Funky_Koval 28344 #26 Napisano 3 Października Ale to i tak nie są inhałsy tylko wersje sellity lekko zmodyfikowane dla taga, żeby więcej zdzierać z klienta w zamian za marketingowy bełkot o manufakturowym mechanizmie:) Użytkowo - nie dostajesz nic lepiej, wizualnie - zwykła sellita ozdobiona będzie wyglądać tak samo. Tag is overpriced sh***t. W sumie każdy zegarek jest overpriced 1 quartz bandit Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Funky_Koval 28344 #27 Napisano 3 Października 1 godzinę temu, MM2000 napisał(-a): Dzięki. Z tą rezerwą chodu, to chodziło mi o fakt, że skoro 80h, to może kaliber jest nowszy, lepszy i warto dopłacić / szukać nowszego, ale widzę, że nie ma to żadnego znaczenia. Jak już uzbieram listę ostateczną, to zamówię w kruku do salonu i tam je na raz obejrzę. Czy tam kupię? Trudno powiedzieć, pytanie, czy rabat 3000 PLN wchodzi dla zegarków powyżej 15k PLN. Wysłałem zapytanie, ale nie odpisali. Wiesz co to tam tak nie działa. Załóż kartę kruk to ileś tam procent urwiesz na wszystko. 0 quartz bandit Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MM2000 14 #28 Napisano 3 Października Godzinę temu, Funky_Koval napisał(-a): Wiesz co to tam tak nie działa. Załóż kartę kruk to ileś tam procent urwiesz na wszystko. Chodzi mi o tę ofertę dla klubowiczów. Zegarek do 15k, raz na rok z rabatem 20%. Nie wiem, czy z dowodem sprawdzają, ale znajdę jakiegoś znajomego, który akurat ma w danym miesiącu urodziny. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adam53 991 #29 Napisano 4 Października (edytowane) 18 godzin temu, MM2000 napisał(-a): Omega, to omega i tutaj nie ma co się zastanawiać, Piękna. Tylko cena jej.... no właśnie, Może DeVille. Ewentualnie Jomashop. Póki co biję się z myślami, bo wychodziłem od 7 tys., a tutaj dochodzę do 20 tys. i nadal mało Jak nie zależy ci na marce i snobizmie tylko chcesz mieć jakość Omegi za 20 tys zł w cenie 7 tys zł to popatrz na zegarki Monta i Furlan Marri https://montawatch.com/products/monta-noble-blue-dial https://montawatch.com/products/monta-noble-40-blue-dial https://montawatch.com/products/monta-noble-voyager-blue-dial https://www.furlanmarri.com/collections/cornes-de-vache Poza tym Christopher Ward co pół roku w styczniu i lipcu robi wyprzedaże z rabatami rzędu -50%. Kupno za 7-10 tys. zł zegarka który katalogowo kosztuje 14-20 tys zł może być rozwiązaniem twojego dylematu. Tylko na tych wyprzedażach są wybrane modele i co ciekawsze rozchodzą się bardzo szybko, więc nie wiadomo czy uda się kupić taki który się tobie spodoba. Edytowane 4 Października przez Adam53 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Funky_Koval 28344 #30 Napisano 4 Października 14 godzin temu, MM2000 napisał(-a): Chodzi mi o tę ofertę dla klubowiczów. Zegarek do 15k, raz na rok z rabatem 20%. Nie wiem, czy z dowodem sprawdzają, ale znajdę jakiegoś znajomego, który akurat ma w danym miesiącu urodziny. Ale po co znajomego zakładasz na siebie i rabat powinien wejść 1 quartz bandit Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bralineczeka 158 #31 Napisano 6 Października Pamiętaj tylko, że każdy mechanizm trzeba serwisować co kilka lat, a im wyżej pójdziesz tym będzie drożej. Zwłaszcza własne mechanizmy tzw. in-house. Przy Twoich potrzebach skup się raczej na popularniejszych, łatwiejszych a co za tym idzie tańszych w serwisowaniu mechanizmach. Niektóre wręcz wymagają wysyłki do serwisu fabrycznego i wtedy robi się całkiem drogo. W tej chwili serwis w miarę prostego mechanizmu to kilkaset złotych. A trzeba je robić czy się w zegarku chodzi czy leży on w pudełku. Wysychające