Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Iko

Użytkownik
  • Content Count

    1,590
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

35 Początkujący

About Iko

  • Rank
    Atlantic is calling...
  • Birthday 05/08/1962

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Najlepiej spróbuj im sprzedać za powiedzmy 75% tej ceny, którą tam widziałeś. Skoro taki wartościowy, to pewnie się na niego rzucą. Mam nadzieję, że sarkazm zrozumiały:)
  2. Nowa brytyjska marka utworzona przez 3 synów Christophera Warda ku mojoemu zaskoczeniu ... czci pamięć Dywizjonu 303. I to jak! Mija 80 lat od Bitwy o Anglię i to jest dobra okazja pokazać coś fajnego, co wiąże się z naszą historią zapomnianych i niechcianych po wojnie lotników. Zegarek z tyłu ma oryginalną płytkę z czegoś co nazywa się po angielsku "arming panel" - panel uzbrojenia? z samolotu Dowódcy Skrzydła mjr Piotra Łagunu, który został zestrzelony nad Francją w 1941 roku i pochowany został na cmentarzu wojskowym w Pihen-les-Guines. Samolot to Spitfire Mk IIb P8331 RF-M ‘Sumatra'. Niesamowicie opisana historia, zachęcam do poczytania. Nie znam drugiego takiego przypadku komercyjnego firmy niemającej polskich korzeni, który by tak mocno wykorzystał naszą historię. Warte rozpropagowania. Na tarczy logo Dywizjonu 303 im. Tadeusza Kościuszki. Więcej do poczytania : https://tribus-watches.com/products/tri-05-303-squadron-p8331-limited-edition
  3. Zdecydowanie hit. Świeży przód, fajne lampy do jazdy dziennej, nigdzie jednak nie ma włączonych świateł głównych. Tylne lampy ok. Fajnie powyginane boki, które odróżniają go od RAV obecnej generacji. Nadkola dynamiczne, a co że przypominają Jeepa? Dobre warto naśladować. Będzie się sprzedawał.
  4. Iko

    Formuła1

    No i Vet w Aston Martin. Obawiam się, że długo nie wytrzyma jazdy w środku stawki i walki z kierowcami, których do tej pory znał tylko z dublowania. Oj będzie musiał się przestawić szybko. A Sainza mi szkoda, finalnie wygląda to tak, że idzie z lepszego zespołu do gorszego. I jeszcze musi się z tego cieszyć.
  5. Coś tu cicho o tych wizualnie interesujących zegarkach. Ktoś ma i może się pochwalić i podzielić opinią? Ostatnie nowości GMT:
  6. Prawdopodobnie CW pozycjonuje się na poziomie Farera, ale 30% niżej niż Alpina. Dlaczego Farer? Bo też marka brytyjska. Dlaczego taniej, niż Alpina? Bo A to półka wyżej w prestiżu, marka historyczna, a do tego mająca swój superkompresor w historii, co pokazuje również wklejony wyżej artykuł. Niemniej zegarek udany, podobnie jak ten Farera. Alpina najmniej mi się podoba, zbyt dosłownie skopiowany ze swojego wzorca historycznego.
  7. Ależ on jest superkompresorem, tu jest wszystko wyjaśnione: https://www.revolution.watch/christopher-ward-salvages-the-super-compressor/ Wygląda nieźle, a cena? Cóż, albo kompresor, albo normalny nurek.
  8. Zwany również Kamikaze. Mam na gumie, więc to ref. K2 na końcu. Krótko produkowany. Jeden z niewielu znanych mi osobiście zegarków, który kosztuje obecnie ponad 2x tyle, co w momencie jego produkcji...
  9. No właśnie napisałem, że typowe to były flybacki, przeważnie produkowane przez Tutimę w Glashuette lub Hanharta w Szwarcwaldzie. Razem wyprodukowano ich około 15 tysięcy. Wyglądały podobnie, jak wstawiona wyżej Tutima, co ciekawe w przypadku 2 przycisków były one rozmieszczone niesymetrycznie. Hanhart nawet barwił ten dolny przycisk flybacka na czerwono. A specyfikacja B-Uhr wydana przez RLM (Reichs-Luftfahrtministerium - Ministerstwo Lotnictwa Rzeszy) to oczywiście Fl. 23883. A jakie w ogóle zegary/zegarki używane były w Niemczech przez Luftwaffe, to już widać na poniższym zdjęciu. Jakość słaba, ale widać. Po lewej zegary pokładowe, a po prawej wyjaśnienie tego, o co chodzi. Systematyzując: - nawigatorzy używali B-Uhrów - piloci (raczej piloci samolotów myśliwskich) używali chronografów flyback - na dole po lewej - personel latający (=inni lotnicy) używali zwykłych zegarków wojskowych - na dole po prawej. Zegarek personelu latającego w powiększeniu - Aeschbach z Pforzheim:
  10. B-Uhr to służbowe zegarki nawigatorów pobierane na lot i zdawane po nim. Piloci nie używali B-Uhrów, tylko przeważnie chronografów (jeśli mówimy o Niemczech na przykład). W odróżnieniu od B-Uhrów RLM nie wydało żadnej dyrektywy o standaryzacji zegarków dla pilotów. Niemniej popularne stały się chronografy, które wskazywały czas, upływ czasu lotu dzięki obrotowemu pierścieniowi ze znacznikiem oraz czas manewru dzięki funkcji flyback. Dzisiaj to po prostu chronografy flyback, a Niemcy nazywali tę funkcję Tempostopp. Zegarki te nie nosiły żadnych oznaczeń wojskowych. W innych armiach używali innych zegarków, wklejanych tu wcześniej.
  11. Niemieckich, jeśli chodzi o ścisłość.... A lotnik i pilot to nie to samo, większość prezentowanych tu zegarków to klony B-Uhrów, które z pilotami nie mają nic wspólnego.
  12. Kupisz w Stowie w necie. Uwaga na pierścień, który IMO jest przesadnie poszerzony. Tarcza w ten sposób pewnie wchodzi jak do standardowej "40'ki". Wg mnie coś z tą tarczą jest nie tak, robi wrażenie pomniejszonej na siłę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.