Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

XAVIER7

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    552
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

184 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Łódź

Ostatnie wizyty

560 wyświetleń profilu
  1. XAVIER7

    Klasyczny garnitur

    Nie pomyślałem o nich. Muszę zobaczyć ,,na żywca".
  2. XAVIER7

    Klasyczny garnitur

    Niestety nie spełniają wymogów poprzez małą sekundę. Dzięki.
  3. XAVIER7

    Klasyczny garnitur

    By nie śmiecić, zakładając nowy, a w zasadzie taki sam temat, skorzystam z tego. Ech... rozbudziła się u mnie choroba zegarkowa, co zaowocowało chęcią zmiany mojego starego ,,garniturowca" (Roamer). Może coś doradzicie? Szukam klasycznego garniturowca: - Zegarek do 6-7 tyś. - W grę wchodzi zarówno automat, jak i kwarc. - Klasyczny z jasną, czytelną tarczą pozbawioną zbytecznych pierdół. Dopuszczalny tylko datownik. - Preferuję indeksy. Cyfry rzymskie akceptowalne. Cyfry arabskie nie. - Dobry kontrast między wskazówkami, a tarczą. - Średnica tarczy maks. 40. Grubość jak najmniejsza. - Raczej srebrny, choć złoty (żółty) może być - byle nie różowe złoto. - Szkło szafirowe - Byłoby miło, gdyby WR był 50. Ostatecznie 30 też zniosę. - Raczej na skórzanym czarnym pasku choć zmiana z bransolety nie stanowi problemu. - Może być używka, choć nie mam doświadczenia w zakupach na Chrono24 i trochę się tego obawiam. - Znana, szwajcarska firma, dostępna do przymiarki w Polsce. Na razie podobają mi się zegarki z fotki, choć ten Epos jest taki trochę ,,dziadkowy" i bez wyrazu. Co Wy byście wybrali?
  4. Panowie @rafi i @Funky_Koval. Spokojnie. Przejdźcie może do konkretów. Wiedzy nigdy dosyć. Chętnie się dowiem: - Jak powstaje brak finezji w wykonaniu, gdy jest ono zgodne z projektem? @rafi Nikogo mi nie obrażasz. PRX jest jednym z kilku moich zegarków, a nie świętym Gralem. 😉 - Co stanowi o wyższości jednej lumy nad drugą, skoro na obu zegarkach można w ciemności śmiało odczytać godzinę? Pamiętając przy tym, że ten typ zegarka to nie diver. - Jak ocenić na podstawie zdjęć jakość i wyższość powłoki AR? - Jak ocenić jakość wykonania koperty mając w ręku tylko jeden zegarek, bo drugi trzeba sprowadzać ,,w ciemno"? To sprawa oczywista. Z tą różnicą, że o ile wiem za co dopłacam kupując Omegę, Patka czy AP, to w przypadku CH.W. , tego nie ma.
  5. Mógłby. Jednak mimo, że założyciel tematu był od soboty na forum kilkukrotnie, to nie zechciał tego zrobić. Dlatego w oczekiwaniu na jego decyzję wywiązała się ta ,,gadka-szmatka". Zawsze to lepiej gadać o zegarkach niż o pogodzie. 😉
  6. To się zdecyduj. Albo projekt jest świetny albo brak mu finezji. Ciekaw jestem w którym miejscu i jak stwierdziłeś te braki w wykończeniu? Moim zdaniem ten model zegarka, taki właśnie, na pozór surowy ma być! Lepszy werk? Tissot mimo braku certyfikatu COSC na pewno nie będzie miał większych odchyłek czasowych. Przynajmniej z tego co czytam w opiniach posiadaczy zegarka, Za to posiada sprężyną włosową balansu Nivachron, co zwiększa odporność na magnetyzm, który mógłby zaburzyć precyzję jego chodu. Do tego ma dwukrotnie większą rezerwę chodu. Jedyne w czym mechanizm Ch Ward jest lepszy, to łatwy w naprawie mechanizm, który naprawi prawie każdy zegarmistrz. To też jest sprawa dyskusyjna, bo jak wiadomo, obecnie zawód zegarmistrza zanika na korzyść zmieniaczy bateryjek. Lepsza bransoleta? Tak, bo Tissot nie ma mikroregulacji. Nie przeszkadza to jednak w dopasowaniu zegarka. Serio korzystasz w swoich zegarkach z mikroregulacji? Bo ja (jak wielu) nie noszę mocno dopiętego zegarka na bransolecie, więc z reguły z niej nie korzystam. Pozostałe wymienione parametry: -lepsza luma -lepszy AR -o wiele lepiej wykonana koperta są mocno subiektywne i nie bardzo jest je jak zweryfikować czy porównać, z uwagi na dziwną politykę sprzedażową firmy CH. W. i brak możliwości przymierzenia go w sklepie stacjonarnym w Polsce. Kolejnym minusem jest dodać młoda i mało rozpoznawalna marka, co nie budzi mojego zaufania. Mają raptem 6 sklepów stacjonarnych na świecie. Równie szybko jak powstała w 2004 roku, tak szybko może się zamknąć. Firmie Tissot to raczej nie grozi. Dalej będziecie twierdzić, że za lumę i mikroregulację bransolety dopłacam dwukrotność ceny zegarka? No... To chyba oczywisty żart, zwłaszcza jeśli idzie o kategorię ,,CENA do jakości".
  7. Z tym to trochę przesadziłeś. Przykład... by daleko nie szukać, bo sprawdzałem rozważając zakup. Tytanowy, antymagnetyczny i z 80 godzinną rezerwą chodu Tissot PRX oficjalna cena w sklepie: 4000 zł i wizualnie porównywalny: Tytanowy CH.W. Twelve Ti oficjalna cena w sklepie: 9200 zł Za co niby ta ponad dwa razy wyższa cena za ,,Krzyśka"? Bo chyba nie za prestiż i historię firmy?
  8. Zgadza się. Dlatego podstawą tych rozważani jest postawione wyżej pytanie: ,,czy piramida prestiżu marek zegarków jest dla Ciebie istotna". Bo jeśli odpowiedź jest na tak, to wymienione przez ciebie zegarki są mniej warte (,,gorsze") od najtańszego Atlantica, którego markę przynajmniej większość ludzi kojarzy. W przeciwieństwie do proponowanych. Zwróć uwagę, że pytanie zadał nie pasjonat zegarków, tylko ktoś co zarejestrował się na forum wczoraj. Weź poprawkę. 😉
  9. @Funky_Koval - To zależy jakie są kryteria wyboru. Dla tych co cenią sobie prestiż i długą historię jakiejś firmy zegarkowej, nie. Dla takich osób, to żadna firma. Christopher Ward może mieć ten sam (albo lepszy) mechanizm, co Audemars Piguet czy Patek ale nigdy Patkiem czy AP nie będzie. Chyba się zgodzisz? 😉
  10. No i trzeba by wiedzieć, czy piramida prestiżu marek zegarków jest dla Ciebie istotna, czy w grę wchodzą też mało znane marki (szerszemu ogółowi ludzi).
  11. @Petru23 Wychodzi na to, że nie warto szukać dziury w całym. Jak sam powiedziałeś posiadasz sporo zegarków. Na pewno nie jeden, zamiast leżeć w pudełku spełni się wyśmienicie jako ,,zegarek na plażę, na miasto i do tyrania". Plaża i miasto nie niesie za sobą specjalnych zagrożeń dla dobrego zegarka. A do tyrania kup G-shocka (jeśli już nie posiadasz) i tyle... 😉
  12. @brafal 43 mm na łapie, to sporo. Wolałbym dorzucić 500 zł i kupić CERTINĘ DS ACTION DIVER UCE/2586 (40mm) z WR 300. Testuję inny model takiej Certiny od 2012 (WR 200). Super! Zegarek nie do zajechania w normalnym użytkowaniu.
  13. Mnie nie szkoda. Od 20 lat do ciężkich zadań używam DW5600. I co? I nic mu nie jest. Przez tyle, tylko raz zmieniłem mu bezel i pasek, bo się zużyły . Bodaj za 100 zł. Dlatego nie bardzo rozumiem zamysł oszczędzania zegarka, który jest stworzony do trudnych warunków. Ma swoje blizny... Właśnie za to co przeszedł razem ze mną, lubię go najbardziej. Nie trafia też do mnie pomysł, paradowania ,,po plaży" z brzydkim zegarkiem na ręku, bo ładny się zniszczy. 😉
  14. Widać są dwie wersje tej historii. Cytat: ,,Genta miał zapamiętać telefon od Georges'a Golaya o godzinie 16:00 do końca życia. Zacytował dyrektora zarządzającego AP, który – z całą swoją mocną intonacją, naturalnym autorytetem i pięknym akcentem z Vallée de Joux – powiedział: „Panie Genta, mamy firmę dystrybucyjną, która poprosiła nas o stalowy zegarek sportowy, jakiego jeszcze nie było – i potrzebuję szkicu projektu na jutro rano”. Projektant natychmiast zabrał się do pracy nad deską kreślarską. Wyjaśnił: „Niewłaściwie zrozumiałem, że powiedział: »którego wodoodporność nigdy wcześniej nie była badana«… Pamiętam, że jako dziecko widziałem, jak nurkowi zakładano hełm na moście Pont de la Machine w Genewie. Byłem pod ogromnym wrażeniem, gdy zobaczyłem osiem śrub i gumową uszczelkę zaprojektowaną, by chronić życie człowieka pod wodą. Kusiło mnie, by umieścić niezwykle prestiżowy mechanizm w kopercie całkowicie przypominającej hełm nurka. Co więcej, zaprojektowałem zintegrowaną bransoletę, która była bezprecedensowa, ze zwężającymi się ogniwami pośrednimi, co niezwykle utrudniało jej produkcję; tarczę ze wskazówkami i indeksami godzin delikatnie inkrustowanymi materiałem luminescencyjnym; kobaltową, promienistą, niebieską podstawę tarczy zdobi giloszowany wzór Clous de Paris , z efektem przydymionego dymu, ponieważ w przeciwnym razie odcień byłby dość pospolity”. Wszystko to było już na pierwszym szkicu! Ośmiokątny kształt wynikał oczywiście z montażu ośmiu śrub, ponieważ musiałem znaleźć miejsce w ramce, aby je wszystkie umieścić. Należy podkreślić, że ta nowa uszczelka była niezwykle solidną uszczelką wargową, umieszczoną między ramką a obudową monokokową (monohull). Ta ostatnia istniała już wcześniej, ale tylko w bardzo tanich produktach. Śruby były sześciokątne, ponieważ ich łby były osadzone w ramce, dzięki czemu nie obracały się podczas blokowania od spodu. Musiałem to wszystko wymyślić w jedną noc! To było istne szaleństwo, osobiście nie wiem, jaką magią udało się stworzyć coś takiego w jedną noc, to było po prostu niesamowite!” Jest też odniesienie do tego, co mogłeś czytać: ,,Wysunięto wiele hipotez dotyczących symbolicznego znaczenia zegarka Royal Oak, często opartych na analogiach do istniejących obiektów. Jedna z najpopularniejszych głosi, że kształt pierścienia i jego ośmiu śrub nawiązuje do luków armatnich niektórych okrętów wojennych brytyjskiej floty „Royal Oak”. Niemniej jednak, te ostatnie nigdy nie były ośmiokątne ani mocowane ośmioma śrubami. Nie wspominając już o tym, że nazwa Royal Oak została wybrana ponad półtora roku po zaprojektowaniu zegarka. Więcej na ten temat później." Źródła: https://apchronicles.audemarspiguet.com/en/article/birth-of-an-icon https://www.dream-watch.ae/pl/news/revolyuciya-v-mire-chasov-istoriya-audemars-piguet-royal-oak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.