smarowidła. No i zegarek mechaniczny lubi pochodzić od czasu do czasu bo oliwy potrafią z czasem ścieknąć i może dojść do pogorszenia smarowania. Właściwie każdy zegarek powyżej pewnego poziomu będzie "na lata", jeśli się o niego zadba. Nawet któryś z kolegów tutaj ma w stopce bardzo mądrą sentencję - żeby nie nosić zegarków, na których serwis Cię nie stać. No i najważniejsze. Zegarek ma się podobać Tobie i tylko Tobie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mirosuaw 45807 #32 Napisano 6 Października Longines to dobry kierunek w zakładanym budżecie, ale może ewentualnie coś od Nomosa: https://nomos-glashuette.com/en-pl/tangente/tangente-neomatik-39-140?strap=5785.M https://nomos-glashuette.com/en-pl/ahoi/ahoi-neomatik-38-date-atlantic-528?strap=5780.XL https://nomos-glashuette.com/en-pl/club/club-sport-neomatik-39-tabac-760 https://nomos-glashuette.com/en-pl/club/club-sport-neomatik-worldtimer-792 Marka wg mnie co najmniej na równi z Longinesem. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adam53 991 #33 Napisano 7 Października (edytowane) W dniu 6.10.2026 o 14:48, bralineczeka napisał(-a): No i najważniejsze. Zegarek ma się podobać Tobie i tylko Tobie. Zwykle ma się też podobać innym, bo przecież nikt nie chce zegarka który będzie straszył np na kolacji czy spotkaniu biznesowym. Edytowane 7 Października przez Adam53 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Petru23 22292 #34 Napisano 7 Października 5 godzin temu, Adam53 napisał(-a): Zwykle ma się też podobać innym, bo przecież NIK nie chce zegarka który będzie straszył np na kolacji czy spotkaniu biznesowym. Zegarki kupuje się dla siebie 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adam53 991 #35 Napisano 7 Października Godzinę temu, Petru23 napisał(-a): Zegarki kupuje się dla siebie No tak, ale powinien pasować do okazji w której będzie noszony. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
bralineczeka 158 #36 Napisano 9 Października (edytowane) Owszem, dress for the occasion. Jak najbardziej. Ale Jak powiedział Pertu23: zegarki kupuje się dla siebie. NIKT nie zwróci uwagi na to co masz na nadgarstku. Dzisiaj przyszedłem do pracy w GWG-B1000. Kawał sprzęta. NIKT nie zauważył. Tym bardziej, że kolega nie chce G-Shocka, tylko raczej coś bardziej GADA, który pasuje do większości okazji. Taka jest niestety brutalna prawda. Zegarkiem nie poszpanujesz 😉. No chyba, że Rolex. Bo o nim każdy wie, że jest drogi i luksusowy. Edytowane 9 Października przez bralineczeka Dodatkowa myśl. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adam53 991 #37 Napisano 9 Października Nie pisałem o szpanowaniu, a Roleksy to przykład braku gustu 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcusfff 416 #38 Napisano 9 Października A ja mogę tylko poradzić- nie nakręcaj się zanadto. Droższy zegarek wcale nie będzie niósł większego ładunku emocjonalnego ani nie będzie lepszą pamiątką. Wydasz tylko na inną głupotę Wspomniałeś, że Twój tata nosił Atlantica. Może to jest właściwy sentymentalnie kierunek? https://wkruk.pl/zegarki/atlantic/zegarek-atlantic-worldmaster-1888-automatic-vintage-edition-3 https://wkruk.pl/zegarki/atlantic/zegarek-atlantic-worldmaster-automatic-moonphase Jeżeli jednak coś z wyższej półki, to polecany tu Longines faktycznie będzie dobrym wyborem: https://www.longines.com/pl/p/watch-the-longines-master-collection-l2-949-4-93-6 https://www.longines.com/pl/p/watch-conquest-l3-830-4-92-6 Z innych, które tu jeszcze się nie pojawiły: https://echoneutra.com/products/averau-39-3h-blue-degrade https://aerowatch.pl/zegarek/aerowatch-milan-gent-automatic-60998-aa01/ 