Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość browar77

Certyfikat oryginalności-gdzie i za ile?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość browar77

Witam!

Jestem zainteresowany wyrobieniem certyfikatu oryginalności do zegarka. Jest to Longines Dolce Vita - oczywiście oryginał. Gdzie mogę to zrobić na terenie Łodzi i ile to będzie kosztować? Proszę o odpowiedz, pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kupiłem już 3 nowe, oryginalne zegarki a w żadnym nie było "certyfikatu oryginalności". :D Takie coś jest zazwyczaj dołączane do podróbek. Normalnie starcza gwarancja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Certyfikat org.- to jest kwestja zaufania do osoby wystawiającej,popieram mojego przedmówcę :!:


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chawer

A swoja droga zeby w Klubie Milosnikow Zegarow i Zegarkow czas przesuniety byl o 60 minut w przod ... toz to prawie grzech z gatunku ciezkich, moderator techniczny pojdzie do piekla :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt z moderatorów, a tym bardziej technicznych do piekła nie pójdzie, bo forum jest tak mądre, że każdemu może pokazywać inny czas :twisted:

Inaczej mówiąc, ustawia to sobie sam użytkownik :D

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chawer

Zaiste, Kolega ma racje, wiedze swoja uzupelnilem, dziekuje :D czas przestawiony :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ze wartosc takiego certyfikatu zerowa?

Chyba nie do końca. Załóżmy, że mamy stary, oryginalny zegarek i chcemy go sprzedać, a nie mamy do niego żadnych papierów, co robimy, aby pomóc uwierzyć potencjalnemu klientowi /załóżmy laikowi w tych sprawach/, że sprzedajemy np. prawdziwą Omegę :?:

Najlepszym chyba wyjściem będzie właśnie wyrobienie takiego certyfikatu.

Nie zapominajcie, że ten certyfikat będzie prawdopodobnie podbity pieczątką zakładu wykonującego konserwację, czy właśnie sprawdzenie oryginalności, jeśli będzie to szanowany punkt, jest to dla zainteresowanych ważna informacja.

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napewno to,co napisał MasterFan jest oczywiste ale dla laików zazwyczaj nazwa danego warsztatu nic nie znaczy a fachowiec i tak pozna orginal więc dlatego uważam że to nie ma sensu.To tak jakby wystawiać świadectwo dziewictwa laik nie zauważy różnicy a profesjonalista i tak chyba woli.... :D


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chawer
Ze wartosc takiego certyfikatu zerowa?

Chyba nie do końca.

Marcin

 

Chyba nie do konca? A to ja bardzo prosze by Szanowny Kolega powiedzial /gwoli mojej wielkiej ciekawosci/ - jaka wartosc i w jakich kregach ow konkretny "certyfikat autentycznosci" ma znaczenie? Przeciez to jest domowy wydruk, brak pieczatek nawet zakladu zegarmistrzowskiego, a coz dopiero autoryzowanego sprzedawcy.

Jesli pamiec mnie nie myli, to kilka tygodni temu na forum KMZiZ zostal nawet poruszony problem owego certyfikatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość browar77

Dziekuje za zainteresowanie!

Certyfikatu takiego nie może wydać zakład zegarmistrzowski, przynajmniej nie każdy. Byłem w dwóch większych tego typu miejscach w Łodzi i choć z całą pewnością stwierdzali, że jest to oryginał nie mogli wydać na to żadnego dokumentu. Jeśli komuś wiadomo gdzie mogę wyrobić ten certyfikat w Łodzi, lub okolicach to proszę o informacje. Dziękuje i pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że jedynym miarodajnym certyfikatem jest taki, króry wystawił producent zegarka, ewentualnie oficjalny przedstawiciel na dany kraj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że jedynym miarodajnym certyfikatem jest taki, króry wystawił producent zegarka, ewentualnie oficjalny przedstawiciel na dany kraj.

Na znaczkach pocztowych certyfikat jest umieszczany na konkretnym egzemplarzu którego dotyczy, w zegarkach na certyfikacie jest nazwa lub nr. modelu nr.zegarka itp. Jaki jest problem zrobić podróbę z takim samym numerem przy dzisiejszych możliwościach technicznych-żaden więc certyfikat niewiele wnosi chyba że jest z zegarkiem na który został wystawiony ale tu znowu pozostaje kwestja zaufania więc....


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba nie do konca? A to ja bardzo prosze by Szanowny Kolega powiedzial /gwoli mojej wielkiej ciekawosci/ - jaka wartosc i w jakich kregach ow konkretny "certyfikat autentycznosci" ma znaczenie? Przeciez to jest domowy wydruk, brak pieczatek nawet zakladu zegarmistrzowskiego, a coz dopiero autoryzowanego sprzedawcy.

Po pierwsze, nie ocenię jaką wartość ma konkretnie TEN certyfikat, bo go nie jestem w stanie dokładnie obejrzeć, po drugie, nie odnosiłem się do tego przykładu...

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chawer
po drugie, nie odnosiłem się do tego przykładu...

 

A ja sadzilem, iz cytujac moja wypowiedz, Kolega odnosi sie do mojej wypowiedzi i przykladu w niej zawartego.

No ale skoro to ogolny wniosek ... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ze wartosc takiego certyfikatu zerowa?

 

Przeciez to jest domowy wydruk, brak pieczatek nawet zakladu zegarmistrzowskiego, a coz dopiero autoryzowanego sprzedawcy.

 

Skąd masz taką pewność, że certyfikat, który podajesz jako przykład jest niewiarygodny (bez pieczątki zakładu zegarmistrzowskiego) oraz, że został zrobiony domowymi sposobami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud
Ze wartosc takiego certyfikatu zerowa?

 

Przeciez to jest domowy wydruk, brak pieczatek nawet zakladu zegarmistrzowskiego, a coz dopiero autoryzowanego sprzedawcy.

 

Skąd masz taką pewność, że certyfikat, który podajesz jako przykład jest niewiarygodny (bez pieczątki zakładu zegarmistrzowskiego) oraz, że został zrobiony domowymi sposobami?

 

bylo kiedys o tym- idea tego certyfikatu jest taka, ze mozesz sobie sam go wydrukowac na kazdy zegarek ktory nie jest zgloszony w ich bazie jako skradziony pod tym numerem; certyfikat wiec tylko potwierdza, ze nikt nie zglosil kradziezy tego zegarka do tej konkretnej firmy- jak dla mnie uzytecznosc znikoma :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
The Certificate of Origin is only valid if the watch has been sold to the consumer by an authorised Patek Philippe retailer whose name is duly noted and stamped on the certificate.

więc to chyba dogłębne i jednoznaczne poświadczenie... 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud
The Certificate of Origin is only valid if the watch has been sold to the consumer by an authorised Patek Philippe retailer whose name is duly noted and stamped on the certificate.

więc to chyba dogłębne i jednoznaczne poświadczenie... 8)

 

no tak, tego juz nie doczytalem :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chawer
Skąd masz taką pewność, że certyfikat, który podajesz jako przykład jest niewiarygodny (bez pieczątki zakładu zegarmistrzowskiego) oraz, że został zrobiony domowymi sposobami?

 

Szanowny Kolego, by nie przedluzac tematu, jakim jest "certyfikat autentycznosci" pragne li tylko powiedziec, iz przygladajac sie temu czemus nie trudno zauwazyc, iz nie posiada to cos pieczatek lub innych symboli ukazujacych osobe lub instytucje, ktora potwierdzila pochodzenie czy tez autentycznosc oferowanego przez Kolege zegarka. Moze dlatego, iz nikt powazny nie pozostawi swojego podpisu na czyms tak niepowaznym, jak zlozona w pol tekturka, ktora pretenduje do miana wyroczni o oryginalnosci zegarka tak szacownej marki, jaka jest IWC.

 

Aby uwiarygodnic swoj "certyfikat autentycznosci" proponuje dodac podpis kogos ... szalonego :D Moze nada sie ...

 

post-0-0-07523000-1330522581.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego, niestety z tego co widzę umysł Twój nie jest w stanie przewidzieć tak oczywistej rzeczy jaką jest rewers - druga strona.

Tak się składa, że właśnie na drugiej stronie certyfikatu znajduje się stempel zakładu zegarmistrzowskiego. I to nie jakiejś dziupli, a jednego z bardziej uznanych warszawskich zakładów zegarmistrzowskich.

 

Jeśli uważasz, że tak coś "niepoważnego jak złamana na pół tekturka" nie daje Ci pewności co do oryginalności oferowanego zegarka proponuję Ci zwrócić uwagę na certyfikaty szwajcarskich firm produkujących zegarki. Zazwyczaj są to też "niepoważne, złamane na pół tekturki".

 

 

post-43-0-80925900-1330522693.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale angielski to zegarmistrz musi jeszcze sporo ćwiczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość chawer
Kolego, niestety z tego co widzę umysł Twój nie jest w stanie przewidzieć tak oczywistej rzeczy jaką jest rewers - druga strona.

Tak się składa, że właśnie na drugiej stronie certyfikatu znajduje się stempel zakładu zegarmistrzowskiego. I to nie jakiejś dziupli, a jednego z bardziej uznanych warszawskich zakładów zegarmistrzowskich.

 

Jeśli uważasz, że tak coś "niepoważnego jak złamana na pół tekturka" nie daje Ci pewności co do oryginalności oferowanego zegarka proponuję Ci zwrócić uwagę na certyfikaty szwajcarskich firm produkujących zegarki. Zazwyczaj są to też "niepoważne, złamane na pół tekturki".

 

Zastanawiam sie jak dlugo jeszcze Kolega bedzie staral sie udowodnic rzeczy, ktorych udowodnic nie sposob.

Jako ze dociekliwosc to cecha wredna, a ja wrednym czlowiekiem jestem, zatelefonowalem do IWC z pytaniem o "certyfikaty autentycznosci" wystawiane w kraju nad Wisla, a konkretnie u Panstwa Glowackich. Mocno zdziwiona Pani odpowiedziala, ze firma IWC o niczym takim nie wie, a wystawiane certyfikaty nie maja niczego z IWC wspolnego !!! Malo tego ... poprosila mnie o szczegolowy opis i linki i byc moze sprawa bedzie miala charakter rozwojowy.

Po tej rozmowie nabralem animuszu i postanowilem zatelefonowac do wystawcy nieszczesnego "certyfikatu autentycznosci". Numer telefonu komorkowego znalazlem na stronie internetowej, polaczenie sie udalo, naswietlilem problem pytajac na podstawie jakiej umowy z IWC, firma z ul. Zlotej wystawia owe dziwa.

I zapewne Szanowny Kolega wie jaka uzyskalem odpowiedz. Pan Glowacki wiedzial o ktory "certyfikat autentycznosci" pytam i jednoznacznie stwierdzil, iz pieczatka odnosi sie wylacznie do gwarancji poprawnego dzialania mechanizmu. Powtorze raz jeszcze- Pan Glowacki jednoznacznie stwierdzil, iz pieczatka zakladu z ul. Zlotej odnosi sie wylacznie do gwarancji poprawnego dzialania mechanizmu IWC !!!

Szanowny Kolego, skoro firma IWC nie posiada wiedzy na temat dziwa jakim jest zlozona w pol tekturka z napisem "certyfikat autentycznosci", malo tego ... skoro nawet Pan Glowacki stwierdzil, iz pieczatka Jego zakladu nie odnosi sie do czegos, co nazywa sie "certyfikat autentycznosci", to uwazam, iz ogromnym naduzyciem, by nie nazwac tego bezczelnym klamstwem, jest fakt, iz posiadajac wiedze o zerowej wartosci tekturki, stara sie Kolega podniesc atrakcyjnosc oferowanego w serwisie aukcyjnym Allegro, zegarka IWC, a forumowiczom KMZiZ przedstawia opis sytuacji, ktory ma sie nijak do stanu faktycznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.