Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Ciaptak

Eberhard @ Co dla Ferrari

Recommended Posts

Np o tym,że zegarek jest po wujku, a nie kupiony, pomijam już fakt, że to podróba/ tego się spodziewałam/, wujcio był niezłym dziwakiem. Ale nie oceniajcie wszystkich jednakowo. Jestem tu pierwszy raz w życiu, nigdy nie interesowałam się zegarkami. Wy Wyluzujcie.Pozdrawiam i życze lajtowego podejścia do LUDZI. Nie wszyscy ss jednakowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopernik też była kobietą.

Dawaj zdjęcia Breitlinga. Ludzie rzeczywiście bywają zgryźliwi (twardym trza być), ale z drugiej strony nie oszukają. Tzn jeśli zegarek jest autentyczny, to powiedzą że autentyczny.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites

milo nam Agnieszko.pokaz reszte kolekcji to Ci powiemy czy "wujcio" mial oryginaly czy moze same podroby.i bez nerwow.pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wszyscy ss jednakowi.

 

Co nie zmienia postaci rzeczy, że pisanie skąd masz zegarek nie ma sensu, bo nikogo to w zasadzie nie obchodzi, a przy ocenie zegarka nie pomaga...

Na dodatek jak się jest gdzieś pierwszy raz to wypadałoby najpierw się przedstawić i chociażby trochę zapoznać się (poczytać) ze zwyczajami...


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, jak chcesz możemy podyskutować o Twoim wujku, że był dziwakiem itp :)

Edited by jakubos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak juz koledzy pisali ewidentna podrobka - co prawda nie az takm powszechna - ktos w uk probuje to sprzedac jako oryginal - ale sorry z orginalnym 4 chrono nie ma ten zegarek nic wszpolnego

 

Ja jestem ciekaw czemu Ci tak zalezy aby wiedziec po czym Darek poznal :)

 

zegarek nadaje sie pod mlotek - jakbym byl zegarmistrzem tez by sie bal dotykac :)

 

co do porownania detalu - zdjecia lini o referencji 31041 sa na watchluxus - wystarczy porownac :)

 

pozdrawiam

R


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to lubie te teksty że zegarmistrz nie rozpoznał itp. nawet nie znajacy sie kompletnie na zegarkach mój kumpel jak mu pokazałem te foty to powiedział od razu ze to szmelc- a po czym rozpoznałes sie pytam

a on na to ze zegarek za kilka tys złoty nie miał by tak dziadowskiego mechanizmu

i tym mnie zaskoczył- pytam a czemu tak sadzisz a on na to ze te wahadło na srubkę gorzej wyglada jak w starych popsutych Ruskich które za młodu rozbierał :)

ogólnie koleżanko Agnieszko "urzekła mnie Twoja historia" :)

Edited by seiken

Share this post


Link to post
Share on other sites

zegarek nadaje sie pod mlotek - jakbym byl zegarmistrzem tez by sie bal dotykac :)

 

Taa... No nie pod młotek, bo to podobno szkoda niszczyć, "poprawnie" piszemy teraz, że nadaje się wyłącznie do prac w ciemnym garażu przy pomocy szlifierki kontowej. :)

Zegarmistrz również moim zdaniem, by tego nie dotykał, ale nie robiłby tajemnicy i poinformował by pacjenta o fakcie posiadania paskudnej podróby...

Edited by Piotr Ratyński

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co nie zmienia postaci rzeczy, że pisanie skąd masz zegarek nie ma sensu, bo nikogo to w zasadzie nie obchodzi, a przy ocenie zegarka nie pomaga...

Na dodatek jak się jest gdzieś pierwszy raz to wypadałoby najpierw się przedstawić i chociażby trochę zapoznać się (poczytać) ze zwyczajami...

 

Witam

Rzeczywiście nie zapoznałam się ze zwyczajami. Nie wiedziałam, że "takie historie" ludzie wypisują często...

Oczywiście nie podważam Waszych opinii, gdzieżbym śmiała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to lubie te teksty że zegarmistrz nie rozpoznał itp.

 

Napisałam "zegarmistrz się wystraszył", a nie "nie rozpoznał". Pewno dlatego, że rozpoznał ;) Ja kompletnie się nie znam nawet na ruskich zegarkach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzecznie dziekuję Darkowi za jego opinię i wolny czas. Chodziło mi o opinie zegarka, a nie opinię co do mojej osoby, ponieważ się nie znamy. Pomimo to Pan Darek bawi się w detektywa i "znawcę" dusz, a to już chyba przekracza jego Znawstwo. Co to znaczy "reszta użytkowników forum"? Czy wszyscy obejrzeli?

Pozdrawiam Panów Psychologów.

 

 

Ten kolega akurat zajmuje się amatorsko psychologią, diagnozuje na forum (szczególnie gdy brakuje argumentów lub boli "nadepnięty" odcisk). ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ogólnie koleżanko Agnieszko "urzekła mnie Twoja historia" ;)

 

A z jednej strony, szkoda,że nie interesują Was historie, każda rzecz /czy to zegarek, czy rondel/ ma jakąś.Z każdym przedmiotem wiążesięjakaś historia.

 

Chcecie PRAWDZIWEJ historii? Nie chcecie? ;) I tak macie: :)

 

Wujcio jest moim dalekim wujciem.

Wujcio był bogaty, podróżował sobie po świecie z żoną i..kupował zegarki. Rodzina /jego dzieci/ po jego śmierci jak pisałam wcześniej "rozdrapała" tę częśc, co do której była pewna /ciotka mówi, że były do nich "papiery"/ Zostały jakieś "niepewne". Ich właścicielem nie jestem ja, a moja ciotka, mieszkająca obecnie w luxusowym domu spokojnej starości, bo dzieci się nią nie interesują, przekonana, że w swojej szufladzie ma jeszcze kapitał po mężu/zegarki!!/ Obawiam się wobec tego, że one wszystkie /a poza tymi dwoma ma jeszcze sześc!!!/ nadają się do ciemnego garażu. Tylko jak ja jej to powiem? Ot i smutna historia..

 

Co do zamieszczania zdjęc - może komuś zdjęcie takiej podróbki pomoże w ocenie jego własnego zegarka. W wątku z breitlingiem zamieszcze więc ku przestrodze fotkę. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten kolega akurat zajmuje się amatorsko psychologią, diagnozuje na forum (szczególnie gdy brakuje argumentów lub boli "nadepnięty" odcisk). ;)

 

Powiedział ten co zawodowo zajmuje się deptaniem na odcisk Darka... ;)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedział ten co zawodowo zajmuje się deptaniem na odcisk Darka... ;)

;)

Piotrze, poprawiłeś mi humor :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

E tam ,żeby od razu na odcisk , Kolega się odniósł krytycznie do moich komentarzy do czego ma prawo a co ubarwia życie na forum a mnie pozwala nabierać dystansu do własnych wypowiedzi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

..kupował zegarki. Rodzina /jego dzieci/ po jego śmierci jak pisałam wcześniej "rozdrapała" tę częśc, co do której była pewna /ciotka mówi, że były do nich "papiery"/

Agnieszko, nie przejmuj się. Zaproś rodzinę (tych co "rozdrapali") na nasze forum, na wycenę ;)

Kto wie? Może się razem pośmiejemy? Może tym razem Ty też się pośmiejesz? ;)

 

.

Edited by Taktic

Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich! Moj zegarek jest troche wybrakowany i zastanawiam sie czy inwestowac w jego naprawe. Jesli tak to czy orientujecie sie jak droga moze byc jego naprawa? Brakuje mu wachadla, przyciskow bocznych i pokretla oraz dwoch malych wskazowek. Z gory dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam

post-91425-0-61866400-1463413824_thumb.jpg

post-91425-0-13731800-1463413874_thumb.jpg

post-91425-0-55993200-1463413935_thumb.jpg

post-91425-0-90449100-1463414117_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem nie warto inwestowac. Mam wiec jeszcze jedno pytanie... Kto normalny na podrobce tak dba o szczegoly? Mam na mysli wypalone na pasku logo ferrari i genuine leather ? Grawer z tylu i napis Ferrari na klamrze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy szanujący się producent podróbek tak robi, zwiększa to szanse na złapanie jelenia. Wejdź sobie na aliexpress albo taobao, tam każdy pasek jest genuine leather nawet jeśli w opisie stoi inaczej. Co do graweru to przy obecnej technologii laserowy grawer to są grosze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem nie warto inwestowac. Mam wiec jeszcze jedno pytanie... Kto normalny na podrobce tak dba o szczegoly? Mam na mysli wypalone na pasku logo ferrari i genuine leather ? Grawer z tylu i napis Ferrari na klamrze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maszyna tak zwane CNC albo czego tam używają. A genuine leather i wypalony koń to każdy może sobie wybić przyrządem do skóry. Wystarczą małe rączki.

 

BTW w ciągu tygodnia już chyba 3-4 temat w którym powinny być rozdane złote koparki :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.