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Funky_Koval 28344 #39 Napisano 9 Października (edytowane) Godzinę temu, Marcusfff napisał(-a): A ja mogę tylko poradzić- nie nakręcaj się zanadto. Droższy zegarek wcale nie będzie niósł większego ładunku emocjonalnego ani nie będzie lepszą pamiątką. Wydasz tylko na inną głupotę Wspomniałeś, że Twój tata nosił Atlantica. Może to jest właściwy sentymentalnie kierunek? https://wkruk.pl/zegarki/atlantic/zegarek-atlantic-worldmaster-1888-automatic-vintage-edition-3 https://wkruk.pl/zegarki/atlantic/zegarek-atlantic-worldmaster-automatic-moonphase Jeżeli jednak coś z wyższej półki, to polecany tu Longines faktycznie będzie dobrym wyborem: https://www.longines.com/pl/p/watch-the-longines-master-collection-l2-949-4-93-6 https://www.longines.com/pl/p/watch-conquest-l3-830-4-92-6 Z innych, które tu jeszcze się nie pojawiły: https://echoneutra.com/products/averau-39-3h-blue-degrade https://aerowatch.pl/zegarek/aerowatch-milan-gent-automatic-60998-aa01/ Masz rację. Też to odkryłem, że drożej nie koniecznie znaczy lepiej. A wręcz może być gorzej! 3 godziny temu, Adam53 napisał(-a): Nie pisałem o szpanowaniu, a Roleksy to przykład braku gustu Z czasem nauczyłem się szanować Rolexy za poziom wykonania i in-house. To są dobre zegarki. Ładne. A gust każdy ma swój. Edytowane 9 Października przez Funky_Koval 3 quartz bandit Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Petru23 22292 #40 Napisano 9 Października W dniu 7.10.2026 o 22:41, Adam53 napisał(-a): No tak, ale powinien pasować do okazji w której będzie noszony. To ma się kilka takich zegarków. Jeśli jeden, to jakiś uniwersalny, bransoleta + pasek, który nada mu formalności pod marynarkę. Też mam zegarek "na pamiątkę", coś mnie symbolizujący, który z założenia będzie przekazany młodemu, jak dorośnie. Mogłem sobie pozwolić na droższy X2, ale kierowałem się emocjami. U mnie tym zegarkiem jest Bulova Sinatra, model The Best is Yet to Come. Za wyjątkowość, za design, za nawiązania w swym projekcie, za to że lubie Franka a przede wszystkim, że wzbudza zupełnie inne emocje niż pozostałe zegarki. Ale nie dlatego, że jest drogi, znanej marki czy podziwiają go inni. Tylko dlatego, że wiążą się z nim konkretne emocje 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 17691 #41 Napisano 9 Października 4 godziny temu, Adam53 napisał(-a): Nie pisałem o szpanowaniu, a Roleksy to przykład braku gustu Bez wątpienia wielu właścicieli Roleksów nie ma gustu, ale Twoje stwierdzenie idzie chyba dalej i tak jak ja je rozumiem - trudno się z nim zgodzić. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adam53 991 #42 Napisano 10 Października 18 godzin temu, Petru23 napisał(-a): To ma się kilka takich zegarków. Jeśli jeden, to jakiś uniwersalny, bransoleta + pasek, który nada mu formalności pod marynarkę. Też mam zegarek "na pamiątkę", coś mnie symbolizujący, który z założenia będzie przekazany młodemu, jak dorośnie. Mogłem sobie pozwolić na droższy X2, ale kierowałem się emocjami. U mnie tym zegarkiem jest Bulova Sinatra, model The Best is Yet to Come. Za wyjątkowość, za design, za nawiązania w swym projekcie, za to że lubie Franka a przede wszystkim, że wzbudza zupełnie inne emocje niż pozostałe zegarki. Ale nie dlatego, że jest drogi, znanej marki czy podziwiają go inni. Tylko dlatego, że wiążą się z nim konkretne emocje Tyle że ta Bulova ma świetny design, Lunar Pilot zresztą również. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MM2000 14 #43 Napisano Niedziela o 21:29 Cześć wszystkim! Dziękuję za tyle sugestii, wskazówek, rad. Przez chwilę odłożyłem myślenie o zegarku, były ważniejsze rzeczy, poza tym im dłużej myślałem, tym mniej wiedziałem. Stwierdziłem, że zegarek sam mnie znajdzie. W ostatnim tygodniu polecieliśmy odpocząć, zregenerować się psychicznie do Hiszpanii. Wcześniej sprawdziłem, że są tam dwa sklepy z Tag Heuer. Główna ulica, Marqués de Larios, sklep Marcos. Wracamy z 10 km zwiedzania, stwierdzam, że zajrzymy. Drzwi automatyczne, nie chcą się otworzyć, stoimy z rodziną, chyba zamknięte. Podchodzi ktoś ubrany dużo lepiej... drzwi się otwierają, no to się wpakowaliśmy do środka. Śluza, zamknęły się zewnętrzne, dopiero otworzyły się wewnętrzne. Podszedł Juan. Pokazał coś tam, ale widać było, że nie jestem dla niego potencjalnym klientem. Pytam o cenę, czy można targować: "absolutnie nie" i dezaprobata. Obejrzałem kilka i się pożegnaliśmy. Z resztą nie mieli nic ciekawego. No trudno. Do drugiego sklepu nawet już nie zajrzałem. Kilka dni później, pojechaliśmy zwiedzać sąsiednie miasto, umęczeni słońcem, spacerem, patrzę: jest sklep (Gold Touch). A zerkną sobie. Stanąłem na zewnątrz, oglądałem witrynę i wychodzi do mnie Carlos (mam wrażenie, że tam tylko Carlosi i Juani są ), zaprasza do środka, że może coś więcej. No i znów Tag Heuer, ale też Longines Conquest. Weszliśmy całą rodziną. Dostawili krzesła, mnie i żonę poczęstowali kieliszkiem szampana, dzieci sokiem (chociaż mówił, że to whisky). Pokazali, doradzali. I oglądając obok siebie Tag Heuer i Longinesa stwierdziłem, że właściwie to nie wiem co widziałem w Tagu. A Longines mnie po prostu wybrał. I co ważniejsze, dobrze, że porównałem rozmiary, bo 38mm pasowało na mnie o wiele bardziej niż 41mm. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał, czy to "final price". Powiedział, że oczywiście, że nie. Z wyjściowej ceny 2300 EUR, udało mi się zejść do 1975 EUR. Pozostała mi tylko weryfikacja, czy na pewno są oficjalnym sklepem. Dwa sklepy, a zupełnie inne podejścia. I tak właśnie zegarek znalazł mnie, a nie ja jego. Jest absolutnie przepiękny i muszę jeszcze raz Wam podziękować za to, że otworzyliście mi oczy 12 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rafi 17691 #44 Napisano Niedziela o 22:33 No i bardzo dobrze. Masz ładny, uniwersalny zegarek uznanej firmy. A do tego fajną pamiątkę z wakacji. niech się nosi! 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Funky_Koval 28344 #45 Napisano 18 godzin temu 8 godzin temu, MM2000 napisał(-a): Cześć wszystkim! Dziękuję za tyle sugestii, wskazówek, rad. Przez chwilę odłożyłem myślenie o zegarku, były ważniejsze rzeczy, poza tym im dłużej myślałem, tym mniej wiedziałem. Stwierdziłem, że zegarek sam mnie znajdzie. W ostatnim tygodniu polecieliśmy odpocząć, zregenerować się psychicznie do Hiszpanii. Wcześniej sprawdziłem, że są tam dwa sklepy z Tag Heuer. Główna ulica, Marqués de Larios, sklep Marcos. Wracamy z 10 km zwiedzania, stwierdzam, że zajrzymy. Drzwi automatyczne, nie chcą się otworzyć, stoimy z rodziną, chyba zamknięte. Podchodzi ktoś ubrany dużo lepiej... drzwi się otwierają, no to się wpakowaliśmy do środka. Śluza, zamknęły się zewnętrzne, dopiero otworzyły się wewnętrzne. Podszedł Juan. Pokazał coś tam, ale widać było, że nie jestem dla niego potencjalnym klientem. Pytam o cenę, czy można targować: "absolutnie nie" i dezaprobata. Obejrzałem kilka i się pożegnaliśmy. Z resztą nie mieli nic ciekawego. No trudno. Do drugiego sklepu nawet już nie zajrzałem. Kilka dni później, pojechaliśmy zwiedzać sąsiednie miasto, umęczeni słońcem, spacerem, patrzę: jest sklep (Gold Touch). A zerkną sobie. Stanąłem na zewnątrz, oglądałem