Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
ross74

Klub Miłośników Zegarków Delbana

Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuję Zasadas.

Zwykle od razu odpowiadasz na moje pytania. Dziękuję!

Moja koncepcja jak na tę chwilę jest taka:

1. uruchomić werk najmniejszym kosztem (zegarmistrz wycenił to na około 100 zl)

2. nie robić nic innego dopóki nie okaże się, że zegarek jest na regularnym chodzie.

3. nie ruszać w ogóle ucha.

4. w dalszej perspektywie przetrzeć wskazówki i indeksy, i nałożyć masę świecąca,

5. w ostatecznej perspektywie, odnowić kopertę (w dalszym ciągu nie ruszając ucha)

W moim charakterze leży ratowanie starych zegarków, choćby koszty były irracjonalne, tak jak są ludzie, którzy ratują psy ze schroniska ;-)

Co myslisz o moim planie, Zasadas?

pozdrawiam

Paweł

Edytowane przez pawelmcstock

Lubię stare zegarki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest bardzo indywidualna sprawa i indywidualne podejście do ożywiania starych czasomierzy.Dla mnie taki algorytm postępowania jest do zaakceptowania. Nie wiem na ile jesteś "samodzielny" w czyszczeniu wskazówek, czy uzupełnianiu lumy, bo w czasie gdy zegarmistrz naprawiał będzie mechanizm, można się z tym pobawić. 


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@pawelmcstock świetna ta Delbanka 
Twój plan jest fajny , a ucho zostaw w takim stanie w jakim jest gdyż ja mam chyba ze dwie koperty z wciskanymi deklami i z urwanym jednym uchem a dokupić gdzieś w dobrej cenie Delbanę jaki dawcę jest ciężko .
A ciekawe co jest z tym balansem bo na zdjęciu włos wygląda nawet nawet , czyżby czopy :ph34r:
Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam powrócił syn marnotrawny z Chronostara . Trzecia odsłona wydaje się najlepsza po tym co Go spotkało 

post-38106-0-23713400-1430489657_thumb.jpeg

post-38106-0-29696700-1430489766_thumb.jpeg

post-38106-0-40126500-1430489780_thumb.jpeg

Edytowane przez sawcio68

Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadal mam mieszane uczucia. Jednak w oryginale był ładniejszy i rzadszy.

 

Wyskrobałem w tapatłoku.


Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie z tym problem bo przed oddaniem do spółki Tempusa i chronostara nie zrobiłem zdjęć oryginału , Przez głowę mi nie przeszło że coś spiep.....!! Oryginalna tarcza była  plasterek miodu i brąz , a zegarek poszedł do przeglądu i uzupełnienia braków sekundnika i koronki oraz przeczyszczenia tarczy , która nie była tragiczna  bo zegarek pamiątkowy od nowości u Mnie w domu


Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro tarcza miała iść tylko do przeczyszczenia, to dlaczego ją przemalowali?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wcześniejszych postach o tym pisałem po prostu nie dogadali się tempus robił mechanikę , a tarczę wysłał do chronostara  Ja już mam dosyć chodzenia i użerania się . Tempus dał trzy paski w ramach reklamacji pan z chronostara szedł w zaparte i tylko je dalej malował , gdyby dodać jedno zero do wartości zegarka to bym nie odpuścił i oddał sprawę do sądu , a tak to sam wiesz jak jest


Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadal mam mieszane uczucia. Jednak w oryginale był ładniejszy i rzadszy.

 

Wyskrobałem w tapatłoku.

Widziałem na żywo w zieleni i teraz i powiem że teraz o wiele lepiej się prezentuje .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak. Z dwojga złego teraz wyglada lepiej. Ale pisałem o miodowym oryginalnym oryginale. ;)


Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tarcza "plaster miodu" w dobrym stanie to rzadkość, jeśli nawet się trafi to z całym zegarkiem, a wtedy to już zamiana traci sens.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście chcę tak zrobić tylko trzeba czekać na jakąś okazję a to może trochę potrwać , koledzy też się rozglądają wiesz jak to jest , jak czegoś szukasz to jak na złość tego nie ma lub cena kosmiczna, była ostatnio tzn cały zegarek za 200 zł Po za tym żebym nie wiem jakie cudo zdobył, nie będzie to już Mój pamiątkowy zegarek , będzie z przeszczepem no ale jakość  trzeba żyć 


Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@jerzyk, @zasadas,

dzięki za podpowiedzi, sugestie.

A zatem z uchem nie będę ryzykować, zostawię jak jest.

Może wezmę się za tę delbankę w czerwcu, albo w wakacje. Jeśli tak, to jeszcze powrócę i powiem jakie są jej dalsze losy :-)

Pozdrawiam

Pawel


Lubię stare zegarki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś na osłodzę , ku pokrzepieniu serc

post-38106-0-81168400-1430578332_thumb.jpeg

post-38106-0-56485600-1430578347_thumb.jpeg

post-38106-0-46763100-1430578361_thumb.jpeg

post-38106-0-05500700-1430578377_thumb.jpeg

post-38106-0-46602500-1430578397_thumb.jpeg

post-38106-0-63684500-1430578412_thumb.jpeg


Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@pawelmcstock, czekamy niecierpliwie na dalsze wieści o zegarku.

@sawcio68 ładny egzemplarz. :)

Edytowane przez loituma

Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie z tym problem bo przed oddaniem do spółki Tempusa i chronostara nie zrobiłem zdjęć oryginału , Przez głowę mi nie przeszło że coś spiep.....!! Oryginalna tarcza była  plasterek miodu i brąz , a zegarek poszedł do przeglądu i uzupełnienia braków sekundnika i koronki oraz przeczyszczenia tarczy , która nie była tragiczna  bo zegarek pamiątkowy od nowości u Mnie w domu

 

Skoro tarcza miała iść tylko do przeczyszczenia, to dlaczego ją przemalowali?

 

Na wcześniejszych postach o tym pisałem po prostu nie dogadali się tempus robił mechanikę , a tarczę wysłał do chronostara  Ja już mam dosyć chodzenia i użerania się . Tempus dał trzy paski w ramach reklamacji pan z chronostara szedł w zaparte i tylko je dalej malował , gdyby dodać jedno zero do wartości zegarka to bym nie odpuścił i oddał sprawę do sądu , a tak to sam wiesz jak jest

 

 

Od jakiegoś czasu czytając posty sawcio68 zastanawiałem się dlaczego uparcie walczy z tymi partaczami - przecież w okresie Wielkanocy należało wystawić na Allegro i zapewne ktoś przygarnąłby malowankę, ale dopiero teraz dotarło do mnie, że to pamiątka. Okazuje się, że to nie tylko partacze, ale niekompetentni partacze bez szacunku dla klienta. Cóż, prawda jest taka, że jak coś "renowatorzy" tkną to już niczym nie da się tego uratować. Nie przypominam sobie tego modelu z czarną tarczą a z zieloną to już na pewno nie. Pozwolę sobie zamieścić fotografie swojego egzemplarza.

 

post-53152-0-64763900-1430742716_thumb.jpg

 

post-53152-0-35735400-1430742732_thumb.jpg

 

post-53152-0-84056600-1430742741_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do koloru to sądzę, że najbardziej wskazany byłby jednak brąz. Podzielę się też pewnym spostrzeżeniem. Otóż zauważyłem to dopiero po dokonaniu powiększenia na monitorze. Gdy dotąd oglądałem ten zegarek to sądziłem, że na środkowym ringu widoczne są zwyczajnie różne zabrudzenia, ale po latach obcowania z zegarkami vintage byłbym nieusatysfakcjonowany gdyby zabrudzeń czy drobnych mankamentów nie było :D . Ale tu zacząłem się zastanawiać czy nie jest to pozostałość po czymś jeszcze. Nie mamy niestety dostępu do źródeł w postaci folderów a wygląd zegarka, choćby nawet świetnie zachowanego, po latach może "nieco" się różnić od stanu początkowego. Ale do brzegu. Sądzę, że być może tarcza ta była miodowo-brązowa, ale krawędzie plastra mogły być złote - odzwierciedlałoby to ówczesną tendencję zdobienia tarcz Delban. Oczywiście tarcza mogła być jednak jednolicie miodowo-brązowa. Osobiście skłaniam się raczej ku tej drugiej wersji ale w sytuacji braku źródeł pozostaje jednak mała niepewność. 

 

post-53152-0-77422000-1430743372_thumb.jpg

 

Na koniec jeszcze tylko jedna konkluzja. Otóż zdjęcia z poprzedniego postu i powyższe wykonano przy oświetleniu halogenowym, które uwypukla wszelkie mankamenty. W moim odczuciu stare zegarki najlepiej oglądać tzw. "gołym okiem" w świetle dziennym. Wówczas jest to przyjemność a nie ocena niedoskonałości. Poniżej ten sam zegarek w świetle naturalnym

 

post-53152-0-11027300-1430743699_thumb.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wielka przyjemnością ogląda się taki zegarek, bez względu na to, jak bardzo nadgryzł go "czas". Nawiasem mówiąc, to "czas" najczęściej tylko uwypukla to co najpiękniejsze w zegarku, a zniszczenia to czynią użytkownicy i "renowatorzy". Bardzo ładny "plaster miodu" ale i stan koperty, mechanizmu godny pozazdroszczenia, nie wspomnę już o oryginalnym szlifie na dekielku. ;)  


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie taki miałem przed odnowieniem ( zniszczeniem ) Zegarek zostawiam bo to po bliskiej i dobrej osobie i raczej nigdy nie pójdzie do ludzi. Pewno kiedyś trafi się taka tarcza to podmienię , lecz przy takich zegarkach to nie to samo Pozdrawiam


Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A teraz wrzucę jeszcze jeden nabytek , znany tu na forum jako niby nos. Za trzecim podejściem dogadałem się z ziomalem z Łodzi i sprzedał go Mi poniżej ceny . Ale to nie wszystko w tej cenie wziąłem także od Niego drugą oryginalną Delbanę > Pokażę ją później z przypomnieniem, bo ma złamany czop sekundnika i trzeba to naprawić Teraz pokazywana to ta większa 39,5mm Dwa na nowych paskach,oryginalnych tarczach i koronkach i to wszystko za 370 zł. ( Chyba miał dołek finansowy  ) Kwiecień był miesiącem zakupów i trochę tego jeszcze pokażę , bo powolutku jadą  i lecą do Mnie fajne okazy , więc proszę się nie denerwować  :P  :D Pozdrawiam

post-38106-0-70727100-1430752040_thumb.jpeg

post-38106-0-12306200-1430752058_thumb.jpeg

post-38106-0-28361600-1430752083_thumb.jpeg


Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę zaszaleję bo wrócił z wypożyczenia Mój nicon

post-38106-0-19707400-1430752569_thumb.jpeg


Pecunia non olet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w końcu ktoś sie nad nim zlitował. :)

Bardzo ładny egzemplaż. Gratuluje nabytku. :)


Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.