Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

irekm

Seiko Spring Drive

Rekomendowane odpowiedzi

Gość zygmac

Bezobsługowość to pojęcie bardzo złudne. Tak naprawdę, to bezobsługowy może być bardzo tani kwarc w cenie dwóch baterii, którego nosisz dopóki się nie zepsuje, a jak się zepsuje to wyciepujesz do kosza i kupujesz następnego... Bardziej można mówić o mniejszej lub większej "kłopotliwości" w eksploatacji.

 

Spring Drive, tak jak każdy zegarek mechaniczny, trzeba poddawać okresowemu serwisowaniu, czyli powiedzmy co 3-5 lat. Serwisowanie jest dogłębne, rozbiórka, czyszczenie, smarowanie. Serwis bardzo drogi, a dodatkowo w naszym przypadku dość kłopotliwy, bo żeby naprawdę profesjonalnie go wykonać, trzeba odesłać zegarek gdzieś daleko, prawdopodobnie za granicę.

Dla porównania weźmy topowego kwarca Seiko 9F. Trzy, cztery razy dokładniejszy od SD. Co 3 lata wymiana baterii. Operacja mało kosztowna i mało kłopotliwa (samemu se można wymienić). Taki mechanizm jest również rozbieralny, serwisowalny i naprawialny, ale szacowany okres pomiędzy serwisami wynosi 50 lat!!

Czyli jeśli kupiłbym go dzisiaj, to do pierwszego serwisu nie dożyję. Nawet jeśli kupi go osoba bardzo młoda, to będzie go serwisować tylko jeden raz w życiu!

 

Więc biorąc powyższe pod uwagę, z mojego punktu widzenia, 9F jest znacznie bardziej "bezobsługowy", czy też znacznie mniej "kłopotliwy" niż Spring Drive. Ponadto bardziej dokładny, nie zatrzymujący się (po odłożeniu na półkę) więc nie wymagający ustawiania.

 

No to mamy różne podejście do tej samej sprawy.W Twoim Seiko 9F, w ciągu 50 lat wymienisz ok. 20 baterii.:))

Znając naszych bateryjkarzy-dekielek i koperta- będzie w stanie opłakanym.:((

Nie wiem skąd jest wzięty termin przeglądu Spring Drive-3-5 lat.:)).Analizując jego budowę,trudno dopatrzeć się przyczyny tak częstego serwisowania.:)).Chyba ,że ktoś bardzo chce.:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taktik rzucil suchymi faktami 9f, ktory w Polsce jest tak samo rozbieralny jak kazdy ma klucz do Rolka i certyfikat. Temat z pogranicza jajko i kura. Albo ma sie ochote i srodki na zakup, albo snuje sie wywody. Sztuka dla sztuki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem skąd jest wzięty termin przeglądu Spring Drive-3-5 lat. :)).

Nie wiem skąd mogłoby się wziąć przypuszczenie, że jest inaczej...

 

Analizując jego budowę,trudno dopatrzeć się przyczyny tak częstego serwisowania. :)).

Analizując jego budowę, to poza elektronicznym zminiaturyzowanym "sercem", niczym się nie różni od innych zegarków mechanicznych. Posiada zbiór zębatek, łożysk i dźwigni, które trzeba czyścić i smarować, tak samo jak w każdym innym zegarku mechanicznym. Podaj mi przyczynę dlaczego miałoby się to odbywać rzadziej niż w innych zegarkach mechanicznych. Dlatego że jest droższy?

 

Taktik rzucil suchymi faktami 9f, ktory w Polsce jest tak samo rozbieralny jak kazdy ma klucz do Rolka i certyfikat

Czytaj ze zrozumieniem i pisz zrozumiale (bo ja nie rozumiem o czym piszesz). Nie powiedziałem, że masz go sobie sam rozebrać. Po prostu po 50 latach możesz go odesłać do autoryzowanego serwisu, gdzie przeprowadzą gruntowny przegląd i czyszczenie. Jeśli tak, to musi być rozbieralny i serwisowalny... Do tego czasu jedyną operacją, którą się wykonuje, to wymiana baterii, i tą operację możesz (nie musisz) wykonać sam. To nie jest mój wymysł, tylko powszechna informacja rozpowszechniana przez Seiko. Nie rozumiem, czy masz jakieś powody żeby przypuszczać, że Seiko kłamie?


