Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość

Seiko vs. Tissot - ZAKOŃCZONY

Argumentuj, głosuj  

52 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość tessio

Myślę, że "gość w gangu" z Seiko na ręce, nie jest niczym nieodpowiednim :

 

post-609-0-27747600-1330478837.png

 

Wydaje mi się, że pasuje bardziej niż nie jeden Tissot :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że pasuje bardziej niż nie jeden Tissot

 

Nie gadam z Tobą, tessio. :evil: :evil: :evil: :twisted:

:)

 

I jeszcze jedno... Tissot to większy prestiż?

Może w Polsce... hm... ale generalnie rzecz jest dyskusyjna

 

...w Japonii na pewno nie.

:twisted:

A tak poważnie: jeśli w Polsce usłyszysz, że ktoś ma Seiko, to co pomyślisz, neuro? Czysto abstrakcyjne, pierwsze skojarzenie? Że to zapewne Grand Seiko albo Spring Drive czy też coś za maksymalnie 2 stówki?

Jaki procent sprzedaży (niech będzie, że w Polsce, ale myślę, że także w innych krajach) stanowią luksusowe modele?

Firma produkuje wszystko, ale większość to "komunijne" kwarce.

 

I odwrotnie: jeśli słyszysz Tissot? To co myslisz? Że to może być coś kiepskiego czy raczej poważny elegancki Szwajcar za min. 500-1000 zł.?

 

Oczywiście cena nie będzie tu jakimś wyznacznikiem, ale wciąż uważam że myśląc o Seiko v Tissot symbolem czegoś powazniejszego zawsze będzie Tissot.

 

I jeszcze jedno pytanie:

Masz do wydania 15 tys. Kupisz sobie Seiko za taką górę pieniędzy czy wybierzesz np. Omegę.

Jeszcze dużo czasu musi minąć, żeby Seiko stało się symbolem prestiżu i zeby ktokolwiek wydał na nie 10 tys zł.- zawsze wybierzesz Szwajcara.

(oczywiście nie-Tissota, bo w takiej cenie ich nie ma).

 

p.s.

nie mam nic przeciwko Seiko. Wiecie, że uwielbiam ich Divery. 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio
Nie gadam z Tobą, tessio.

 

Widziałem, że mnie zwyzywałeś wczoraj od zdrajców :evil: :) :wink: Tessio wszystko widzi 8) Nie zdążyłem odpowiedzieć, bo coś pozmieniałeś :twisted: :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie gadam z Tobą, tessio.

 

Widziałem, że mnie zwyzywałeś wczoraj od zdrajców :evil: :) :wink: Tessio wszystko widzi 8) Nie zdążyłem odpowiedzieć, bo coś pozmieniałeś :twisted: :wink:

 

Tak, i Ty Brutusie przeciwko mnie. :twisted:

Zmieniłem, bo nie chciałem Cię ranić. :)

 

No ale punkty za pochodzenie -podobnie jak ideologia która je zrodziła - są jak widać wiecznie żywe

 

Odezwał się ten, dla którego nie są. :twisted:

neuro, spójrz na swój avatar. :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odezwał się ten, dla którego nie są. :twisted:

neuro, spójrz na swój avatar. :twisted:

 

:):)

 

Usagi Yojimbo rocksss :twisted:

 

...w Japonii na pewno nie.

 

A tak poważnie: jeśli w Polsce usłyszysz, że ktoś ma Seiko, to co pomyślisz, neuro? Czysto abstrakcyjne, pierwsze skojarzenie? Że to zapewne Grand Seiko albo Spring Drive czy też coś za maksymalnie 2 stówki?

Jaki procent sprzedaży (niech będzie, że w Polsce, ale myślę, że także w innych krajach) stanowią luksusowe modele?

Firma produkuje wszystko, ale większość to "komunijne" kwarce.

 

I odwrotnie: jeśli słyszysz Tissot? To co myslisz? Że to może być coś kiepskiego czy raczej poważny elegancki Szwajcar za min. 500-1000 zł.?

 

Ty sie mnie nie pytaj co ja teraz pomyślę, spytaj co bym pomyślał zanim tu trafiłem :) Masz rację - skojarzenia byłyby dokładnie takie. Rzecz w tym, czy kwestie prestiżu można rozpatrywać w oparciu o opinie ludzi niezorientowanych ?