witrynę i wychodzi do mnie Carlos (mam wrażenie, że tam tylko Carlosi i Juani są ), zaprasza do środka, że może coś więcej. No i znów Tag Heuer, ale też Longines Conquest. Weszliśmy całą rodziną. Dostawili krzesła, mnie i żonę poczęstowali kieliszkiem szampana, dzieci sokiem (chociaż mówił, że to whisky). Pokazali, doradzali. I oglądając obok siebie Tag Heuer i Longinesa stwierdziłem, że właściwie to nie wiem co widziałem w Tagu. A Longines mnie po prostu wybrał. I co ważniejsze, dobrze, że porównałem rozmiary, bo 38mm pasowało na mnie o wiele bardziej niż 41mm. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał, czy to "final price". Powiedział, że oczywiście, że nie. Z wyjściowej ceny 2300 EUR, udało mi się zejść do 1975 EUR. Pozostała mi tylko weryfikacja, czy na pewno są oficjalnym sklepem. Dwa sklepy, a zupełnie inne podejścia. I tak właśnie zegarek znalazł mnie, a nie ja jego. Jest absolutnie przepiękny i muszę jeszcze raz Wam podziękować za to, że otworzyliście mi oczy Gratuluję, bardzo dobry wybór. Niech się dobrze nosi 2 quartz bandit Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcusfff 416 #46 Napisano 7 godzin temu (edytowane) Znakomity wybór, niech się nosi! O wszechstronności zegarka już koledzy powiedzieli, więc nie będę ich powtarzać. Ten faktycznie pasuje wszędzie znakomicie- od wakacyjnych shortów po garnitur. Ze swojej strony mogę tylko zaproponować zabawę paskami, bo diametralnie zmieniają oblicze. Zobacz tutaj: https://delugs.com/pages/straps-longines-conquest-l37204926 Paski oczywiście nie muszą być z tej strony, ale ta ma fajną wizualizację. Wrzucisz pasek na gumę, sailcloath, skórę licową czy zamsz lub nato i masz zupełnie inny zegarek, który się nie nudzi. Jeszcze raz gratuluję pięknego zegarka i wpadaj na forum częściej, jak chwycisz bakcyla. Czego Ci przewrotnie, w trosce o Twój dobrostan, nie życzę! Edytowane 7 godzin temu przez Marcusfff 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MM2000 14 #47 Napisano 1 godzinę temu 23 godziny temu, rafi napisał(-a): No i bardzo dobrze. Masz ładny, uniwersalny zegarek uznanej firmy. A do tego fajną pamiątkę z wakacji. niech się nosi! Dziękuję! 15 godzin temu, Funky_Koval napisał(-a): Gratuluję, bardzo dobry wybór. Niech się dobrze nosi Dziękuję! 5 godzin temu, Marcusfff napisał(-a): Znakomity wybór, niech się nosi! O wszechstronności zegarka już koledzy powiedzieli, więc nie będę ich powtarzać. Ten faktycznie pasuje wszędzie znakomicie- od wakacyjnych shortów po garnitur. Ze swojej strony mogę tylko zaproponować zabawę paskami, bo diametralnie zmieniają oblicze. Zobacz tutaj: https://delugs.com/pages/straps-longines-conquest-l37204926 Paski oczywiście nie muszą być z tej strony, ale ta ma fajną wizualizację. Wrzucisz pasek na gumę, sailcloath, skórę licową czy zamsz lub nato i masz zupełnie inny zegarek, który się nie nudzi. Jeszcze raz gratuluję pięknego zegarka i wpadaj na forum częściej, jak chwycisz bakcyla. Czego Ci przewrotnie, w trosce o Twój dobrostan, nie życzę! Tego bakcyla to i ja się boję A tak na serio, to jak pisałem na początku już kilka zegarków mam: teraz już 3 automatyczne (oprócz Longinesa, Orient Kamasu oraz Seiko (niżej real zdjęcie załączam, tylko teraz jest na brązowym, skórzanym pasku), do tego dwa g-shocki, Atlantica (też zdjęcie katalogowe niżej), Citizena Eco-Drive + Citizena Chronograf. No i niestety mam też ..... Garmina Instinct od którego się uzależniłem, od tego sprawdzania kroków, dystansu, tętna itd. W efekcie zegarki poszły w kąt Garmin jest jak pasożyt ehhh. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach