Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

szmergiel

Atlantic Worldmaster Prima

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich!

 

Opisywany zegarek otrzymałem po niedawno zmarłym dziadku. Zegarek został zakupiony w latach 50-ty (dokładnie nie wiem kiedy) i towarzyszył dziadkowi niemal w każdej sytuacji, do końca dni. Nie miał łatwego życia. Wielokrotnie był zalewany woda, miał zaparowaną szybkę, brał udział w wielu naprawach garażowych (dziadek był majsterkowiczem - typem faceta złotej rączki). Jednym słowem - dziadek miał w życiu tylko jeden zegarek. Zawsze nakręcony, nigdy nie rozstawał się z swoim właścicielem. Nawet w nocy leżał przy łóżku. Atlantic miał wielokrotnie pękniętą szybkę, czasem uderzenie było na tyle silne, że części szybki wpadały do środka, do tarczy. Wielokrotnie wymieniana miał koronkę - nie wiem ile można zetrzeć szorstkimi palcami koronek przez 50 lat, ale było ich pewnie więcej niż 5. Był czyszczony wielokrotnie ale nigdy nie trafił na warsztat z powodu awarii. Wszystkie części w werku są oryginalne (łącznie z sprężyną naciągu).

tak wyglądał jak go otrzymałem (zdjęcie liche)

20895709.jpg

a tak prezentowała się jego brudna tarcza

89330439.jpg

i werk który latał luźno w kopercie

79775921.jpg

Kiedy go otrzymałem, zacząłem zastanawiać się co z nim zrobić. Czy zostawić w spokoju w jakiejś szufladzie. Jednak skoro przez 50 lat zegarek żył i nadal chce żyć, należało mu pomóc. Pierwszym krokiem była zamiana starego paska (ze skórką pod spodem zegarka) na nowy. Pierwsze spojrzenie i już wiadomo było- renowacja. Mimo rys i brudu na tarczy, prezentował się okazale. Obdzwoniłem kilka zakładów. Dopytałem o szczegóły, jednak nigdzie nie chcieli wyczyścić tarczy. "Albo zostawiamy brudną, albo malujemy. Czyszczenie tylko pogorszy sprawę". A ja widziałem natomiast ślady zacieków na tarczy po wodzie które wyczyściły zabrudzenia. Dlatego postanowiłem sam to zrobić. W jeden wieczór, przy pomocy wacika, wody i mydła wyczyściłem tarczę.

Tak wyglądała tarcza do połowy wyczyszczona

84190563.jpg

Efekt rewelacyjny!!

73439916.jpg

42548477.jpg

 

Jak widać, koperta sporo razy oberwała.

Potem dałem zegarek do renowacji koperty, wskazówek i czyszczenia. Wrócił po miesiącu i dziś prezentuje się tak.

39559761.jpg

51242566.jpg

Niestety, podmieniono mi wskazówkę sekundnika. Do dziś walczę od odzyskanie oryginalnej (BTW jak ktoś ma taka wskazówkę na zbyciu proszę o info). Zamierzam go nosić, nie tylko do garnituru.

 

Mam jeszcze dwa rosyjskie zegarki, w b.dobrym stanie, postaram się obfotografować i opisać. Teraz marzy mi się jakiś tani rusek, z brudnym werkiem, taki w którym bez obaw można zrobić pierwsze amatorskie czyszczenie w zimowy wieczór.

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sszwedo

Najważniejsze jest to że udało ci się doprowadzić zegarek do dobrej kondycji. Wskazówki uzupełnisz i będzie jak nowy z delikatnymi śladami patyny na tarczy , ale to tylko dodaje mu uroku. Gratuluję ci rodzinnej pamiątki twój dziadek na pewno by się cieszył.

Pozdrawiam sszwedo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pierwszych zdjęciach wskazówka minutowa była chyba w środku pusta i widać było przez nią tarczę ? Potem jak widzę uzyskała wypełnienie? A jak było w oryginale ? Ogólnie kawał dobrej roboty na pewno niesamowita radocha, że przy pomocy zwykłego mydła można aż tak odmienić tarczę :). A dekielek zapolerowali Ci ? bo nie dałeś fotek. I ile Cię to wszystko w sumie wyniosło z ciekawości ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dekielek poprzez noszenie przez wiele lat na pasku ze skórką pod spodem jest spolerowany do tego stopnia że z trudem można napisy odczytać. Te PRLowskie paski w stylu "depeche mode" były standardowe w kroju i nie miały 20 mm szerokości. Ponadto (jak pewnie wiecie) pasek przewlekało się przez bolce. Dlatego zegarek przesuwał się na boki i polerował. Jednak faktycznie, po renowacji dekiel błyszczy się bardziej, pewnie go doczyścili. Wskazówki oryginalnie wypełnione były masą fosforu (i tak tez jest teraz). Po 50 latach niewiele z niej zostało, a podczas czyszczenie tarczy usunąłem resztę pozostawiając pusta przestrzeń. Zegar robiłem w Annpolu w Łodzi. Za czyszczenie i smarowanie mechanizmu, chromowanie, robienie wskazówek, wymianę szkiełka, koronki i założenie uszczelniacza między wałkiem koronki a kopertą dałem całe 140 zł :-) Tarcza jest oryginalna i taka już zostanie. Przy czyszczeniu zszedł jedynie czerwony napis PRIMA znajdujący się pod napisem mówiącym o ilości kamieni. Był i tak wypłowiały i ledwo widoczny. Odnowione tarcze są tez ładne, ale to nie to samo. Ponadto stosowane czcionki są kobylaste i mocno rzucają się w oczy na odnowionych tarczach (patrz alledrogo - łatwo poznać który atlantic i delbana mają oryginalne tarcze). Jedno jest pewne, werk tego atlantica jest w stanie idealnym co potwierdziło 2 zegarmistrzów. Nie wykazuje oznak zużycia pomimo tykania przez 50 lat w różnych warunkach. Dodam ze czyszczony był tylko w razie potrzeby, gdy wyraźnie stawał w miejscu.

 

W weekend postaram się zrobić kilka lepszych fotek. Te zamieszczone były robione w pośpiechu, wieczorami i głownie służyły udokumentowaniu co zostało zrobione.

 

PS. Nie jestem wielkim specem od zegarków, wiec może ktoś z Was powie mi coś więcej o tym modelu, kiedy był dokładnie sprzedawany czy o jego werku. Wiem ze dziadek kupił go za kilka pierwszych pensji bo musiał mieć czasomierz by nie spóźniać się na autobus. Dziś to śmieszy, ale po wojnie ludzie mili takie problemy. Zaczął pracować po studiach w latach 50-tych, wiec tylko tak szacuje wiek zegarka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję pięknego zegarka który ma duużo większe znaczenie jako że to zegarek "rodzinny". Odważnie, ale jak widać z sukcesem wyczyściłeś tarczę, rzeczywiście teraz jest już superek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dałeś radę,;) fajny zegar ..

PS:u mnie czeka na taką renowację Doxa dziadka mojej Małży..

kiedyś się wezmę..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam takiego samego Atlantyczka - moim zdaniem najpiękniejszy Worldmaster w historii.

No i ogromny - jak na dzisiejsze czasy - w sam raz.

Pięknie odczyściłeś tarczę !

 

Tylko pasek zmień na 19 bo za dużo luzu ma.

 

pozdrawiam

Iko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za gratulacje. Zegarek był moim oczkiem w głowie długo zanim go odziedziczyłem. Jako dzieciak słuchałem opowieści dziadka jak go kupił i jak go nigdy nie zawiódł. Zawsze był dla mnie niedoścignionym wzorem kunsztu mechaniki, choć odkąd pamiętam wyglądał marnie. Jak go pokazałem babci po renowacji, nie mogła uwierzyć ze to ten sam. I faktycznie, rodzinne cacka mają ponad wymiarowe znaczenie. Nawet tani rusek, po wielu latach może stać się cennym przyjacielem, a noszony przez bliską osobę nabywa szczególnego znaczenia. Dlatego kiedy zobaczyłem brak oryginalnej wskazówki ogarnęła mnie wściekłość, "Przecież nie znajdą tej na która dziadek patrzył przez całe życie!!" a zegarmistrz popatrzył na mnie litościwie i powiedział ze wyjaśni sprawę. Nie ma się co dziwić, dla niego to zwykły zegar jakich wiele. Dziękuje za linki. Dużo można się dowiedzieć o historii tej marki. I faktycznie, pasek jest 18 mm, teraz zmierzyłem. A kupiłem na alledrogo pasek 20 mm :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ALAMO
Tarcza jest oryginalna i taka już zostanie. Przy czyszczeniu zszedł jedynie czerwony napis PRIMA znajdujący się pod napisem mówiącym o ilości kamieni. Był i tak wypłowiały i ledwo widoczny. Odnowione tarcze są tez ładne, ale to nie to samo. Ponadto stosowane czcionki są kobylaste i mocno rzucają się w oczy na odnowionych tarczach (patrz alledrogo - łatwo poznać który atlantic i delbana mają oryginalne tarcze).