 

Teraz skojarzenia mam inne. I żeby była jasność - Seiko jako marka (nie GS czy Credor) też mi się kojarzy bardzo dobrze. Poza Spring Drive i diverami - głównie z niedrogimi, fajnymi mechanikami. Kwarce raczej kojarzę z Casio :)

Takie moje skojarzenia, struktury sprzedaży nie znam - ani Seiko, ani Tissota.

 

Jak słyszę Tissot to mi się kojarzy złoty kwarc jednego znajomego, który jest z niego dumny bo jest super cienki i szwajcarski... Skojarzenia mam więc raczej nieciekawe, choć takie modele jak Lisboa, Le Locle czy T-Lord powoli sytuację zmieniają.

 

Tej Japonii to bym nie był taki pewien. Azjaci (podobnie jak Amerykanie) mają snobistyczną jazdę na Europę.

 

I jeszcze jedno pytanie:

Masz do wydania 15 tys. Kupisz sobie Seiko za taką górę pieniędzy czy wybierzesz np. Omegę.

Jeszcze dużo czasu musi minąć, żeby Seiko stało się symbolem prestiżu i zeby ktokolwiek wydał na nie 10 tys zł.- zawsze wybierzesz Szwajcara.

 

Tu już w zasięgu jest chyba Seiko Marinemaster Proffesional i Seiko Flightmaster Automatic, coś z oferty Brightz może nawet Grand Seiko... więc powiem Ci że miałbym dylemat :) Inna sprawa że chyba nie wydałbym tyle na zegarek. Raczej na dwa - trzy zegarki. I najpierw szukałbym czegoś z oferty Sinna i Seiko właśnie.. Hamilton... może jeszcze Stowy?. Szwajcaria w drugiej kolejności, serio. Poza Marathonem, ale to też "kanadyjczyk". Zresztą, był taki wątek "zegarek naszych marzeń..." - żeby nie było że piszę to pod wpływem chwili :)

 

PS -nie mam nic przeciwko Tissotowi... Podoba mi się Le Locle i jeszcze parę innych 8)


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że "gość w gangu" z Seiko na ręce, nie jest niczym nieodpowiednim :

Wydaje mi się, że pasuje bardziej niż nie jeden Tissot

 

Widzę, tessio, że muszę Cię wyprowadzić z błędu:

post-38022-0-50139900-1330478843.jpg

:)

 

neuro, to, co napisałeś mnie satysfakcjonuje. :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio

Z jakiego błędu, Le locle jak najbardziej pasuje :) "nie jeden " Tissot :twisted: napisałem... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość RACINE

Troche na marginesie, ale co by było gdybysmy zastąpili Seiko Poljotem? Chce przez to poniekąd powiedzieć, że akurat moje zdanie o daniu pierwszeństwa Seiko wyrasta z rzutowania myśli na wyobrażenie sobie "fabryk", przemysłu, specyficvznego rozkwitu i polegania na własnych umiejętnościach (inzynierowie Rosjanie tez potrafili konstruować i wykrawać).Tissot po prostu nie kojarzy mi się podobnie choć zdaje sobie sprawę iż może to wynikać z mojej niewystarczającej wiedzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mrov@

widze że wywołalem moimi wypowiedziami liczne sprzeciwy :)

Nie bijcie za ten prestiż :wink: ale nadal sądze że jeśli o niego chodzi w naszym kraju(a tu mieszkamy) to Tissot cieszy sie wiekszym.I chyba na tym forum również(proszę zajrzeć do piramidy) :)

P.S.Glosowałem na Seiko :)

W pełni zgadzam się ze zdaniem iz Seiko jast niedoceniane,lecz jeśli piszę o prestiżu(podkreślam-żyje w Polsce)to moim zdaniem wśród laikow prym wiedzie Tissot(mówie nie o"moim" prywatnym prestiżu, lecz o zjawisku które pod tym pojęciem trzeba rozumieć) a to trzeba firmie zaliczyć na plus.

