Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Waldek1988BDG

Użytkownik
  • Content Count

    313
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

13 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Bydgoszcz
  1. Uwielbiam sarkazm forumowiczów:) Jeżeli twoje zegarkowe towarzystwo też nosi wellingtony czy w/w armanii to nie będzie różnicy co kupisz, może ceny nie zdejmuj to zaimponujesz. Masz na stronie piramidę prestiżu sprawdź sobie co jest co.
  2. OK, a czy jest jakieś zabezpieczenie z kickstartera w razie nie otrzymania zegarka?
  3. Przeszukując internet napotkałem na taki oto projekt na kickstarterze: https://www.kickstarter.com/projects/behrenswatches/moon-phase-automatic-mechanical-watch-by-behrens-o?ref=discovery&term=watch Ktoś już może partycypował w podobnym projekcie na tej platformie albo w tym projekcie? Wystarczy "wesprzeć" projekt odpowiednią kwotą i zegarek po X czasu ląduje w naszych rękach ?
  4. Ceteth jak możesz napisz na priv odnośnie tego Hulka chyba że jest już zarezerwowany.
  5. A dostałeś np fakturę/listę/paragon co zostało zrobione podczas serwisu? Bo może zegarek wyczyścili poleżał 2 miesiące i odesłali.Ciekawe jak ktoś wcześniej wspomniał czy panowie posiadają odpowiednie doświadczenie i wykształcenie w zakresie naprawy zegarków. Kiedyś było głośno o dentyście co zdrowe zęby leczył i uprawnień nie posiadał, i tani wcale nie był !
  6. A bo to tylko w wędkarstwie stare dziadki siedzą na stołkach i robią co robią? Niestety brzydko mówiąc póki nie wymrą i młodsze pokolenie nie weźmie tego w swoje ręce to nic się nie zmieni. (mówię tu o osobach którzy chcą coś robić z pasji a nie tylko i wyłącznie $$$)
  7. Ciekawe jak to to smakuje? Może z ryb przerzucę się na kormorany. W końcu jedzą ryby także może ich mięso będzie smaczne
  8. A co jest naturalnym wrogiem kormorana ?
  9. Ryb nie ma bo taka jest gospodarka rybacka. A ludzie właśnie wychodzą z założenia że zapłacili za kartę pozwolenia to biorą wszystko, wymiarowe nie wymiarowe. Jak dużo ości to do octu, jak małe to zmielić na klopsy Jak już pisałem o Zalewie Koronowskim to ten człowiek który dzierżawi ma jeszcze parę jezior w obrębie województwa Kujawsko-Pomorskiego i wszystkie od tamtego czasu są pozbawione rybostanu. Kiedyś nawet siatki widziałem to bardziej jak sadzyki takie małe oczka. I nic nie można zrobić bo niby zarybianie jest itd ale złowić się nic nie da A już dzierżawienie Wisły to już inna historia....
  10. Ja szanuję jak ktoś ma ochotę i zabierze rybkę. Ale nie wszystko co wlezie na hak czy ma wymiar czy nie. Sam lubię zjeść węgorza, szczupaka, sandacza itd. ale.... Jeżeli jest właśnie sensownych rozmiarów.
  11. PZW jest złe masz rację ale gorsi są pseudo "wędkarze" którzy nie ważne co się złapie ważne że można to wrzucić w ocet. U nas w okolicy na Zalewie Koronowskim od paru lat dzierżawi pewien pan który z rybnego miejsca zrobił praktycznie pustynię. PS: nawet ponoć zarybia zalew... Boleniem
  12. Niby tak ale jednak komercja takiej frajdy nie daje. U nas jest różnie albo podkarmią ryby i nie chcą brać albo jest człowiek na człowieku i nie ma jak wędki zarzucić
  13. Na Wiśle ktoś już był? Jak tam nasza królowa kaprysi.
  14. Wczoraj podczas imprezy rodzinnej wujek wręczył mi zegarek. Na tarczy Glashutte ale to wiadomo może być picowane wszystko. Interesuje mnie sam mechanizm co to takiego jest i z którego roku mniej więcej. Wrzucam zdjęcia samej tarczy, werku i wybitego symbolu.(orzeł z podniesionymi skrzydłami albo jakiś inny ptak) Chciałbym to oddać do czyszczenia, zapaskować i nosić bo ma słuszny rozmiar. PS: Przy okazji identyfikacji jeszcze pytanie czy przeciętny zegarmistrz poradzi sobie z tym cudem w zakresie czyszczenia-smarowania i ogólnego doprowadzenia do stanu użyteczności. PS2: Udało mi się lepiej przyjrzeć sygnaturce i to chyba nie orzeł a raczej "phenix" Z góry dziękuje za odpowiedź.
  15. Co do odbioru osobiście to ja także preferuję załatwiać wszystko internetowo. Zawsze ale to zawsze jak ktoś przyjeżdża po odbiór osobiście zaczyna się marudzenie że jednak za dużo no i że na paliwo by trzeba uciąć trochę z kwoty. Kiedyś sprzedając konsolę xbox-a przyjechała babka w futrze, zajechała nowiutkim Audi Q7 po czym naciągała na obniżenie kwoty bo dla dzieci potem nie będzie miała pieniędzy. Dzieciaki każde ubrane "modnie" jakieś lacosty itd ale kit z tym , bidulki jeść nie będą miały co.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.