tissota, Certinę czy Longinesa.

 

Za to ci sami ludzi widząc taki zegarek jak Christopher Ward C60 Trident Pro 300 nawet nie rozpoznając marki po samej jakości wykonania i designie pomyślą że to jakaś droga Omega.

 

https://www.christopherward.com/trident-pro-300-watches/c60-trident-pro-300/C60-40ADA31S0KK1-B0.html

 

Edytowane przez Adam53

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bezpiecznie... Ale jednak dwa w tym budżecie mogą być dobra opcją. I ode mnie coś z Bulova.

Oceanograpger jako daily, Sinatra w garniak i... Też daily 

Jest marka, jest historia, jest porządne wykonanie ;)

 

A jak jeden to Yema Urban Traveller lub Aerowatch Milan ;)

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.