Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

flawless

konsekwencje sprzedazy podrobek

Rekomendowane odpowiedzi

Gość solo501

Konsekwencje za internetową sprzedaż podróbek

Autor: Kamil Świętoń

 

Osoba lub firma, która sprzedała przez aukcję internetową klientowi podróbkę, musi się liczyć z unieważnieniem umowy, zwrotem wzajemnych świadczeń oraz kosztów związanych z nabyciem towaru bądź usługi.

Mówi o tym art. 12 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Ustawa ta ma zastosowanie nie tylko do firm, ale także do osób fizycznych osiągających przychody ze sprzedaży internetowej na aukcjach. Obejmuje ona także tych, którzy prowadzą biznes niezarejestrowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak to w przypadku gdy sie kogoś oszuka , a jak jest w przypadku swadomego nabywania podróbek ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No tak to w przypadku gdy sie kogoś oszuka , a jak jest w przypadku swadomego nabywania podróbek ?

Nijak - idziesz siedziec za paserstwo :angry::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
Nijak - idziesz siedziec za paserstwo :angry::lol:

 

Dokładnie. Choć absurd, ale często policja tak to właśnie interpretuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sobieradek

A dla czego absurd ? Jeśli kupujesz w sklepie powinno się żądać paragonu lub innego dokumentu potwierdzającego autemtyczność zakupionego przedmiotu, a jak sprzedawca nie wystawi takowego to już jest sygnał ostrzegawczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie. Choć absurd, ale często policja tak to właśnie interpretuje.

 

 

Jakoś nie bardzo łapię tym bardziej że mogę to kupić w sklepie , u mnie na ulicy w sklepie są takie zegarki ( PAM , Iwc , i cos jeszcze ) Więc jak to kupie to jestem paserem ! :) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

 

Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Tak więc sprzedający (który wszak musiał być wcześniej kupującym podróbki), jak i kupujący takowe podróbki (nawet nieświadomie) może zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

Inną sprawą ale trochę powiązaną jest postawa portali internetowych, a zwłaszcza największego polskiego portalu aukcyjnego, wszak paragrafy te można by też podciągnąć pod ich działalność. Przynajmniej w kilkunastu przypadkach zgłaszanych przez moją osobę, wiedząc o sprzedaży podrabianych zegarków nie zrobili nic. Mnie od dawna już nie dziwi, ze dzień w dzień sprzedaje się dziesiątki zegarków Ferrari za 300 złotych.

Czytałem, że w kilku krajach UE portale aukcyjne zostały skazane na odszkodowania za paserstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
Jakoś nie bardzo łapię tym bardziej że mogę to kupić w sklepie , u mnie na ulicy w sklepie są takie zegarki ( PAM , Iwc , i cos jeszcze ) Więc jak to kupie to jestem paserem ! :) :)

 

Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

 

Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Tak więc sprzedający (który wszak musiał być wcześniej kupującym podróbki), jak i kupujący takowe podróbki (nawet nieświadomie) może zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

Inną sprawą ale trochę powiązaną jest postawa portali internetowych, a zwłaszcza największego polskiego portalu aukcyjnego, wszak paragrafy te można by też podciągnąć pod ich działalność. Przynajmniej w kilkunastu przypadkach zgłaszanych przez moją osobę, wiedząc o sprzedaży podrabianych zegarków nie zrobili nic. Mnie od dawna już nie dziwi, ze dzień w dzień sprzedaje się dziesiątki zegarków Ferrari za 300 złotych.

Czytałem, że w kilku krajach UE portale aukcyjne zostały skazane na odszkodowania za paserstwo.

 

Właśnie się zbierałem do napisania czegoś podobnego. :) Absurd rozumiem w ten sposób, że powszechne uznaje się, że ten łamie prawi, kto sprzedaje podróbki. Jak ktoś kupuje to poza straconymi pieniędzmi nic nie traci i jest tylko poszkodowanym. A wcale nieprawda. Policja może (i często to robi) zinterpretować to jako paserstwo właśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kupujący takowe podróbki (nawet nieświadomie) może zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
. Policja może (i często to robi) zinterpretować to jako paserstwo właśnie.

 

Od 30 czerwca 2008 r - już nie.

Za naruszenie znaku towarowego odpowiadają sprzedawcy , a osoby, które kupowały podrobione towary, jeszcze do niedawna mogły być posądzone o popełnienie przestępstwa paserstwa i zdarzały się próby pociągania ich do odpowiedzialności karnej. W obronie kupujących stanął Sąd Najwyższy. W uchwale z 30 czerwca 2008 r. (sygn. akt I KZP 8/08) stwierdził, że

?zachowanie niepolegające na wprowadzeniu do obrotu podrobionych towarów w rozumieniu art. 305 ust. 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej nie stanowi przestępstwa paserstwa (wobec niewypełnienia znamienia rzeczy uzyskanej za pomocą czynu zabronionego). ?

 

Uchwała składu 7 sędziów SN z 30 czerwca 2008 r. (sygn. akt I KZP 8/08).

Zachowanie nie będące "wprowadzeniem do obrotu" w rozumieniu art. 305 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 sierpnia 2007r., a polegające na udziale w dalszym obrocie towarami oznaczonymi podrobionymi znakami towarowymi, nie stanowi występku określonego w art. 291 k.k. ani w art. 292 k.k., wobec niewypełnienia znamienia "rzecz uzyskana za pomocą czynu zabronionego".

 

>Gazeta Prawna<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz

Nie wiedziałem o tym. Dziękuję za wyjaśnienie. <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.