PS.2. I tak wygra Seiko dajcież Tissocikowi oddechu nabrać :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno jest gdzieś na forum jakiś specjalny wątek do dyskusji o tym pojedynku :?:

 

Marcin :roll:


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To była taka delikatna aluzja :twisted:

 

Marcin


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio

:oops: :oops: :oops: Tak to jest, jak się nie zerknie na posty z poprzedniej strony :oops: :)

 

Sorry Marcin :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Tissot. Dla mnie sprawa jest prosta decyduje tradycja. Rozsądnych i przekonywujących argumentów za jedną i drugą firmą było mnóstwo, ale dla mnie historia, czas jaki firma jest już na rynku jest bardziej ważny niż szybkość i technika z jaką firmy wbijają się w rynek m.in. seiko. Być może design, mechanizm jasne, ale gdybym miał do wyboru kupić zegarek firmy Seiko lub Tissot i żadnej innej, nie szafując tu modelami, to wybrał bym Tissot.

 

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam,

 

Tissot. Dla mnie sprawa jest prosta decyduje tradycja. Rozsądnych i przekonywujących argumentów za jedną i drugą firmą było mnóstwo, ale dla mnie historia, czas jaki firma jest już na rynku jest bardziej ważny niż szybkość i technika z jaką firmy wbijają się w rynek m.in. seiko.

Mariusz

Tissot jest na rynku od 1853 a Seiko od 1881 (co prawda zegarki produkują dopiero od 1924 r.)

To nie jest duża różnica. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sławek

MarK pisze:czas jaki firma jest już na rynku jest bardziej ważny niż szybkość i technika z jaką firmy wbijają się w rynek. Na szczęście inżynierowie i projektanci TISSOT-a są innego zdania niezapominając o technice, czego dowodem takie rozwiązania jak: autoquartz, jego udoskolnalona wersja powermatic, czy touch. Prawdą jest, że kinetic i tak jest lepszy od powermatica(dwukrotnie dłuższa rezerwa energii) ale przynajmniej TISSOT coś prubuje robić a nie tak jak wiele innych bardziej prestiżowych marek szwajcarskich, które jadą głównie na renomie, podpierają się tradycją i odcinają tylko kupony od swojej przeszłości. A do tego ceny za TISSOT-y to moim zdaniem rzeczywista(albo prawie) wartość wyrobu a nie ta cała aura tradycji, splendoru, czy reklamy,że np. zegarek był na księżycu! TISSOT to moim zdaniem sprawdzona, solidna i żetelna szwajcarska manufaktura, którą lubię i cenię ale głos oddaję na SEIKO bo jest po prostu lepsze. A lepsze dlatego, że firmuje jeszcze inne marki i nie chodzi mi o GRAND SEIKO czy CREDOR-a(niesprawiedliwe jest w tym pojedynku powoływanie się na nie) tylko o marki: LORUS i PULSAR, które bazują na mechanizmach SEIKO oferując dobrą jakość na takim pułapie cenowym o jakim markowe szwajcary mogą tylko pomażyć!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seiko - nawet, jeśli nie brać pod uwagę Credora. Tissot ma tradycje, pięknego Le Locle i kilka innych modeli, ale nie ma na koncie żadnych współczesnych patentów. Seiko ma ich mnóstwo.

Sama tylko tradycja to trochę zbyt mało.

 

EDIT: I jeszcze fakt, że Spring Drive ma normę tolerancji 1 sek./dobę, a państwowe normy szwajcarskie dopuszczają odchyłkę rzędu +4 do -6 sek./dobę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tissot bo ładniejszy. I to dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym pojedynku stawiam na TISSOTA. Dlaczego - bo poprostu bardziej mi się podobają. Osobiście bardzo podobają mi się zegarki lini Heritage i T - Lord Automatic Chronograph Valjoux ( zwłaszcza ten z czarną tarczą ). Może gdybym żył na półkuli wschodniej, to typowałbym Seiko. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może gdybym żył na półkuli wschodniej, to typowałbym Seiko

 

Licząc od południka 0 (Greenwich) mieszkasz na półkuli wschodniej :twisted: Więc Twój głos jest na Seiko!

 

Chyba że to jakiś inny Bytom :lol:


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście nie chodziło mi o czysto geograficzne położenie, lecz raczej raczej kulturowe. Ale jak na razie Bytom jeszcze nie leży na tzw. "dalekim wschodzie", więc nadal głosuję na Tissota :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez nerwów, żartowałem przecież 8) Oczywiście, Bytom leży na zachodzie, a Ty głosujesz na Tissota !


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głosuję na Tissota, ponieważ bardziej odpowiada mi stylizacja tych zegarków. Poza tym, (chyba) do lat pięćdziesiątych używali w swoim logo strasznie fajnej czcionki. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.