Skocz do zawartości

Zegar "francuz"?


zeg.49

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam i pytam?

Co to za zegar i z jakiego okresu pochodzi?

 

 

Zegar jest produkcji niemieckiej prawdopodobnie z przełomu XIX i XX wieku (w mojej ocenie).

 

Sygnatura zegara chyba nie jest obecnie przypisana żadnemu producentowi zegarów (nie wiem co tam w nowym niemieckim leksykonie o niej piszą).

 

Werki z tą sygnaturą występowały również uzbrojone w patent Kielmanna na zawieszkę wahadła.

Opublikowano

H.H. Schmid dalej nie wie.

FM ...?? Może rozwiązanie jest najprostsze i są to stare, przez krótki czas tak sygnowane, werki pana Friedricha Mauthe ?

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

Tam jest K M (Konrad Muller) czy F M ?

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Opublikowano

Jest FM, na obrazku w książce HHS też jest FM.

 

post-6402-0-84020500-1329676989_thumb.jpg

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

Coś takiego powinno chyba tam być. Może litery były nabijane oddzielnie i stąd są dalej na moim zdjęciu.

 

 

post-35992-0-53049800-1329677181_thumb.jpg

Fakt teraz widać tym bardziej jest ta sama sylwetka chyba tygrysa

Opublikowano

Fakt teraz widać tym bardziej jest ta sama sylwetka chyba tygrysa

To raczej niedźwiedź, tygrys miałby ogon :)

 

Sylwetka niedźwiedzia (z wiadomych względów) często występuje w berlińskich sygnaturach, np:

 

post-22303-0-25285800-1329687957_thumb.jpg http://www.mikrolisk...280#sucheMarker

 

W moim przekonaniu zegar z lat 20-tych ubiegłego wieku. Motyw z wahadła był wówczas w modzie.

Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Opublikowano

To raczej niedźwiedź, tygrys miałby ogon :)

 

 

W Kubusiu Puchatku to różnie z tym tygryskowym ogonem bywało....;)

 

Zegar z lat 20 ?

Mechanizm z kołem zapadowym na tylnej płycie, wahadłem zawieszonym nie na werku tylko na wieszaku, z odlewanymi sankami, skrzynia z tak delikatnymi półkolumnami i brodą...może. Ale to musiałby być jakiś epigon, zahibernowany przez 30 lat. Nawet miś Paarman & Cohn żył w latach 1889 - 1892

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

H.H. Schmid dalej nie wie.

FM ...?? Może rozwiązanie jest najprostsze i są to stare, przez krótki czas tak sygnowane, werki pana Friedricha Mauthe ?

 

 

Też coś takiego mi przyszło mi do głowy, zobacz jedna ze starszych sygnatur FMS jakie mam na jednym z werków ?

Ale to tylko takie przypuszczenia?

 

post-35992-0-07603700-1329692137_thumb.jpg

Opublikowano

Na temat tego tajemniczego logo z FM i misiem jest bardzo interesujaca dyskusja na NAWCC.Nasi, a raczej Wasi (bo ja do znawców się nie zaliczam) zagraniczni koledzy też skłaniają się ku teorii,że Mauthe maczał w tym palce-w większym lub mniejszym stopniu :) .

Opublikowano

I ten trop eksportu do Rosji przez Francję ....ciekawe.

 

Prośba wielka do autora tematu - o zamieszczenie zdjęć wieszaka z gongiem, sanek od dołu i widoku całego mechanizmu od tyłu.

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

Zegar z lat 20 ?

Mechanizm z kołem zapadowym na tylnej płycie, wahadłem zawieszonym nie na werku tylko na wieszaku, z odlewanymi sankami, skrzynia z tak delikatnymi półkolumnami i brodą...może. Ale to musiałby być jakiś epigon, zahibernowany przez 30 lat.

Natomiast tarcza z napisem Le Roi a Paris i sztancowana soczewka wahadła musiałyby trafić w 1890 rok tylko wehikułem czasu :)

 

Nie wiem czy zegar jest autentyczny, może się okazać składakiem. Najbardziej podejrzana jest soczewka wahadła, bo przypomina te z junghansobeckerów z lat 30-tych często spotykane na rynku skandynawskim.

Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Opublikowano

Soczewka - niech będzie zgoda. Ale marka Roi a Paris pojawia się na tarczach właśnie od lat 90 XIX wieku. Co by ta nazwa nie oznaczała (dom handlowy, importer), bo jednoznaczne wyjaśnienie nie padło. Zegarowy kolega z Moskwy Oled tropi od pewnego czasu te "FM bear" zegary. Nie można oczywiście wykluczyć, ze Mauthe dostarczał tylko gongi. Ale i werki są bardzo podobne jeśli nie identyczne z produktami tej firmy.

Tutaj przykład Le Roi z misiem i gongiem Mauthe Lyra zastrzeżonym około 1895 r.

 

post-6402-0-52357700-1329777463_thumb.jpg

post-6402-0-83869700-1329777478_thumb.jpg

post-6402-0-60579900-1329777489_thumb.jpg

post-6402-0-54500300-1329777555_thumb.jpg

 

I jeszcze jeden FM z Lyra Gong

 

post-6402-0-28393000-1329778104_thumb.jpg

post-6402-0-69790300-1329778122_thumb.jpg

 

Ciekawe jaki gong jest w naszym misiu ?

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

Trafiłem na takiego FM misia: http://romo.ua/641776 Coraz bardziej przypomina to model do składania.

 

post-22303-0-61262100-1329780130_thumb.jpg post-22303-0-81616000-1329780175_thumb.jpg

post-22303-0-95860300-1329780202_thumb.jpg post-22303-0-46056700-1329780240_thumb.jpg

 

Napis Le Roi a Paris stosowało wiele niemieckich fabryk, ale czy rzeczywiście już od lat 90-tych?

Kienzle zarejestrowało ten zwrot w 1909 r (za HHS), Junghans potem też stosował, głównie przy ażurowych werkach.

Gdyby to był znak dystrybutora/importera mającego w ofercie wyroby największych niemieckich producentów zegarów, to coś by się uchowało, jakieś katalogi, oferty, ogłoszenia.

Poza tym, czemu tylko na tanich sprężynowcach? W książce Ricka Ortenburgera określa się takie zegary jako w stylu RA - ze względu na wahadło.

 

Wydaje mi się, że Le Roi a Paris to bardziej chwyt marketingowy niż marka, przejaw kompleksu wobec Francuzów; a może dlatego, że bicie typu paryskiego?

 

Wygląda, że Le Roi a Paris to określenie modelu niemieckiego zegara sprężynowego z biciem typu paryskiego i wahadłem RA.

 

Becker miał swoją SILESIĘ, może pozostali wybrali Paryż?

Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Opublikowano

Wygląda, że Le Roi a Paris to określenie modelu niemieckiego zegara sprężynowego z biciem typu paryskiego i wahadłem RA.

 

....w stylu eklektycznym.

 

To okreslenie czesto spotykam tez na geldach - Le Roi - nawet gdy nie ma napisu na tarczy.

Czy to taki synonim, jak but sportowy = adidas ( przynajmniej w jezyku polskim?)?

 

Ten nasz niedzwiedz ma chyba gong i sanki jak ze zdjec Wojtka, ale poczekajmy na zdjecia.

Opublikowano

Poza tym, czemu tylko na tanich sprężynowcach? W książce Ricka Ortenburgera określa się takie zegary jako w stylu RA - ze względu na wahadło.

 

Jeśli to nie jest składak..... (ze zdjęć Oleda na NAWCC):

post-6402-0-25296100-1329815141_thumb.jpg

post-6402-0-74550100-1329815151_thumb.jpg

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

Coś o tych werkach można napisać a przynajmniej spróbować

 

Werki z wątku.

 

Nr 19 332 bez patentu Kielmanna (werk założyciela wątku i najstarszy z misiów sprężynowych)

 

Nr 35 477 bez patentu Kielmanna

 

Nr 35 777 bez patentu Kielmanna

 

Nr 44 663 patent Kielmanna i gong Lyra

 

Nr 46 037 z patentem Kielmana gong Lyra DRGM 65458

 

Zegary z misiem do pewnej numeracji werków były pozbawione patentu Kielmana który z posiadanych dotychczas przez nas zdjęć pojawia się przy nr 44 663 wraz z gongiem Lyra. Jeśli zegar założyciela wątku umieszczę w gdzieś w 1890-1895 to chyba nie będzie wielkiej przesady. Na tej sygnaturze chyba po raz pierwszy zaczął pojawiać się napis Le Roi a Paris w a dopiero u innych producentów zegarów.

Opublikowano

Witam.

Cieszę się że mój temat spotkał sie z takim zainteresowaniem i wywołał tak dużą dyskusję!!

Były wątpliwości co to za zwierz, jest to na 100% niedźwiedź a litery to napewno FK.

Dołączam fotki o które prosiliście.

post-32978-0-13193300-1329945232_thumb.jpg

post-32978-0-46322600-1329945269_thumb.jpg

post-32978-0-49573300-1329945286_thumb.jpg

Opublikowano

To jeszcze raz zeg.49

Bardzo podobne,prawie identyczne mechanizmy produkowała fabryka Carla Wernera z Villingen.

Różnice jakie widzę to sprężyna dociskowa dźwigni zapadowej i kształt

mostka koła zmiennego.

Oto dowód!!!

Są jednak jeszcze inne róznice!!!

Inny układ kół chodu i dodatkowy mostek koła sekundowego!!

post-32978-0-47395300-1329945564_thumb.jpg

post-32978-0-26615600-1329945580_thumb.jpg

post-32978-0-76773000-1329945602_thumb.jpg

Opublikowano

A jeszcze pokaż tylną płytę "FM misia", tak żeby mostek koła wychwytowego było widać...;) W CW ta nakładka na mostku do mocowania sprężynki jest chyba dorabiana ?

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

A jeszcze pokaż tylną płytę "FM misia", tak żeby mostek koła wychwytowego było widać...:rolleyes: W CW ta nakładka na mostku do mocowania sprężynki jest chyba dorabiana ?

Witam.

Chodzi Ci chyba o mostek kotwicy.

A co do nakładki na mostku kotwicy CW, to napewno jest dorabiana.

Ktoś przerobił sobie zawieszkę wahadła z tylnej ściany skrzynki.

Tylko niemam pojęcia po co!???

Nie znam historii tego mechanizmu,był kupiony na allegro.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.