Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

th

Tag Heuer Formula 1 - nowa odsłona: Grande Date

Rekomendowane odpowiedzi

Oczywiście czarny na gumiaku. Na żywo ta linia robi (przynajmniej na mnie) bardzo dobre wrażenie. Nie ma nic z plastykowatością. Np Tissoty i Certiny, wyglądają przy nim na "cienkie Bolki". Bez względu czy wersja chrono, czy nie.


Time is meaningless, and yet it is all that exists.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyżby nikt inny nie miał nic do powiedzenia na temat nowej linii Formula 1? - nie wierzę ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cóż, moja wypowiedź nie będzie zbyt konstruktywna, ale jak lubię całkiem TAGi, tak ten nie przypadł mi za bardzo do gustu.

Może faktycznie na żywo jest lepszy, jednak po zdjęciach to zachwycony nie jestem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam do Taga jakiś taki sentyment. Wiem , że historie ma jakotaką - chronograf za chronografem, i do tego okularki, telefony, i inne drogie gadżety. Zegarki Formula nigdy mi się nie podobały, tego też bym sobie nie kupił. No chyba, że miałbym już 5 innych, które mi się śnią po nocach. Na mnie bardzo dobre wrażenie zrobił nowy Aquaracer 500m. Powiedziałbym nawet, że bardzo dobre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się też skąd na forum taki rozłam opinii, jeżeli chodzi o zegarki Tag Heuer. Ciekawe czy gdyby kosztowały między 5 a 10 000 zamiast 10 a 20000 to poglądy byłyby bardziej jednorodne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się też skąd na forum taki rozłam opinii, jeżeli chodzi o zegarki Tag Heuer. Ciekawe czy gdyby kosztowały między 5 a 10 000 zamiast 10 a 20000 to poglądy byłyby bardziej jednorodne.

Bez względu na cenę ta linia nigdy mi się nie podobała w przeciwieństwie do Carrery.


Rafał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem gorącym zwolennikiem podstawowej carrery i wersji Twin time. I co ciekawe nie przepadam, za "nieokrągłymi" zegarkami, a czarne Monaco jest na mojej "liście marzeń".;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak trochę odbiegając, jaki mechanizm ma Monaco "sixty nine"? Na stronie producenta jest napisane tylko "manual wind".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam do Taga jakiś taki sentyment. Wiem , że historie ma jakotaką - chronograf za chronografem, i do tego okularki, telefony, i inne drogie gadżety. Zegarki Formula nigdy mi się nie podobały, tego też bym sobie nie kupił. No chyba, że miałbym już 5 innych, które mi się śnią po nocach. Na mnie bardzo dobre wrażenie zrobił nowy Aquaracer 500m. Powiedziałbym nawet, że bardzo dobre.

 

Aquaracer 500m (szczególnie na gumiaku) i mnie bardzo przypadł do gustu.

Rzecz w tym, że na żywo ten Formula 1 grande date jest naprawdę bardzo podobny do tego Aquaracera - szczególnie bezel.

No i kosztuje kilka razy taniej (wiem, że quartz i takie tam, ale diver używany od czasu do czasu nie musi moim zdaniem być auto - nawet wygodniej jak nie jest)...

 

Swoją drogą zastanawia mnie na forum porównywanie wodoszczelności i zachwyt na tym, że ten 500M, 300M, 1000M a inne tylko 200M...pytanie, kto z Was kiedykolwiek nurkował ze swoimi zegarkami na 10.000pln, a już dalej - kto zamierza zejść w nich 500m pod powierzchnię, że potrzebuje takich parametrów - ha?

Moim zdaniem wszystko ponad 100M to jedynie chwyt marketingowy ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Aquaracer 500m (szczególnie na gumiaku) i mnie bardzo przypadł do gustu.

Rzecz w tym, że na żywo ten Formula 1 grande date jest naprawdę bardzo podobny do tego Aquaracera - szczególnie bezel.

No i kosztuje kilka razy taniej (wiem, że quartz i takie tam, ale diver używany od czasu do czasu nie musi moim zdaniem być auto - nawet wygodniej jak nie jest)...

 

Swoją drogą zastanawia mnie na forum porównywanie wodoszczelności i zachwyt na tym, że ten 500M, 300M, 1000M a inne tylko 200M...pytanie, kto z Was kiedykolwiek nurkował ze swoimi zegarkami na 10.000pln, a już dalej - kto zamierza zejść w nich 500m pod powierzchnię, że potrzebuje takich parametrów - ha?

Moim zdaniem wszystko ponad 100M to jedynie chwyt marketingowy ;-)

To nie chwyt marketingowy tylko PRESTIŻ - popatrz na Rolexa SD - 4900m !!! Klasa Panie, klasa !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest ani lepszy ani gorszy od poprzednika, po prostu inna tarcza. Mi ta seria nawet się podoba ale ceny są zbyt wygórowane jak za kwarca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby na to nie patrzeć klasa wodoszczelności świadczy również o jakości wykonania. Im wyższa, tym lepsza.


Time is meaningless, and yet it is all that exists.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widziałem, macałem, bardzo mi się podoba. Sam się dziwię, bo ani fanem Taga nie jestem ani żadna F1 dotąd mi się nie podobała. Ładny, solidny, sportowy zegarek. Charakterystyczny, nie udaje innej marki, marka znana i szanowana. Cena w Polandii chora. Za około 1500zł, jak podajesz, wart przemyślenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby na to nie patrzeć klasa wodoszczelności świadczy również o jakości wykonania. Im wyższa, tym lepsza.

 

No tu akurat pozwolę sie nie zgodzić - klasa wodoszczelności świaczy co najwyżej o dokładności w zabezpieczeniu zegarka przed wodą. Nie przekłada się to w żaden sposób na jakość wykonania...gdyby tak było to co powiecie o wielbionej przez wielu Omedze Speedmaster (30m lub 50m), IWC Portuguese (30m) czy innych Longinesach, ML, etc..?

Czy w myśl tego są one gorzej wykonane od niektórych japońskich diverów 300m za 500 czy 1000zł. Nie wydaje mi sie ;-)

Nadal twierdzę, że poza rzadkimi wyjątkami wysokość liczby przed m jest jedynie bajerem, którym można pochwalić się przed innymi...:bo mój ma 600M a Twój tylko 200m. Tylko że żaden z nich nigdy nie zanurzył się głębiej niż 2m w bsenie na wakacjach ;-)

 

A wspomniana klasa...hmm, ciężko mówić o klasie w wydaniu divera - to poprostu zegarek do pływania i do tego został na świecie stworzony. A to, że u nas nosi się go na salonach do stroju wieczorowego to inna sprawa (i niech nie będzie tu przykładem J.Bond, bo film rrządzi się innymi prawami i poza wartością artystyczną (w przypadku serii Bonda wątpliwą) ma na siebie zarabiać. Wiem, bo tym się zawodowo zajmuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie przekłada się to w żaden sposób na jakość wykonania...gdyby tak było to co powiecie o wielbionej przez wielu Omedze Speedmaster (30m lub 50m), IWC Portuguese (30m) czy innych Longinesach, ML, etc..?

Mysle, ze troche nie o to chodzi. Ty wrzuciles wszystkie zegarki do jednego worka (od garniturowcow po divery). Natomiast zegarki same w sobie dziela sie jeszcze na podgrupy (ich przeznaczenie). I tak grupa diverow nie ma nic wspolnego z Patkiem do smokingu. Zas w swojej grupie np. zegarkow z przeznaczeniem nurkowym zaczyna sie to liczyc. I tak - diver 200m i diver 500m (i tu tez nie myl tego, ze na taka glebokosc sie schodzi i to ich faktyczna wodoszczelnosc :rolleyes: ) to dwa rozne zegarki. To nie znaczy, ze 200m bedzie 2 razy gorszy od 500m jednak technologicznie 500m bedzie lepszym od slabszego brata.

 

A to, że u nas nosi się go na salonach do stroju wieczorowego to inna sprawa (i niech nie będzie tu przykładem J.Bond, bo film rrządzi się innymi prawami i poza wartością artystyczną (w przypadku serii Bonda wątpliwą) ma na siebie zarabiać. Wiem, bo tym się zawodowo zajmuję.

Film filmem, product placement product placementem, jednak znowu mylisz bezguscie z modą/trendem. To, ze teraz zalozysz tenisowki do marynarki nie czyni Cie wsiurkiem choc 15 lat temu zapewne by tak bylo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co sądzicie? I która wersja kolorystyczna: czarna czy biała Waszym zdaniem ciekawsza (ja stawiam chyba na biały)?

