Ewidentnie zegar roczny bazujacy na patencie Carl Becker miedzy 1894 a 1890 .W pewnym momencie produkowal je Carl Werner,wczesniej Neuhaus Becker .Bylo kilka odmian w budowie werku,zapadki od bebna napedowe na zewnatrz itp.Ten poniewaz nie ma logo nigdzie trudno bedzie zakwalifikowac ale raczej poczatek produkcji.Wahadla byly roznej dl 24 cm,54 cm ...Gratuluje nabytku.
Wiem,ale czasem przy porownywaniu roznych wersji lub przy naprawie pozwoli to zidentyfikowac brakujace elementy ,juz taki przypadek mielismy z Forestwille z kolegą....
Jeden z ostatnich nabytkow ,Forestwille Jacob Palmtag mod 501 ,110V.Okolo 2000 sztuk tego modelu na rynek amerykanski zostalo wyslanych miedzy 1935 a 1954 rokiem.Został podłaczony do 220 V,prawdopodobnie uszkodzony transformator,nie mam czasu sie nim zajmowac ,wstawiam jako ciekawostke.
Zegar sygnowany Woluhma mial na forum Kiniol teraz jest chyba u Jacka,byl pokazywany w temacie zegarow przez Kiniola .Ja mialem gdzies zegar z pelna tarcza sygnowany Schubert Berlin albo jakos podobnie ,teraz nie znajde zdjec ,moze Tomek je odnajdzie u siebie w mailach...
Tomek zamiescil tutaj info z naszych rozmow kiedys,tam wspomina sie o zegarach szchwarzwaldzkich bardziej ale na koncu rowniez wanduhren i tutaj zestawienie produkcji w sztukach.
Trudno jednoznacznie napisac ze chodzi o nasze berlince.
Tarcze pelne ze szkla mlecznego dla Eppnera na poczatku byly sprowadzane z Niemiec ,moze ten trop cos doda...Kiedys zamiescilem zrodlo na tym forum.
Dokladnie tak,chodzi o odtworzenie procesu produkcji-wytworzenia tego kola.O zamiennikraczej trudno ze wzgledu na wielkosc .Własnie Adam troche mi wyjasnil,najpierw toczony jest caly cylinder o ksztalcie kola wychwytowego a pozniej prasa i wykrojniki ,ma samym koncu wycinamy szprychy .Ale chciabym to zobaczyc w podreczniku zegarmistrzowskim.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.