Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość bramante

Polacy a zegarki bizuteryjne?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość dejko
rolex to w ogóle mi się nie podoba, co za wysmakowany koszmar

Ale w wersji normalnej jest całkiem spoko (chociaż za Roleksami nie przepadam). Submariner, to element mojej "drużyny marzeń" :rolleyes:

 

PS:

25784.jpg

Dla dziewczyny na walentynkę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do gry w golfa to Jaeger model reverso do tego chyba został stworzony ! Aby nie było niebezpieczeństwa uderzenia piłeczką , kiedyś tak przynajmniej było , dzisiaj to juz nie to samo . Rolexy Submarinery w latach sześćdziesiątych służyły do celów zawodowych - ówczesnym nurkom , nawet zawor helowy został wprowadzony w SD z powodu wyskakującego szkła podczas wynurzania . Tudor w owym czasie niemalże bliżniaczy Rolexowi szczególnie mod.94010 był stosowany jako wyposażenia jednostek specjalnych oraz morskich Francji , Wlk. Brytanii itp. Już pomijam :rolleyes: ze to częściowo dzieki Rolexowi w zasadzie mamy dzisiaj Panerai jedną z bardziej kontrowersyjnych marek . Rolexy wywołują różne skojarzenia , ale nie można im odmówić sensu istnienia ( modele klasyczne suby, SD , gmt ) w przeciwieństwie do wielu innych często zacnych producentów .


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Do gry w golfa to Jaeger model reverso do tego chyba został stworzony !

 

Historia mówi, że Reverso zostało stworzone dla brytyjskich oficerów grających w polo w Indiach.


I.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Historia mówi, że Reverso zostało stworzone dla brytyjskich oficerów grających w polo w Indiach.

To też fajnie :rolleyes: , grunt zeby piłeczka nie waliła w .... , mój błąd , tzn. ja znałem inna wersję , nie upieram się w żadnym wypadku , ale do golfa tez można stosować ? ;)


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że żadna wersja opowieści nie jest w 100% prawdziwa, ale każda dobrze brzmi :rolleyes:


I.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pytanie w pierwszym poście było przewrotnie prowokacyjne , właśnie takich odpowiedzi oczekiwał Autor i to miał na myśli mówiąc o zmianach w kraju i ewentualnym powrocie -ze " zlote zęby są do bani , ze diamenty w zegarku to swojego rodzaju obciach itp "

 

....jeśli było przewrotnie prowokacyjne to sorry za moją .....prostą odpowiedź :rolleyes:

 

Ale wątpę by w NY chadzano z wysadzanym świecidełkami zegarkiem NORMALNIE po ulicach po 15ej - To Ameryka - tam zabijają dla kilku dolców - na Manhattanie to co innego - ale nie o tym było pytanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Oczywiście chodzenie na co dzień, ze złotym zegarkiem na ręce wygląda idiotycznie. Ale zakładanie czegoś takiego od wielkiego dzwonu - dla mniej jak najbardziej OK.

 

Ciekawe stwierdzenie. Jakoś z Patrimony Contemporaine na ręku nie czułem się idiotycznie. Idąc tym tokiem rozumowania, należałoby prawie całką kolekcję Patka, A. Lage & Soehne czy Vacheron Constantin wyrzucić do kosza. W ogóle cała ta dyskusja jest trochę bez sensu. Każdy nosi taki zegarek jaki chce. Jeżeli ktoś chce nosić złotego Roleksa na bransolecie do garnituru, to niech sobie nosi, jego sprawa. De gustibus non est disputandum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dancemacabre

pewnie zostanę zlinczowany za mój pogląd zegarka biżuteryjnego ale powiem co o tym myślę ..... złoto stal , tytan , stal z brylantami przecież już wiele metali tych mniej szlachetnych jest wykożystywanych do biżuterii więc proszę o odpowiedź jaka jest różnica ..... pomiędzy np . omegą z pomarańczową lunetką czy złotą? wiem wiem ta 2 jest droższa .... ale zakładając że firmy noszone przez kolegów nie są często spotykane , to śmiało można je nazwac biżuterią .... :rolleyes: osobiście lubię stal-złoto , a czy jest krzykliwe ? hmm myślę że nie bo wiele firm tych z niskich pułek próbuje naśladowac średnią lub wyższą pułkę cenową

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko
Jakoś z Patrimony Contemporaine na ręku nie czułem się idiotycznie

Nie ważne jest jak Ty się czujesz, tylko jak Ciebie odbierają. Mozesz się przebrac za Wielkiego Ptaka z ulicy Sezamkowej i też wcale nie musisz czuć się idiotycznie.

Jak dla mnie noszenie czegoś takiego do koszulki Polo, albo do dresu:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...ppe_MG_2583.jpg

wydaje sie mocno nie takie jak trzeba. Chociaż osobiście zegarek mi się bardzo podoba (kolejny z mojej "drużyny marzeń" :rolleyes: ) to do chodzenia na co dzień bym go nie założył.

 

Jeżeli ktoś chce nosić złotego Roleksa na bransolecie do garnituru, to niech sobie nosi, jego sprawa.

My tu mówimy raczej o pewnych trendach. Oczywiście, ze jak ktoś chce, to może sobie i zegar z kukułką na plecach nosić, tylko nie o to tu chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś na co dzień chodzi w garniturze to złoty klasyk jest więcej niż OK. To w końcu od wieków najszlachetniejszy materiał.

Zegarek ze złota też może być "casual" i mi się wiele takich podoba np (przepraszam za jakość zdjęć):

post-5082-0-51164600-1331230944.jpg

post-5082-0-80008300-1331230945.jpg

post-5082-0-20204800-1331230947.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko

Nie no, ale jest "złoty zegarek" i "złoty zegarek". Klasyka w złotej kopercie, to co innego niż wręcz prowokacyjny zegar który zbiera spojrzenia wszystkich dookoła. Nawet Atlantic Seagold, inaczej wygląda na pasku, a inaczej na złotej (pretensjonalnej moim zdaniem) bransolecie. Ta wersja w bransolecie, kojarzy mi się z jakimś alfonsem.

 

Takze złoty dyskretny klasyk - jak najbardziej OK, w godnym ubraniu.

Rzucający się w oczy złoty, szpanerski zegarek - raczej na wieczór.

Złoto + brylanty i inne - tylko szejkowie Arabscy albo gwiazdy piłki nożnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej wspomniałem o pewnych kregach kulturowych. Nie twierdze, że te kregi są lepsze, czy gorsze - one są po prostu INNE. Na ogół wysmiewamy złote zęby Rosjan. U nich kiedyś był taki trend. Wolno im. Tak naprawde złote zęby nie są pewnie gorsze od porcelanowych implantów, tyle, że jakoś kojarzą się nie teges... Podobnie np w krajach arabskich mężczyźni lubią obwieszać się złotem i nosić bardzo strojne szaty. Taka kultura. W dodatku stara i szacowna. Podobnie Romowie powazają złote łańcuchy na klacie i złote bransolety na przegubie. Dla wielu z nas to synonim złego gustu, ale oni reprezentują inną kulturę i w ich mniemaniu tak własnie jest elegancko i szykownie. Powinnismy to wykpiwac? Z pewnoscią nie - raczej poznawać i starać się zrozumiec. Świat jest ciekawy dlatego, że jest różnorodny, a odmiennosć kultur to smak i uroda życia. Polak w piuropuszu wyglada idiotycznie, zaś Apacz jest po prostu w historycznie-tradycyjnym stroju z racji jakiejs fety.

Bizuteryjne zegarki na nadgarstkach polskich męższczyzn w obecnych czasach nie są najlepiej widziane, co moim zdaniem nie świadczy o naszym zacofaniu, ani awangardzie. Tak po prostu jest. "Bo tutaj jest, jak jest. Po prostu".

Ja uparcie twierdzę, że złoty zegarek (bez wzgledu na kolor złota) jest ok do wieczorowego stroju w połaczeniu ze skórzanym paskiem. Złota bransoleta juz mnie razi. Ale to MOJE zdanie, a kazdy moze i nawet powinien mieć własne. Nie załozyłbym również zegarka naszpikowanego brylantami, ale jesli ktoś załozy, to nie znaczy od razu ze ma totalnie zły gust. Może być po prostu inny ;-)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Rosjan to przynajmniej w Moskwie (gdzie regularnie bywałem) podczas spotkań biznesowych moi rozmówcy nie tylko nie mieli złotych zębów - ale statystycznie lepsze garnitury, czy dodatki (w tym dopasowane) niż osoby z którymi spotykam się w Polsce.

Zegarki - to samo, o czym choćby świadczy ilość sklepów w Moskwie, czy ilość witryn rosyjskojęzycznych.

Tylko raz spotkałem osobę ze złotą patelnią na ręce.

 

Złoto + brylanty i inne - tylko szejkowie Arabscy albo gwiazdy piłki nożnej.

Niekoniecznie (nie moja bajka jeśli chodzi o gust i niestety kasę):

post-5082-0-54114200-1331231009.jpg

post-5082-0-43831900-1331231010.jpg

post-5082-0-47718900-1331231011.jpg

 

Jeśli jako zegarek biżuteryjny zdefiniujemy taki, gdzie główny nacisk jest na walory estetyczne, to wydaje mi się, że ich przeciwnicy nie trafili na coś co im pasuje - polecam zobaczyć z bliska np. kolekcję Piaget.

Ja bym bardzo chętnie nosił np. (nie mówię, że do koszulki z krótkim rękawem):

post-5082-0-42615800-1331231012.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
My tu mówimy raczej o pewnych trendach. Oczywiście, ze jak ktoś chce, to może sobie i zegar z kukułką na plecach nosić, tylko nie o to tu chodzi.

 

No tak. Jeszcze wypadałoby dodać, że czarne buty należy zakładać tylko po godzinie 18:00 i takie tam. Tylko, że mnie jakieś modowe konwenanse nie szczególnie interesują. Taki zegarek... post-0-0-29356800-1331231014.jpg mogę założyć do spodni dżinsowych, najnormalniejszej w świecie podkoszulki, a na nogach mieć trampki. Ale przynajmniej na temat zegarka, który będę miał na ręku wiem wszystko włącznie z historią jego wytworzenia i firmy, która go wykonała. To pasja powinna mieć dla nasz pierwszorzędne znaczenie, a nie kwestie mody - przynajmniej tak mi się wydaje. Po co przywiązywać wagę do rzeczy na które szkoda czasu ?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dancemacabre
No tak. Jeszcze wypadałoby dodać, że czarne buty należy zakładać tylko po godzinie 18:00 i takie tam. Tylko, że mnie jakieś modowe konwenanse nie szczególnie interesują. Taki zegarek... post-0-0-13679400-1331231016.jpg mogę założyć do spodni dżinsowych, najnormalniejszej w świecie podkoszulki, a na nogach mieć trampki. Ale przynajmniej na temat zegarka, który będę miał na ręku wiem wszystko włącznie z historią jego wytworzenia i firmy, która go wykonała. To pasja powinna mieć dla nasz pierwszorzędne znaczenie, a nie kwestie mody - przynajmniej tak mi się wydaje. Po co przywiązywać wagę do rzeczy na które szkoda czasu ?.

dobrze powiedziane ..... tyle że wszystko ma czas i miejsce .... nadal uważam że większośc z nas ma zegarek biżuteryjny nawet ten najskromniejszy w świecie .... dlaczego? odpowiedź jest prosta kupiliśmy to co nam się podoba co nas przyozdabia a jeśli dodam że większośc zegarków na forum kosztuje kilka średnich krajowych to też będzie odpowiedź że nie jest to tylko narzęczie do odmierzania czasu ......

 

można kupic zegarek za 20 pln w górę ...... mnie zastanawia gdzie jest granica ceny , zegarek narzędzie a zegarek biżuteria?

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dejko
No tak. Jeszcze wypadałoby dodać, że czarne buty należy zakładać tylko po godzinie 18:00 i takie tam.

Dla ścisłości - czarne można nosić cały dzień. Po 18 to się lakierki zakłada ;)

I przykładowo ja bym czegoś takiego do dżinsów nie założył. To tak jakby wsiadać do Jaguara w zielonym ubraniu roboczym i w kasku. Niby wolno, zabronione nie jest, ale jakoś tak nie pasuje. I nie dlatego, ze Jaguar mi sie nie podoba.

 

Niekoniecznie (nie moja bajka jeśli chodzi o gust i niestety kasę):

No te nawet ładne, ale i tak wydaje mi się, że nawet takie stonowane biżuteryjne, wyglądałyby dość dziwnie na nadgarstku eleganckiej osoby. Tym bardziej do polo i dżinsów. No chyba, że ktoś na silę chce byc zauważony i zwrócić uwagę na swój zegarek.

 

można kupic zegarek za 20 pln w górę ...... mnie zastanawia gdzie jest granica ceny , zegarek narzędzie a zegarek biżuteria?

Gdzie jest granica? Tam gdzie kończy się użyteczność i ergonomia. Myślę, że elektroniki Casio, szczególnie G-Shock w cenie 300-600 zł ocierają się o tę granicę. Wyżej, to już płaci się za markę, prestiż, materiały, komplikację i sentymenty.

W innym temacie (kwarc vs. mechanik) ktoś dał dobrą analogię do fotografii i portretów. Ludzie płacą setki tysięcy zł za szkice konia wykonane przez Kossaka, a byle fotografia przedstawi tego konia dokładniej, lepiej i bardziej szczegółowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dancemacabre
;) moja granica jest nie co wyżej ustawiona myślałem o zegarkach do tysiaka a powyżej to już tak jak kolega wspomniał .....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a dla mnie każdy zegarek jest biżuteryjny. Dlaczego? Ano dla normalnego, kulturalnego faceta zagarek to jedyna biżuteria, którą wypada nosić. Pomijając oczywiście obrączkę jak ktoś musi ;) , no i ostatnio jeszcze doszła komórka.


Budziki zamordowały miliardy snów. Dlaczego więc chodzą bezkarnie???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.