 

Mnie ciekawi coś innego - zwróćcie uwagę że na tarczy jest wada nadruku. Napisy pod logo nie są równo nadrukowane. Ciekawe - nie widziałem jeszcze oryginalnej tarczy z czymś takim, jednocześnie faktycznie szansa na to że jest odnawiana jest bliska zeru ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie ciekawi coś innego - zwróćcie uwagę że na tarczy jest wada nadruku. Napisy pod logo nie są równo nadrukowane. Ciekawe - nie widziałem jeszcze oryginalnej tarczy z czymś takim, jednocześnie faktycznie szansa na to że jest odnawiana jest bliska zeru ...

Faktycznie :)...spostrzegawczy jesteś...i to dość sporo krzywo...może był przeceniony z tego powodu ;) jak dziadek go kupował :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie,

 

Mylicie się i to bardzo.

Napisy są umieszczone jak najbardziej prosto i równolegle do linii dzielącej tarczę na połowę.

To logo jest umieszczone w taki sposób, że wygląda jak panoramiczne. Jest to zrobione po to, by graficznie zrównoważyć tą pętlę Artiflexa nad napisem Atlantic.

Gdyby napis Atlantic napisany był prosto, Artiflex byłby wizualnie zbyt oderwany od napisu.

 

Więc masz jak najbardziej pełnowartościową tarczę - tak miało być.

Dla niedowiarków - polecam str. 18 pracy W. Kuterrmankiewicza - "Historia... itp" - tam jest też Twój model pokazany.

 

Pozdrawiam

Iko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre spostrzeżenie ale tarcza jest w 100% oryginalna. Prę lat temu byłem z dziadkiem u zegarmistrza z tym zegarkiem na wymianie szkiełka. Zegarmistrz długo namawiał dziadka na renowację. Dziadek kategorycznie odmówił twierdząc że za drogo, on i tak przywykł do takiego wyglądu zegara. Nawet moje namowy nie dały skutku. Z resztą jak widać na fotach, jeśli zegarek chodził, nic w nim nie było robione.

 

Kolego Iko, gdzie można namierzyć tą publikację?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy. A widział ktoś taki zegarek z paskiem NATO Nylon np.: czarnym? Rozważam takowy z prostej przyczyny, trudniej stracić zegarek gdy jeden teleskop puści, zegarek będzie lepiej pasował do mniej eleganckiego stroju w jakim latam do roboty. Czy taki pasek popsuje wygląd czy da rade?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super podejscie i ladnie wyszlo.

Mozesz podac jakis imienny kontakt tam gdzie robiles renowacje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiem ze dziadek kupił go za kilka pierwszych pensji bo musiał mieć czasomierz by nie spóźniać się na autobus. Dziś to śmieszy, ale po wojnie ludzie mili takie problemy. Zaczął pracować po studiach w latach 50-tych, wiec tylko tak szacuje wiek zegarka.

 

hehe coś jak mój ojciec, ale wlasnie przez to latwiej zrozumieć rolę jako pelnil zegarek.

Szara powojenna Polska, szare do bólu lata 60-te i czlowiek gdzieś tam pracujący w Polsce, zegarek wtedy byl prawdziwym przyjacielem faceta :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Super podejscie i ladnie wyszlo.

Mozesz podac jakis imienny kontakt tam gdzie robiles renowacje?

 

Imienny nie ale tam telefony odbiera jeden gość a kontakt tu http://www.annpol.istore.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Koledzy. A widział ktoś taki zegarek z paskiem NATO Nylon np.: czarnym? Rozważam takowy z prostej przyczyny, trudniej stracić zegarek gdy jeden teleskop puści, zegarek będzie lepiej pasował do mniej eleganckiego stroju w jakim latam do roboty. Czy taki pasek popsuje wygląd czy da rade?

:)

To garniturowiec.

Ale noś tak, jak Tobie się podoba.

 

Iko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamówiłem pasek. Jak będzie szpetnie, trafi do innego ruska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i jest szpetnie, tzn tragedii nie ma ale nie powala. Zostaje stary pasek. Może zegarek nie odleci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwię się, że zegarmistrzowie odmawiają mycia tarczy, mój zegarmajster (z całym szacunkiem) zrobił to. Gdzie bał się o napisy odpuścił -nawet tego nie widać- ale ogólnie 5/5. Mój zegarek Atlantic Weltmeister PRIMA również jest pamiątką rodzinną. To czego dokonałeś tą "renowacją" - szacun. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłeś Mateucha, że odpowiadasz na post sprzed niemal 2 lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.