rococo 0 #1 Napisano 26 Września 2012 Witam wszystkich. Mam stary mechanizm i w jednym z trybów brakuje dwóch zębów. Czy takie rzeczy da się naprawić? Myślałem żeby delikatnie naciąć i wlutować kawałek blaszki a potem oszlifować, ale nie wiem czy cyna wytrzyma przeciążenia. Drugie pytanie dotyczy zegarów z Wrocławia, ostatnio wpadł mi w ręce zegar w wychylnikiem takim jak na zdjęciu a mechanizm jest G.B. wydaje mi się, że mechanizm nie jest z tego zegara, bo w plecach jest widać jakby ślad od innych sanek. Jakiej marki może być ten zegar? Przepraszam za jakość zdjęcia pozdrawiam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #2 Napisano 26 Września 2012 Tak to się mniej więcej naprawia jak to opisałeś. Diabeł lezy w szczegółach, w każdym razie dwa zęby potrafi wstawić każdy zegarmistrz (nie mówimy o "zmieniaczach bateryjek". Na wychylnikach w 99 % podpisywali się sprzedawcy zegarów, nie producenci. Spis nazwisk i adresów z roku 1809 potwierdza zameldowanie osób o nazwisku Chille. Zegarmistrza Eduarda nie znalazłem. A co mieszka w tej skrzyni i jak ona wygląda - to tylko Ty wiesz 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #3 Napisano 26 Września 2012 Dziękuję za odpowiedź. Jutro jak będę miał więcej czasu to dodam więcej fotek.Zapytam jeszcze o jedną naprawę, tym razem o oś trybu czy są jakieś sposoby naprawy urwanej części trybu tej, która trzyma całość w płycie mechanizmu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #4 Napisano 26 Września 2012 Ułamany czop oczywiście można wstawić. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #5 Napisano 26 Września 2012 A nie będę zbyt nachalny, jeśli poproszę cię, o chociaż pobieżny opis jak to zrobić. PS Tarant to chyba trochę inaczej wygląda niż twój, awatar. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #6 Napisano 26 Września 2012 Opis znajdziesz np. w książce B. Bartnika i W. Podwapińskiego Technologia mechanizmów zegarowych. Montaż, konserwacja i naprawa. WSziP, Warszawa 1979, na str. 313 - 317 ( ISBN 83-02-00-0307-7).Nie opublikuję tutaj tego, bo książka objęta jest prawami autorskimi, a na przepisywanie nie mam czasu ani sił... Krótko opisując to proste: oś odpuszczamy, nawiercamy, wbijamy stożkowato wytoczony czop z zahartowanego i odpuszczonego pręta, zaokrąglamy koniec, polerujemy. Gotowe. Może jak dożyje emerytury a zdrowie pozwoli to się za to wezmę. Na razie wiem gdzie szukać jak i czym to zrobić... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #7 Napisano 26 Września 2012 Tarant dokładnie tak wygląda, a ja tak jak na moim avatarze Faktycznie, najlepiej byś zrobił kupując książkę Podwapińskiego, o której pisze Tarant.Potrzebna będzie Ci jeszcze tokarka, dobre wiertła, polerownik, dobre iglaki i dużo samozaparcia.Odnośnie wstawiania zębów to należy miejsce po zębie naciąć i wstawić tam odpowiednio dopasowany trzon, któremu należy nadać kształt wyrwanego zęba.Wstawiamy na cynę ale nie lutownicą lecz palniczkiem np. spirytusowym na kwas.Polecam ćwiczenia na kołach niekoniecznie z wiedeńskiego regulatora, ja maltretowałem Metrony, i koła i bębny sprężynowe. Powodzenia! 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #8 Napisano 26 Września 2012 Dzięki za pomoc Swoją przygodę z zegarami dopiero zaczynam, choć interesowałem się zegarami już trochę, ale nigdy naprawą. Podejrzewam, że znaleźć tę książkę, o której piszecie będzie bardzo trudno.Cierpliwość i samozaparcie mam, wiele lat zajmowałem się modelarstwem lotniczym, myślę że to mi pomorze. Mechanizm, w którym urwany jest czop bardzo przypomina ten ze zdjęcia znaleziony w goglach.Niestety nie mam do niego wag i pewnie prędko go nie uruchomię. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #9 Napisano 26 Września 2012 Mam taki "na części", musiałbyś wymontować to koło i je zwymiarować, może mam takie.Książka jest na alledrogo. 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #10 Napisano 26 Września 2012 Uuu nie spodziewałem się że jest na alledrogo . Jeśli chodzi o tryb to jak się będę brał za ten mechanizm to kto wie może się dogadamy, na razie pracuję nad GB ten bez zębów. Bardziej mnie martwi skrzynia od niego jest strasznie porozsychana i podziurawiona gwoździami po ostatniej naprawie przez nie wiem, kogo. Krótko mówiąc mnóstwo roboty a podpędzić nie można. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #11 Napisano 27 Września 2012 WitamObiecane zdjęcia mojego zegara. Niestety brak wagi i wahadła.Czy ktoś wie jak powinno być wahadło i waga. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #12 Napisano 27 Września 2012 A jaki jest numer seryjny tego werku ?Wahadło i waga były "standardowe" przez lata. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #13 Napisano 27 Września 2012 Tak mi się wydaje, ale nie wiem gdzie szukać.numer to293641 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #14 Napisano 27 Września 2012 Pomijając nawet dziury po innym mechaniźmie, skrzynia jest rzeczywiście młodsza niż werk z 1881 roku, może i o 40 lat (ale to nie takie proste do określenia...) w każdym razie dobre kilka.Wahadło ma jak to zwykle 65 cm z soczewką 15 cm, waga 10 x 4 cm, ca 1,4 kg. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Młot Thora 147 #15 Napisano 27 Września 2012 Mechanizm, w którym urwany jest czop bardzo przypomina ten ze zdjęcia znaleziony w goglach.Niestety nie mam do niego wag i pewnie prędko go nie uruchomię. Mogę wybawić z kłopotu kolegę ....i to już będzie mój kłopot 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #16 Napisano 30 Września 2012 Witam ponownie Wracając do naprawy trybów, jak mogę wyprostować skrzywione zęby?Próbowałem kiedyś i efekt był opłakany. Jakiś czas temu czytałem o prostowaniu mosiądzu na forum "odkrywca" ale temat tyczył się raczej do blach. Było tam napisane że trzeba element rozgrzewać w oliwie. Mogę wybawić z kłopotu kolegę ....i to już będzie mój kłopot jak się będę brał za ten zegar na pewno będę potrzebował pomocy dziękuję. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Ratyński 407 #17 Napisano 30 Września 2012 Wracając do naprawy trybów, jak mogę wyprostować skrzywione zęby?Próbowałem kiedyś i efekt był opłakany. Jakiś czas temu czytałem o prostowaniu mosiądzu na forum "odkrywca" ale temat tyczył się raczej do blach. Było tam napisane że trzeba element rozgrzewać w oliwie.Tryby, to są te stalowe małe kółka i nazywają się obecnie zębniki, mosiężne to są koła zębate. Mosiądz podczas zginania podlega spęczaniu i się utwardza, a utwardzony bardzo łatwo pęka przy odginaniu. Dlatego przy prostowaniu zębów należy je zmiękczyć przez podgrzewanie do koloru wiśniowego. Po prostowaniu dobrze by było je z powrotem utwardzić przez boczny zgniot, a potem poprawić kształt na kalibrownicy (welcmaszynie). 0 Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kiniol 2284 #18 Napisano 30 Września 2012 Tryby, to są te stalowe małe kółka i nazywają się obecnie zębniki, mosiężne to są koła zębate. Mosiądz podczas zginania podlega spęczaniu i się utwardza, a utwardzony bardzo łatwo pęka przy odginaniu. Dlatego przy prostowaniu zębów należy je zmiękczyć przez podgrzewanie do koloru wiśniowego. Po prostowaniu dobrze by było je z powrotem utwardzić przez boczny zgniot, a potem poprawić kształt na kalibrownicy (welcmaszynie).Tryby to chyba z niem.- koła zębate. Koła przekładni zegarowych składają się z osi stalowej ze stalowym (upraszczam, gdyż nie opisuję zębników latarkowych)zębnikiem oraz mosiężnego wieńca zębatego, dobrze myślę?To tak odnośnie nazewnictwa. Zęby mosiężne jak pisze Piotr przed prostowaniem należy bezwzględnie zmiękczyć, bo napewno pękną u podstawy przy próbie prostowania.Sprężyna pękła co? 0 Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie… Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rococo 0 #19 Napisano 1 Października 2012 Witam No to klops, myślałem że będzie łatwiej, a tak to wszystkie krzywe koła zębate wylądują w pudełku ze złomem. A swoją drogą nie spodziewałem się że na tyle sposobów można nazwać "trybiki" 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Ratyński 407 #20 Napisano 2 Października 2012 No to klops, myślałem że będzie łatwiej, a tak to wszystkie krzywe koła zębate wylądują w pudełku ze złomem.Eee... To tylko tak wygląda, że jest skomplikowane. Wystarczy najpierw poćwiczyć na jakiś niepotrzebnych kółkach, to raz, a dwa, to na początek można opuścić to ponowne utwardzanie i welcmaszynkę. Jak się uda dobrze wyprostować zęby, to zegar powinien chodzić i bez tego, chociaz prawidłowo wykonana operacja powinna wyglądać tak jak opisałem. 0 Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach