Dascola 3 #1 Napisano 29 Sierpnia 2010 Nowa zdobycz. Lenzkirch.Zegar niewielki , wiszący.Zachowany w stanie idealnym. Mechanizm to w/g mnie ciekawostka. Jeśli kotoś chciał by mi udzielić kilku informacji na temat np. regulacji tego zegara, to bardzo proszę. zegar chodzi jakiś czas , a po 10 minutach staje. Mechanizm jest bardzo brudny ale serwisowany w 2009. Bije ok połówki i pełne. Datowany chyba na 1875 rok. Ma ok pół metra. Skrzynia też sygnowana stemplem na tylnej płycie.Zapraszam do zdjęć. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #2 Napisano 29 Sierpnia 2010 Takiego mechanizmu nie widzialem Ale takie nowatorstwo konstrukcyjne to chyba pozniej - ale to tak na wyczucie.Jaki ma wychwyt, Graham??Jak mechanizm jest mocowany do obudowy?Jesli to 5xx xxx to pasowaloby lekko powyzej 1880..? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #3 Napisano 29 Sierpnia 2010 No no. Jest to rzadki mechanizm, opatentowany przez Lenzkircha w roku 1878 (co widać na zdjęciu) pod numerem 4328. Rzecz w niejako "modułowej" konstrukcji - z możliwością osobnego dostępu do bębnów, części chodu i bicia (od tyłu mają osobne płyty). Zwróć uwagę, że werk ma osobną numerację, niezgodną z klasyczną dla Lenzkircha. Kochmann zamieszcza w swojej książce taki z numerem 10038 Co ciekawe, mam zegar z podobną konstrukcją werku (aczkolwiek tylna płyta jest wspólna), niesygnowany, na Brocot'cie. Znalazłem kiedyś w necie zegar identycznym werkiem, wskazówkami, wahadłem, nawet regulatorami pionu z pieczęcią francuskiego wytwórcy na skrzyni. Zaś na początku XX wieku dość często we Francji konstruowano półgodzinne i kwadransowe werki z podzieloną na dwie lub trzy części płytą. Zaś możliwość demontażu bębnów bez rozbiórki całego zegara wprowadził niejaki Friedrich Schonberg w swoim 30-dniowym latendluhr około roku 1835. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #4 Napisano 29 Sierpnia 2010 Musze o tym poczytac. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dascola 3 #5 Napisano 29 Sierpnia 2010 Takiego mechanizmu nie widzialem Ale takie nowatorstwo konstrukcyjne to chyba pozniej - ale to tak na wyczucie.Jaki ma wychwyt, Graham??Jak mechanizm jest mocowany do obudowy?Jesli to 5xx xxx to pasowaloby lekko powyzej 1880..?Mechanizm jest zamocowany do obudowy na "sankach". Śruby są dwie ale sanki nietypowe , takie w sumie można powiedzieć wąsy. Brak możliwości regulacji śrubami na sankach , odległości od gongu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dascola 3 #6 Napisano 29 Sierpnia 2010 No no. Jest to rzadki mechanizm, opatentowany przez Lenzkircha w roku 1878 (co widać na zdjęciu) pod numerem 4328. Rzecz w niejako "modułowej" konstrukcji - z możliwością osobnego dostępu do bębnów, części chodu i bicia (od tyłu mają osobne płyty). Zwróć uwagę, że werk ma osobną numerację, niezgodną z klasyczną dla Lenzkircha. Kochmann zamieszcza w swojej książce taki z numerem 10038 Co ciekawe, mam zegar z podobną konstrukcją werku (aczkolwiek tylna płyta jest wspólna), niesygnowany, na Brocot'cie. Znalazłem kiedyś w necie zegar identycznym werkiem, wskazówkami, wahadłem, nawet regulatorami pionu z pieczęcią francuskiego wytwórcy na skrzyni. Zaś na początku XX wieku dość często we Francji konstruowano półgodzinne i kwadransowe werki z podzieloną na dwie lub trzy części płytą. Zaś możliwość demontażu bębnów bez rozbiórki całego zegara wprowadził niejaki Friedrich Schonberg w swoim 30-dniowym latendluhr około roku 1835. Chyba mi się trafił jak ślepemu. Szukałam w internecie , i w/g tej stronyMój odnośnik to jest 1875Co Ty na to? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #7 Napisano 29 Sierpnia 2010 Nie kumam.....Tam jest podany dla roku 1875 numer 558114 (pięćset tysięcy) a na swoim werku masz 5752 (pięć tysięcy)....Na tej zasadzie to byłby mechanizm z roku 1851 jeżeli już - a co oczywiście nie jest. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kornaszewski 0 #8 Napisano 30 Sierpnia 2010 Napisz do firmy, czy by Ci go nie doprowadzili do stanu pierwotnego. 0 Ja, niżej podpisany oświadczam, że będę zabierał głos na forum KMZiZ tylko w dyskusjach związanych z zegarmistrzostwem, lub dotyczących sposobu funkcjonowania tegoż forum. 13-08-2010 Mirek Kornaszewski Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dascola 3 #9 Napisano 30 Sierpnia 2010 Napisz do firmy, czy by Ci go nie doprowadzili do stanu pierwotnego. Nie mam pjecia gdzie ... prosze o podpowiedz. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dascola 3 #10 Napisano 30 Sierpnia 2010 Nie kumam.....Tam jest podany dla roku 1875 numer 558114 (pięćset tysięcy) a na swoim werku masz 5752 (pięć tysięcy)....Na tej zasadzie to byłby mechanizm z roku 1851 jeżeli już - a co oczywiście nie jest.Święta racja, chyba mam za dużo na głowie. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #11 Napisano 30 Sierpnia 2010 Nie mam pjecia gdzie ... prosze o podpowiedz. Chyba na cmentarz parafialny w Lenzkirch.... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dascola 3 #12 Napisano 30 Sierpnia 2010 Chyba na cmentarz parafialny w Lenzkirch.... Dowcipniś..... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #13 Napisano 30 Sierpnia 2010 Czy przypadkiem "DRP" to nie "Deutsches Reichs Patent" a numer 5753 to nie numer patentu? 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #14 Napisano 30 Sierpnia 2010 Czy przypadkiem "DRP" to nie "Deutsches Reichs Patent" a numer 5753 to nie numer patentu? Czy wyście się zawzięli na przekręcanie tych Lenzkirchowych numerów. Taż stoi jak byk, że numer patentu to 4328....: 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dascola 3 #15 Napisano 30 Sierpnia 2010 Chyba dokladnie tak, bo obok numeru na tej samej czesci wybita jest tez data 1878 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #16 Napisano 30 Sierpnia 2010 Kolego tarant nie mówcie do mnie przez "wyście", ja poprostu pytałem.Mnie interesuje zawartość Kaltenboecka lub Sobek Samlung, na Lenzkirchu się nie znam 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #17 Napisano 30 Sierpnia 2010 Kolego Kiniol, liczba mnoga wskazywała wyraźnie, że zwracam się także do koleżanki Dascoli. Trochę może i byłem poirytowany, bo w swoim pierwszym poście napisałem co i jak (o odrębnej numeracji, numerze patentu etc) - a wy swoje Jeśli kolega lubi takie elitarne książki i galerie, to niech się podzieli swoją opinią na ich temat. Ja swego czasu zamieściłem mikrorecenzję Kaltenböcka - ale tematu nikt inny nie chciał ożywić...:http://zegarkiclub.pl/forum/topic/29423-ksiazki-o-zegarach/ 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #18 Napisano 31 Sierpnia 2010 No lubię, lubię ale nie książki tylko zawartość, czyli zegary. Od lat je tropię, te które ewentualnie mogłyby być opisane w takiej jak Kaltenboecka książce. Jest to niezmiernie trudne, w tym kraju znam dwie osoby, które mają czasami coś interesującego ale niestety w 98% są to okazy kombinowane.Ostatnio pojawiły się dwie sztuki niegrzebane, na Morawach, ale wtedy akurat byłem wyczyszczony z gotówki. Cena była dobra bo po 30.000 koron za sztukę. Oj trudne jest życie ze świadomością, że istnieje coś takiego jak wiedeński regulator zwłaszcza po lekturze Kaltenboecka. Gdyby ktoś był zainteresowany tematem, to mam jeszcze "Sobek Samlung" oraz Klaterbosa i Kochavera. Niestety to tylko ksiazki. 