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seiko zaleca serwis mechanizmów Spring Drive co 3 lata. Serwisują je tylko w jednym miejscu Japonii - tak przynajmniej wyczytałem w wątku na WUS.

Cennik serwisu GSów przez sklep pośredniczący:

http://www.012.co.jp/grandseiko/repair.html

np. dla porównania: podstawowa opłata serwisu quartz = 34,650 JPY, mechaniczne = 39,900 JPY, SD = 45,150

wymiana baterii 5,250 JPY,

odnawianie bransolety i koperty 23,100 JPY.

 

Ten sklep jest raczej drogi, więc pewnie i za serwis dość dużą prowizję biorą.


FS: Zenith A384 | Grand Seiko SBGX093

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli między kwarcem, mechanikiem, a SD różnica ceny równa się różnicy baterii - czyli kropla w morzu

dla porównania powiem, że Seiko Sumo kosztuje 42000JPY - to już mało sobie za serwis nie liczą

23000 bym jeszcze przeżył - ciekawe jak wygląda po takim polerowaniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli między kwarcem, mechanikiem, a SD różnica ceny równa się różnicy baterii - czyli kropla w morzu

Nie chodziło o różnicę cen wykonywania serwisów, tylko o częstotliwość i rodzaj wykonywanych serwisów.

Przeliczę Ci to na złotówki jeśli chcesz

 

serwis SD - raz na 3 lata 1680zł

serwis HEQ - raz na 50 lat 1292zł

wymiana bateri HEQ- raz na 3 lata 195zł

 

Na serwis musisz wysłać do Japoni. Tu nie ma o czym gadać.

Natomiast na wymianę baterii nie musisz wysyłać zegarka do Japoni. Bez przesady. To by była głupota. Dlatego koszt wymiany baterii 195zł jest mocno przesadzony (koszty ubezpieczenia). MZ 50zł z dużą nawiązką wystarczy w naszym kraju.

 

W przeliczeniu, przybliżone, uśrednione roczne utrzymanie zegarka kosztuje:

SD - 560 PLN

HEQ- 42 PLN

 

Czujesz różnicę? I nie chodzi tylko o cenę. SD będziesz wysyłać do Japonii dość często. Jakby nie patrzeć, to jest jednak upierdliwe. Natomiast HEQ wyślesz do Japonii raz w życiu, jeśli jesteś wystarczająco młody. Jeśli nie, to nawet tego nie dożyjesz. Będzie się martwił o to Twój syn/wnuk ;)

 

I żeby nie było, to ja nikogo nie odżegnuję od kupowania Spring Driva. Każdy kupuje to na co go stać, i to co go kręci. Stać Cię kupujesz. Nie stać, nie kupujesz. Proste.

Jedyne co obalam, to mit o "bezobsługowości" SD. Bo to jest złudzenie..

Co było do udowodnienia powyżej B)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 uwagi do posta powyżej:

- wymiana baterii w GS, to też wymiana uszczelek, złożenie zegarka, sprawdzenie WR, kilka dni przerwy, sprawdzenie WR jeszcze raz ;)

- warto byłoby zapytać Higuchiego o ceny serwisu - prawdopodobnie byłyby sporo niższe ;)


FS: Zenith A384 | Grand Seiko SBGX093

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- wymiana baterii w GS, to też wymiana uszczelek, złożenie zegarka, sprawdzenie WR, kilka dni przerwy, sprawdzenie WR jeszcze raz ;)

W GS SD tudzież Automaticu, to samo, plus wymiana kilku elementów pracujących pod wysokim obciążeniem.. jakieś łożyska, zespół magic lever... po prostu w tak luksusowych zegarkach traktuje się to jak np wymiana rozrządu w samochodzie, wymienia się okresowo i już. Mniejsza o to...

