Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

cieslak

Skoda Octavia 1.9tdi

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj jadę oglądać skode octavie 1.9tdi rocznik 2000 w wersji elegance. Co sądzicie o tych samochodach? Może są na forum użytkownicy takiego samochodu. Z góry dzięki za podpowiedzi.

Pzdr

Kamil


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjrzyj się też ofertom skody superb 1 gen. ....można już w niskich cenach dostać...auto sporo większe i bardziej komfortowe a jednocześnie nie rzucające się w oczy. dobrze sprawdź przebieg tego dedeika bo uwielbiają je kręcić. Jeśli to pierwszy właściciel i auto z PL to można zaufać ale jeśli sprowadzane z niemiec to na 80 procent licznik kręcony i to sporo.

 

Przebiegi przy tym roczniku typu 159tys możesz włożyć między bajki...to taka ulubiona liczba 159 przez handlarzy :). Zazwyczaj takie auto ma 300tys.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ulubione przebiegi handlarzy to 159 i 167.

Które to tdi 105 kucy??

Za marcomartinem, wsiadłem po Octavii do Superba i pierwsze wrażenie było "to auto jest jednak z wyższej półki niż Octavia na płycie podłogowej Golfa"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wersja 110koni. Przebieg niby 203tyś. W 2007 sprowadzona z Włoch przy przebiegu cos koło 160tyś, w Polsce pierwszy właściel. Skody Superb piekne ale poza moim zasięgiem, na razie mam nadzieje :) cena to 17tys. Ofert niby multum z samochodami ale przyjdzie coś kupić to głowa mała :)


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten przebieg w 7 letnim sprowadzonym dieslu to czysta fikcja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spisz nr nadwozia i przedzwoń do najbliższego ASO, powinni ci powiedzieć przy jakim przebiegu były ostatnie przeglądy.


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi nr VIN to nie tak łatwo chcą sprawdzać. Jak chciałem sprawdzić Volvo to muszę być albo właścicielem albo mieć upoważnienie no i oczywiście osobiście :) najlepiej będzie podjechac na serwis skody zeby oni go sprawdzili, ciekawe ile taka przyjemność.


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W naszym kraju opinia serwisu niewiele daje. Oczywiscie w sadzie, lepiej ja miec niz nie, jednak duza czesc wad, ktorych nie wykryli moga sie wykpic, ze powstaly np. juz po badaniu - niestety :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to jest że 7 letni samochód kupiony w salonie w Polsce może mieć przejechane 160tys a samochód sprowadzony nie może tyle mieć? inni jeżdżą więcej niż w Polsce? Nie chce sobie na siłe wmówić że ten przebieg jest oryginalny bo zdaje sobie sprawę że liczniki kręcą na grande tylko tak sie zastanawiam.


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to jest że 7 letni samochód kupiony w salonie w Polsce może mieć przejechane 160tys a samochód sprowadzony nie może tyle mieć? inni jeżdżą więcej niż w Polsce? Nie chce sobie na siłe wmówić że ten przebieg jest oryginalny bo zdaje sobie sprawę że liczniki kręcą na grande tylko tak sie zastanawiam.

 

chodzi o to żę jak ktoś decyduje sie na diesla który jest sporo droższy w zakupie to raczej dlatego że ma zamiar sporo jeździć i robić duże przebiegi...dlatego kolega napisał że 160tys w dieslu po 7 latach to dosyć mało. Ja śmigam mało dlatego kupuję zawsze benzynki bo jak benzynka się posypie to naprawa nie przekroczy wartosci auta no i koszt zakupu droższego diesla nigdy by mi się nie zwrócił. daje taniej za auto drożej place na stacjach. To jest kwestia indywidualnych kalkulacji.

 

Benzyny dużo rzadziej się kręci liczniki. Miałem 3 używane benzynki o wszystkie miały oryginalne przebiegi...zwykle to były auta używane na zwykle dojazdy do pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W używanych samochodach cena pomiędzy dieslem a benzyną nie jest już taka duża jak w przypadku zakupu nowego. 7 lat 160 tys, na rok jakieś 23tys dla jednych mało dla drugich dużo. To w takim razie jaki mógłby być możliwy przebieg dla 7 letniego diesla? ja swoim przez 7 prawie 8 lat diselkiem zrobiłem 110tyś. Codzienne dojazdy do pracy plus 2-3 razy do roku dalszy wyjazd. Powiedzcie mi jeszcze na co zwrócić szczegolna uwagę przy oględzinach samochodu?


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie rozumiem,

skoro nie można udowodnić , że licznik był kręcony,

to z kąd pewność, że diesle są kręcone częściej nież benzyny.

(chyba że można to udowodnić)

 

diesle chyba raczej kupuje sie przez mniejsze spalanie?

 

Nie twierdzę że licznik nie był kręcony,

twierdzę tylko , że nie można mieć pewności niezależnie pd tego czy to diesel czy benzyna.

 

Wały robią niezależnie od rodzaju, pojęcia nie mamy co robią z autami handlowcy.

 

pamiętacie taka serię programów o kelnerach i pielęgniarkach,

jak to pracują :) :) :) .