Ja bardzo lubie Taga i wiekszosc jego produktow mi sie podoba. Jednak dla mnie ta seria jest... hmm... nietrafiona. Design bardziej pasuje mi do panow jezdzacych traktorami (bezel przypomina mi wielka traktorowata opone) a nie szybkimi bolidami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...ja bym w życiu nie dał 1500,- peelenów za zegarek, który w oczach i dotyku jest bliżej Tybetowi niż Alpom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem co co jest modne i akceptowalne nie jest tożsame z tym, co ma klasę (tu przytoczoną) lub jej nie ma. Trampki do marynarki są cool, z czym się zgadzam bo sam tak czasem noszę. Nie mają jednak nic wspólnego z klasą, klasyką i nie założyłbym takiego zestawu nigdzie indziej poza klubowe wyjście.

To samo tyczy się Omegi Planet Ocean pod mankietem wieczorowego stroju (dla wyjaśnienia - puryści przez wieczorowy strój rozumieją smoking, nie zieloną marynarkę z krawatem). A to, że nosił ją tak J.Bond (co w wielu postach na tym forum jest tu przytaczane jako argument) wynika zupełnie z czego innego (nawet nie z mody).

 

Na szczęście gust jest jak d..., każdy ma swoją ;-)

Jednemu podobają się ruski, inny wyda 1500pln na używanego Samuraia, trzeci z kolei kupi sobie TAG'a.

Celem tego postu nie było dywagowanie o tym co lepsze, gorsze, faktyczne, bądź nie (artme - wiem, że 500m to nie 5oo metrów pod wodą inaczej

wszystkie 30m byłyby nurkami) - moim celem było skierowanie Waszej uwagi na nowe modele serii Formula 1 i proste pytanie: podoba się czy nie, czarny czy biały? To czy go kupię i czy wydam za niego 1500 czy 4000 pln będzie tylko i wyłącznie moim wyborem ;-)

 

To tak by zakończyć już ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czarny jest ładny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w stanach kosztuje 1500zł i w jakimś sensownym sklepie czy jebaj?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy u nas w PL ma ktoś ten zegarek w wersji czarnej na gumie (TAG HEUER FORMULA 1 GRANDE DATE WATCH WAH1010.BT0717) w sensownej cenie?

 

Piotrek


--

Piotr Konopka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boję się, że w sensownej ( w porównaniu do US) u nas nie znajdziesz.

Widziałem ten zegarek w Warszawie w Złotych Tarasach, u Kruka na Ip. - możesz go tam sobie przymierzyć, jest czarna wersja na branzolecie (leży idealnie). Cena 3170pln!

Poszukaj lepiej na ebayu lub chrono24.com, wypatrz go u sprawdzonych sprzedawców (sklepów, nie osób prywatnych).

Nawet z Vatem i przesyłką wyjdzie o wiele taniej (no chyba, że masz kogoś w US, wtedy zamów na jego adres).

 

I nie bój się ebaya - sklep, który sprzedał kilka czy czasem kilkadziesiąt tysięcy zegarków (btw - to o wiele więcej niż wszystkie sklepy zegarkowe w Arkadii czy ZT od początku ich istnienia) raczje nie wciśnie Ci podróby :-))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie boję się e-baya i podróby tylko cła i VATu ;). Czy ktoś to przerabiał? jak to jest naprawdę? Jeśli ktoś może podzielić się opinią i podesłać na forum lub na priv - będę wdzięczny

 

Piotrek


--

Piotr Konopka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem 3 Tagi - dwa na bransolecie (Aquaracer) i jeden na gumie (Formula 1, chrono), wszystkie kwarce. Jakość zegarków jest super, wygląd też. Jeden mankament tylko, guma w prównaniu do np. Seiko jest jakaś "chuda". Jak dla mnie za wąska i za chuda, za to bransolety nie robią już takiego dziwnego wrażenia. Może dlatego że guma jest profilowana.

 

Co do cła to nie ma się czego bać (dopuki nie masz zegarka do oclenia na aligatorze). Cło to 4 zł czy cos takiego od szt., Vat 22%. Mechanizmy są dwa - jak jest delkaracja skrócona towaru na paczce to cło + Vat zapłacisz na poczcie lub u kuriera, jak nie ma to UC poprosi o wydruki z paypala lub karty najpierw, przyślą pocztą i opłacisz należności na poczcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.