 

Ok, tak czy inaczej, jeśli zdecydujesz się wysyłać zegarek do Japonii na każdą wymianę baterii to Twój wybór (chociaż nadal będę uważał to za głupotę ;) bo WR można sprawdzać na miejscu) Ale kto bogatemu zabroni? :D

Niemniej jednak nadal nie zmieni to znacząco proporcji, które wcześniej wyliczyłem (koszt rocznego utrzymania wzrośnie Ci z 40zł do 90zł)

I nadal nie zmieni to faktu, że "bezobsługowość" SD to mit ;)

.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taktik, rozumiem doskonale co piszesz, ale mysl globalnie. Kazdy zegarek za grubsza kwote to taki sam upierdliwy problem. Zmienia sie tylko adres i kierunek. Baterie samemu to sie zmienia w Swatch, w 9f cewka jest odkryta, więc Ty,ja bateryjkarz moze zrobić tyle samo zlego. Gdyby seiko strzelalo do SD z 9f to by go usmiercilo. Gdybym ja poszedlbym twoim tokiem, to prościej kupic zegarek w kiosku-zero zmartwień za 20zl. Wszystko co drozsze to sztuka dla sztuki-prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli zatoczyłeś koło i po prostu potwierdzasz, to co ja napisałem na początku tej dyskusji -> "Bezobsługowość to pojęcie bardzo złudne. Tak naprawdę, to bezobsługowy może być bardzo tani kwarc w cenie dwóch baterii, którego nosisz dopóki się... itd itd..."

 

więc Ty,ja bateryjkarz moze zrobić tyle samo zlego.

O szepraszam, nie wiem jakich tam bateryjkarzy znasz, ale ja taką baterię wymieniam bez problemu. I żaden guru internetowy nie wmówi mi że "panie, w GS to musi kosztować.." :D

Dla mnie taka operacja miałaby taki koszt, jak koszt baterii (10-15 zł)

I nie przerazi mnie żadna okrutna, przerażająca, kły szczerząca cewka :ph34r::lol:

 

img_quartz02.jpg


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

juz prawie potwierdzam, ale musimy ulokować jeszcze gdzies 30letnie ruski trzymajace czas bez wymiany smaru. Powstanie teoria ewolucji i dowiemy sie ile ta sztuka dla sztuki jest warta...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

juz widze jak mi oddajesz 2500 zielonych jak Ci taki zegarek nie ruszy po wymianie baterii. Serwis, producent ma schematy, pomiary lub caly mechanizm. Ty rozlozysz rece tak samo jak przy SD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie będę Tobie wymieniał. Miałem na myśli, że sobie bym wymienił... gdybym w ogóle zechciał taki zegarek mieć ;)

 

juz prawie potwierdzam, ale musimy ulokować jeszcze gdzies 30letnie ruski trzymajace czas bez wymiany smaru.

Wiesz wyśmiać można wszystko. Możesz podejść i tak do sprawy. Kupujesz GS, nic nie robisz przez 30 lat, i może będzie chodził. Tylko co to ma wspólnego z dyskusją? Czy to znaczy że SD będzie bardziej lub mniej "bezobsługowy" od Poljota?

 

tak a propo to miałem parę Poljotów 30-40 lat nie smarowanych. I żaden z nich nie trzymał dobrze czasu... 2, 3, 4 minuty na dobę w zależności od humoru, to był dla takiego standard. Generalnie o zegarki trzeba dbać.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niczego nie wyśmiewam,jeśli juz to nawiazuje do smieszacego mnie slowa prestiz bo dobrze wiemy, ze cena nie przeklada sie na calkowita wartosc. Podsuowujac gdybym mial luzne 20k kupilbym tak samo SD jak Rolka i to SD pierwszego. A tak, sztuka dla sztuki, mi sie podoba i pociaga, bez analiz gdzie adresowac paczke, bo Ci ktorzy maja z tym problem kupuja marki gdzie zapewniona jest obsluga door to door

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś daje za zegarek 30k to serwis za 2k nie powinien być dla niego problemem. I tym pozytywnym akcentem skończcie dyskusję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolak, nawet jeśli dziennie zarabiałbym te 2k, to jednak byłby dla mnie problem, żeby wydawać tyle kasy na serwis. :]


FS: Zenith A384 | Grand Seiko SBGX093

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.