 

Chętnie zobaczył bym taki program o gościach którzy handlują autami.

Ale to mogło by wywołać traumę w społeczeństwie.

 

Weź auto podjedź do serwisu i niech je w miare porządnie sprawdzą.]

wiele więcej zrobić chyba nie możesz.


Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi nr VIN to nie tak łatwo chcą sprawdzać. Jak chciałem sprawdzić Volvo to muszę być albo właścicielem albo mieć upoważnienie no i oczywiście osobiście :) najlepiej będzie podjechac na serwis skody zeby oni go sprawdzili, ciekawe ile taka przyjemność.

 

ja w prost przeciwnie, dzwoniłem do ASO: MB, Forda, Opla i bez problemów i kwękania podawali mi przebiegi z ostatnich dwóch przeglądów. Spróbować nie zawadzi, jak nie w jednym to w innym.


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raz, że chodzi o samo założenie "mam diesla- więcej jeżdżę", dwa że na Zachodzie, gdzie jest znacznie lepiej rozwinięta infrastruktura drogowa(autostrady) ludzie dojeżdżają do pracy nawet 50-100km w jedną stronę, co jest u nas rzadko spotykane. Diesla trzeba dokładnie sprawdzić przed zakupem- prosta zasada.

Ja w sumie trochę żałuję, że mam benzynkę, bo ani się to to specjalnie nie zbiera, a w dodatku trochę pali, bo jeżdżę głównie po mieście, do pracy, na zakupy i nazad. Następny będzie diesel, porządnie sprawdzony, niezajeżdżony :)

 

Aha, jak już gadamy o używanych samochodach to w głowie się nie mieści jak potrafią nas- klientów, oszukiwać nieuczciwi sprzedawcy. Dla mnie jak ktoś pisze w ogłoszeniu, że auto jest BEZWYPADKOWE, w stanie idealnym, niebite, niemalowane(już nawet nie wspominam o cofanym liczniku) itp. to tak ma być w rzeczywistości. A nieraz mi się zdarzyło, że przyjeżdżam na plac a tutaj zastaję samochód ewidentnie powypadkowy, a sprzedawca wymijająco odpowiada mi na wszelkie pytania, chociaż wcześniej, telefonicznie zapewniał że warto przyjechać, bo auto na pewno kupię. Pal licho jak się tylko obejrzy. Gorzej jak się kupi- sprzedawcy kompletnie są wyłączeni z odpowiedzialności za sprzedawany towar, który jest niezgodny z opisem. Teraz żeby kupić dobre auto to albo trzeba być mechanikiem, albo nabujać się po stacjach diagnostycznych celem sprawdzenia auta. Za taką niezgodność z opisem i wciskanie ewidentnego kitu kupującym sprzedawcy powinni odpowiadać. Oczywiście można sprawę skierować na drogę sądową, ale dotyczy to tylko tzw. "wad ukrytych" bądź "utajonych", bo inne można niby samemu dostrzec...taaaa, jasne.

Przecież to są przekręty na grube dziesiątki tysięcy, a właściwie kupujący jest kompletnie "bezbronny" w sytuacji gdy zostanie oszukany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzwoniłem do skody, koszt sprawdzenia 150zł: podpinaja do komputera, sprawdzaja miernikiem lakieru plus klocki i takie tam :) i Pan mi sprawdzi nr vin za chwilke przez telefon :) dam znac co i jak.


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsza jest jednak imho turbobenzina :) . Mam jakies doświadczenia z 1.9tdi i z jednej strony mi sie podoba z drugiej nie. na pewno duza zaleta to spalanie ktore w dodatku czy cisniesz czy jedziesz spokojnie nie roznis ie zbytnio. Glośność przestaje byc dokuczliwa jak sie rozgrzeje...to tez jestem w stanie zaakceptować ale jest cos dziwnego w charakterystyce momentu obrotowego diesla co nie do konca mi odpowiada...mam wrażenie że nad benzyną mam większą kontrolę...jesli benzyna jest mocna to jeździ sie wspaniale. Diesel oprocz tej turbo dziury...dziwnie mi sie zachowuje w pewnym zakresie niskich obrotow...moze to kwestia nabycia doswiadczenia w smiganiu dieslami. No i smieszy mnie zawsze to jak jade za jakimś dieslem nawet jak to jest wypasione markowe auto jak doda gazu to kłęby dymu za nim :) od razu mi się z ikarusem kojarzy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzwoniłem do skody, koszt sprawdzenia 150zł: podpinaja do komputera, sprawdzaja miernikiem lakieru plus klocki i takie tam :) i Pan mi sprawdzi nr vin za chwilke przez telefon :) dam znac co i jak.

 

No widzisz :)


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą dziurą to faktycznie lipa.

 

Jeździłem focusem 90 KM diesel,

poniżej 2 tyś obrotów praktycznie nie jeździ.

 

Cały czas trzeba kręcić ponad 2 tyś , żeby w miarę spokojnie jechać.

Albo ja mam takie wrażenia po 1,8 benzynie.


Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

VIN prawidłowy ale żadnej historii nie ma :) wiczorem jade go obejrzeć jak mi sie wstępnie spodoba to jutro wizyta w serwisie, chyba nic więcej już nie moge zrobić.


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą czy fakt że sprzedający bez problemu podaje VIN plus bez problemu pojedzie na serwis skody może świadczyć o jego uczciwości ?


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to jest że 7 letni samochód kupiony w salonie w Polsce może mieć przejechane 160tys a samochód sprowadzony nie może tyle mieć? inni jeżdżą więcej niż w Polsce? Nie chce sobie na siłe wmówić że ten przebieg jest oryginalny bo zdaje sobie sprawę że liczniki kręcą na grande tylko tak sie zastanawiam.

 

Sprawa jest dość jasna do wytłumaczenia. Ktoś kto kupuje nowe auto i płaci za diesla zazwyczaj równowartość 10 000zł więcej niż za benzyniaka o podobnej mocy i specyfikacji wyposażenia - to zakłada jeżdzenie tym autem, a nie pucowanie pod garażem.

Stąd tez i uprawomocniona jest opinia o kręceniu liczników w dieslach a w benzynce niemal nie. Benzyna zwykle kupowana jest przez osoby mniej jeżdżące - czyli popularne 159 tys. kilometrów może być prawdziwe i nie trzeba kręcić, bo przebiek rzędu 20 000 rocznie wydaje sie prawdopodobny. W dieslu średni przebieg w Niemczech autem tej wielkości to pewnie ok 30-40 tys. rocznie dla osób prywatnych - kiedy auto pracuje to duuzo więcej - i te auta zwylke trafiaja do naszych handlarzy - są tańsze. Po 7 latach to sporo ponad 200 000 km. A bardzo często i więcej. W polsce chyba jeszcze dużo osób kupuje nowe auta nieracjonalnei. Mase tzw dziadków kupuje sobie auto z dieslem i jeździ nim na działkę i do kościoła. Po 5 latach auto ma 50 000 przebiegu, a na paliwie zaoszczędził w tym czasie 1/3 z tego co zapłaciła więcej za auto + droższe przeglądy, naprawy etc. NA zachodzie większość ludzi kupuje auta do jeżdzenia. U nas - dla chęci posiadania. Ale to sie zmienia. Średnie przebiegi rosną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Škoda Octavia Elegance 1.9 TDI 81kw

model year 2001, production number 437312

4x airbag, production plant Mladá Boleslav

The entered VIN is valid!

 

tyle znalazłem na necie wpisując VIN


Pozdrawiam

Kamil

 

Seiko flightmaster

Certina DS Podium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą dziurą to faktycznie lipa.

 

Jeździłem focusem 90 KM diesel,

poniżej 2 tyś obrotów praktycznie nie jeździ.

 

Cały czas trzeba kręcić ponad 2 tyś , żeby w miarę spokojnie jechać.

Albo ja mam takie wrażenia po 1,8 benzynie.

 

Jaka turbodziura? O czym wy mówicie?

Może w Fordzie tak - nie wiem.

Koncern VW juz od 1996 roku stosuje turbosprężarki VGT / VNT(Garrett) (ze zmienną geometrią łopakek)

W silnikach TDI (od 1996) turbodziura praktycznie nie występuje. A moment obrotowy jest w porównaniu z benzyniakami

rewelacyjny, przez co przyspieszenia nawet na 4 biegu są bardzo dobre. Jak ktoś dba o turbo, chłodzi go odpowiednio i

nie masakruje przy zimnym silniku to może bezawarynie zrobić na nim ponad 200 000 km albo więcej...

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=KgVrpiFfp8U&NR=1


The sun is the same in a relative way but you're older,

Shorter of breath and one day closer to death.

 

Pink Floyd, Time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam Octavie, ale w benzynie 1.6 (model 102KM). To auto kupiłem 7 letnie, z przebiegiem 195 tys. km (Irlandia). Ponieważ inny silnik, to ten temat pominę (ale nie mam problemów). O nadwoziu powiem tak - dla kierowcy i pasażera jest wygodnie, prowadzi się miło (mam praktyczne porównanie w prowadzeniu z przyzwoitymi autami po kilkadziesiąt tysiecy euro.) Nie jest to oczywiście ten sam poziom wykończenia, ale też nie jest źle. Auto bardzo pakowne. Usterki i typowe bolączki to podnośniki szyb (koniecznie sprawdzić wszystkie i szpindle od wycieraczek (trzeba rozebrać i przesmarować ZANIM zaczną zawodzić). Sam miałem problemy przegnitą wiązką przewodów do tylnych drzwi - ale skłądam to na karb bardzo wilgotnego irlandzkiego środowiska. Bardzo silnym atutem - jeżeli sam chcesz "dodtykać" auta jest świetne forum o którym tu już wspominano - potężna baza wiedzy łacznie z fotografiami części/operacji, opisami typowych problemów etc. To jest niemierzalny finansowo element wsparcia. Minusy: BARDZO nisko zawieszona. Chociaż mógłbym zmienić, to nie planuję- chyba, że już będzie mnie stać na nowe Discovery 4 bo to mój kolejny zakup.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.