Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

skorpion986

Mechanizm kieszonkowy do identyfikacji

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

Mam taki mechanizm.

Niebieski włos, 3 chatony..

Brak oznaczeń producenta, pod tarczą też pusto.

Ma to coś wspólnego z IWC cal. 53 z 1893 ?

Co możecie powiedziec o tym mechanizmie?

producent? lata? ,,ciekawy" czy raczej nie?

post-39963-0-29678100-1335032600_thumb.jpg

post-39963-0-15508400-1335032608_thumb.jpg

post-39963-0-66491100-1335032616_thumb.jpg

post-39963-0-30741800-1335032646_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie to wygląda na Kaliber 50-19''' z roku ok. 1893.

Czy ciekawy? Każdy IWC jest w jakis sposób ciekawy - w tym akurat nie widać jakichś specjalnie ciekawych rozwiązań

 

Tu masz do porównania:

 

Funktionen

Werk: Kronenaufzug mit Hebel

Sekunde: klein

 

Daten

Durchmesser: 19'''

 

Sonstiges

Baujahr: 1887

Stossicherung: ohne

Breguet-Spirale, Kompensations-Unruh

 

iwc_c50.jpg


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jednak IWC.

Bo mój zielonogórski ,,szpec" stwierdził, że to jakiś badziew i raczej nie IWC..

- ,,bo słuchaj, one powinny byc sygnowane itp"

 

Czy brak sygnatur na mechanizmie to jakiś ewenement czy tak bywało na początku?

Czy to większe koło w mechanizmie było wymieniane? Bo nie ma tego charakterystycznego szlifu które jest na Twojej grafice czy na tym mniejszym kole, które jest u mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sygnatura może być pod tarczą


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myśle, że to jest IWC. Natomiast co do samego kalibru, to nie potrafię jednoznacznie stwierdzic, bo w innym źródle jest np cos takiego:

 

post-23302-0-66965100-1335042316_thumb.jpg

 

Jak widać bardzo podobne do Twojego ;)

 

Trzeba wziąć pod uwagę, że nie wszystkie drobne zmiany w budowie musiały znaleźć odzwierciedlenie w oznaczeniu. W czasie produkcji oczywiscie jakoś je róznicowano, ale dzisiaj to często bardzo trudne do ustalenia. Mechanizmy miały różne srednice, rózne grubości, czasem nieco rózny kształt mostków itd i tylko na podstawie fotki ciężko jednoznacznie ustalić (przynajmniej mnie) konkretne oznaczenie werku.

Podaj średnicę mechanizmu pod tarczą - ustalimy rozmiar.

Co do znakowania - nie wszystkie miały.

Co do wykończenia koła - jasne, ze mogło być wymieniane


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Podaj średnicę mechanizmu pod tarczą - ustalimy rozmiar.

 

 

Przepraszam, nie zauważyłem tego jednego zdania :)

 

Werk ma następujące wymiary:

średnica od tarczy: 42,8mm

średnica od str. mechanizmu: 40,5mm

grubość mechanizmu ok 8mm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jednak cal. 53 w rozmiarze 19''' z 1893 roku


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki za pomoc :)

Niestety, werk poleciał na allegro.

Podejście mojego zegarmajstra niestety zawiodło. Trochę się z nim znam i stwierdził, że woli wymienić 10 czy 20 bateryjek i zarobi tyle samo, jak przy ,,zabawie" z takim mechanizmem(mowa o pasowaniu w kopercie).

 

Szczerze, zasmuciło mnie takie podejście, bo nad szyldem firmy widnieje data założenia 1978... Pan bardzo w porządku, chyba ostatni z prawdziwych ,,zegarmistrzów" w mieście, który dobrze się zna na mechanicznych (reszta to głównie bateryjkarze, boją się skomplikowanej roboty, widząc automatyczną Omegę robią oczy, niestety)

Jednak jego podejście poszło niestety w złą stronę. Taka mała historyjką, trochę od tematu, jednak dotyczy IWC :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trafiłeś zatem na bateryjkarza ;). A tak szczerze - jeśli pracuje sam, to w zasadzie moge zrozumieć, ze nie chce mu się bawić w szukanie koperty, bo to czasochłonne i mało dochodowe. Dla pasjonatów - kolekcjonerów (pamiętam jak 3 dni piłowałem starą kopertę, zeby waltham '72 się zmieścił - inna sprawa, ze z właściwymi narzędziami pewnie godzina roboty ;) ) albo dla ludzi, którzy robią koperty na zamówienie do takich mechqanizmó i biorą za to ciężką kasę. Ot - zycie ;)


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie narzędzia ma, tokarkę, odpowiednie wiertła itp.

Kopertę kupiłem dawno temu na ebay'u, stalowa, przeszklona, nieźle wykonana.

Ważne, że mechanizm pasuje bez toczenia. Ogólnie lepiej i smuklej wykonana od tej allegrowej po 200zł.

 

Mechanizm był już nawet przypasowany, jednak pojawił się drobny problem z dźwignią od przestawiania godziny, jest za krótka, bo aby wystawała na zewnątrz koperty, musi być lekko odciągnięta. A nie dość, że jest za krótka, to jeszcze jak się odciągnie, do nie można nakręcić mechanizmu.

 

Niby prozaiczna rzecz, pewnie do przeskoczenia dla osoby obeznane w temacie w 15 minut, to facet przyznał, że w takie patenty się nie bawił, musiałby kombinowac, a to dobrze nie wyjdzie itp.

Generalnie nie miał pomysłu, więc tekst o bateryjkach jak znalazł :)

 

Tutaj to dobrze widać- fotki pościągane z aukcji dawno temu.

 

Może macie fotki, jak takie przedłużenie powinno być rozwiązane? Albo skąd pobrać narząd do przeszczepu?

 

To był główny powód, że zegarka nie zrobiłem.

 

Jeśli uda się Wam pomóc mojemu majstrowi, a werk nie znajdzie nabywcy- chętnie zrobię sobie pasóweczkę IWC :)

post-39963-0-18886600-1339959215_thumb.jpg

post-39963-0-42519600-1339959219_thumb.jpg

post-39963-0-44860400-1339959226_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanizm był już nawet przypasowany, jednak pojawił się drobny problem z dźwignią od przestawiania godziny, jest za krótka, bo aby wystawała na zewnątrz koperty, musi być lekko odciągnięta. A nie dość, że jest za krótka, to jeszcze jak się odciągnie, do nie można nakręcić mechanizmu.

 

Niby prozaiczna rzecz, pewnie do przeskoczenia dla osoby obeznane w temacie w 15 minut, to facet przyznał, że w takie patenty się nie bawił, musiałby kombinowac, a to dobrze nie wyjdzie itp.

Hmm... Najprościej to zrobić nową dłuższa dźwignię, z narzędzi wystarczy komplet pilników iglaków i wiertarka (pomocne ale nie konieczne jest tu urządzenie typu "Dremel" czy "Proxon"). A prawdziwy fachowiec to potrafi tak przerobić naciąg, że przestawianie wskazówek realizujemy po wyciągnięciu koronki i wtedy faktycznie można by to nazwać "kombinowaniem".


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.