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #19 Napisano 31 Sierpnia 2010 Cena była dobra bo po 30.000 koron za sztukę. Oj trudne jest życie ze świadomością, że istnieje coś takiego jak wiedeński regulator zwłaszcza po lekturze Kaltenboecka. Gdyby ktoś był zainteresowany tematem, to mam jeszcze "Sobek Samlung" oraz Klaterbosa i Kochavera. Niestety to tylko ksiazki. To powyzej 1tE.Mam taki zaprzyjaznony antykwariat na mojej czestej trasie, ale tak za ta kase to chca sprzedac linkowca z przelomu wiekow. Wymienione ksiazki mnie intersuja, jaka forme zainteresowania masz na mysli to mozemy uzgodnic na PW. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #20 Napisano 31 Sierpnia 2010 Informacje w nich zawarte dają się kopiować Wiesz, zegar ma taką wartość za jaką ktoś jest gotów go kupić, te dwa były w biedermeierowskich skrzyniach dość mocno zjedzonych no i miały przede wszystkim pełne emaliowane tarcze z giloszowanymi ramkami...ehhh.Tak sobie myślałem jeszcze o Lenzkirchu, bo to o nim jest ten wątek i jest jeden "rodzaj", który by mnie interesował, mianowicie regulator z sekundowym wahadłem, ten w dłuuugiej skrzyni. Ostatnio na ebay-u oscylował taki ok. 15.000 euro, ostatnio... z rok temu.A tu coś ładnego, niestety tarcza dzielona http://aukro.cz/item1211532124_hodiny_bidrmaier.html 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #21 Napisano 31 Sierpnia 2010 Pojawia się już od jakiegoś czasu. Ten poprzedni, aczkolwiek to już coś w rodzaju "serpentine" też był ciekawy. Aczkolwiek dać ponad sześć tysięcy za coś co ma chyba dziury po mocowaniu innego werku to rzecz dyskusyjna ({nasi go kupili, swoją drogą):http://aukro.cz/item1135789276_1135789276.html 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #22 Napisano 31 Sierpnia 2010 Ten, o którym mówiłem był z pełną tarczą w obudowie z ok.1850. I... nie był na aukro 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dascola 3 #23 Napisano 31 Sierpnia 2010 Informacje w nich zawarte dają się kopiować Wiesz, zegar ma taką wartość za jaką ktoś jest gotów go kupić, te dwa były w biedermeierowskich skrzyniach dość mocno zjedzonych no i miały przede wszystkim pełne emaliowane tarcze z giloszowanymi ramkami...ehhh.Tak sobie myślałem jeszcze o Lenzkirchu, bo to o nim jest ten wątek i jest jeden "rodzaj", który by mnie interesował, mianowicie regulator z sekundowym wahadłem, ten w dłuuugiej skrzyni. Ostatnio na ebay-u oscylował taki ok. 15.000 euro, ostatnio... z rok temu.A tu coś ładnego, niestety tarcza dzielona http://aukro.cz/item1211532124_hodiny_bidrmaier.htmlIle to 30.000 koron na polskie? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PRGreg 34 #24 Napisano 1 Września 2010 4800 zł 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PRGreg 34 #25 Napisano 2 Września 2010 Jako ciekawostkę proponuję sprawdzić na aledrogo poniższego biedermeiera ponoć z 1837 roku 1837 ???Interesujący mechanizm i ciekawa forma skrzyni. Nie umiem ocenić czy to oryginał ale coś mi te wskazówki nie pasują 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach